Riserva dello Zingaro

Z Erice do Palermo czyli liźnięcie północnego wybrzeża autem

Udał nam się ten przejazd. Udał nam się ten stop. Udała nam się ta przejażdżka i bezstresowa decyzja, że dzisiejszą noc spędzimy w Castellamare del Golfo. Ale po kolei. W Erice spotkałyśmy przesympatyczną parę, która spędzała na Sycylii wakacje. Pana Marka i Panią Danusię – dwójkę starszych ludzi z Sopotu, którym…

P1015703

Miasteczko jak z bajki… I horda turystów

Prawie w biegu pożegnałyśmy Trapani i przetransportowałyśmy się do mieszczącego się na pobliskim wzgórzu Erice. To jedno z tych miejsc, którego nie może zabraknąć w żadnym przewodniku. Na wysokości 750 metrów, nad samym wybrzeżem morza mieszczą się zwarte zabudowania średniowiecznego, liczącego sobie 30 tysięcy mieszkańców, miasteczka. Historia Erice sięga starożytności,…

p1015681

Przedpołudniowy spacer w Trapani

Wyszłyśmy od Gianniego. Plan był prosty i jednocześnie bardzo napięty: zwiedzenie Trapani, przejazd do Erice, zwiedzanie Erice i przejazd w pobliże Rezerwatu della Zingaro. O dziwo sporo z tego planu nam wyszło. Podekscytowane pierwszym porankiem na Sycylii miałyśmy przede wszystkim jeden cel: morze! Piękne, ciepłe, Śródziemne morze! Dotarcie do niego…

P1015567

Couchsurfingowa noc w Trapani

Wysiadłyśmy z autobusu wiozącego nas z lotniska i pod kinem Royal cierpliwie czekałyśmy na naszego gospodarza. Chwila jak z trzymającego w napięciu filmu: kim jest ten facet? Czy okaże się zboczeńcem? Nudziarzem? Desperatą? Czy będziemy zwiewać z jego domu o 6 rano zapewniając, że spędziliśmy razem cudowny czas? A może…

Rynek w Rzeszowie

Sycylia stopem – z Krakowa przez Rzeszów do Trapani

Plecak spakowany, prąd odłączony, drzwi zamknięte, klucze dostarczone przyjaciółce – to w drogę! I od razu kicha. Ledwo wyszłam na ulicę, ledwo wsiadłam do tramwaju na Batorego. Miałam do przejechania zaledwie trzy przystanki i spokojnie znalazłabym się w Galerii Krakowskiej, kupiła coś na obiad w busie i pojechała dalej. Ale…

P1015617

Wróciłyśmy z Sycylii

Niesamowita rzecz spotkała mnie dzisiaj rano! Obudziłam się i poczułam coś dziwnego. Po pierwsze było mi ciepło. Byłam ubrana w lekką koszulkę i nie marzłam! Po drugie, było mi miękko! Materac pod plecami, pod głową poduszka zamiast plecaka. Wciągnęłam nosem powietrze. Zamknięte, ale nieśmierdzące. Zdecydowanie znajduję się na przestrzeni większej…

bus Marcel

Wylot na Sycylię

Ponad dwa miesiące temu spontanicznie kupiłyśmy bilety na Sycylię. W jedną stronę. Decydowałyśmy się na to maksymalnie godzinę. Jedna z nas miała doła – trzeba było zrobić sobie porządny prezent. Tygodnie oczekiwania minęły błyskawicznie. W korytarzu stoi zapakowany plecak, ja robię sobie ostatnią kawę przed wyjściem i błyskawicznie staram się…

Krokusy w Dolinie Chochołowskiej

Tatry imieninowo

Odkładam na moment Sycylię i wspomnę o prezencie, jaki sobie zafundowałam na imieniny. Tym razem nie była to impreza, nie kino, nie kawa z ciachem czy obiad w sushiarni (tak – ja tak lubię sobie dogadzać z różnych, czasem nie aż tak poważnych, okazji). Tym razem wybrałam się z koleżankami…