A w weekend jedziemy na jarmark!

jarmarki bożonarodzeniowe 2017

Zbliża się grudzień. Jeden z ulubionych miesięcy każdego z nas. No bo jeśli grudzień, to natychmiast przychodzą nam do głowy święta. Dekorowanie mieszkań, pachnąca kuchnia, dawanie i dostawanie prezentów, uśmiechy za stołem.

Ale czy wiecie, że grudzień to najgorszy miesiąc dla turystyki? Nie licząc ostatnich kilku dni i wyjazdów około sylwestrowych, grudzień się od turystyki odwrócił. Stwierdził „Ty tu nie pasujesz!”.

jarmarki bozonarodzeniowe 2017-1

Raz, bo nie mogę zapewnić ci warunków pogodowych. Jest mokro, słońca nie ma, w Europie trudno znaleźć miejsce, gdzie jest jeszcze w miarę ciepło, a i śniegu w narciarskich kurortach, jak Solden czy w pięknym Vorarlberg nie możemy być jeszcze pewni.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

13 przemyśleń na temat “A w weekend jedziemy na jarmark!”

  1. ~Pudelek pisze:

    Jarmark w Pradze to świetna propozycja dla osób lubiących ogromne tłumy. Miasto jest dosłownie zatkane turystami, zwłaszcza w weekend, gdy dojeżdżają tam jeszcze wycieczki. Jeśli już wybrać się na czeski jarmark (co bardzo polecam) to zdecydowanie inne miasta!

    1. O, a polecasz konkretne czeskie miasto? Bardzo mnie ciekawi, gdzie jest zjawiskowo, a nie jest to Praga.

      1. ~Pudelek pisze:

        Fajnie jest w Ołomuńcu, choć też dość tłocznie, zwłaszcza w nieszczęsny weekend (sporo jednodniowych autokarów z Polski). Kameralnie i sympatycznie w Pardubicach, Hradcu Kralove, Czeskich Budziejowicach oraz w Jihlavie. Nie podobało mi się w Libercu, bo tam o 18-tej już niemal wszystko pozamykane. W tym roku za tydzień jadę do Brna, który podobno ma drugi największy jarmark w Czechach, ale w czterech miejscach, więc tłumy jakoś się rozkładają :)

    2. ~Tati pisze:

      Oj nieprawda! Owszem, Praga jest zatkana turystycznie, w okolicach mostu Karola i na Głównej, przy centralnym jarmarku. Ale wystarczy odejść kawałek dalej – i już jest spokój. Nawet na Hradczanach przy pałacu. Byliśmy w Pradze na Święta kilka razy – i moje wspomnienia z 24 grudnia z Pragi są przepiękne. Restauracje zamykają się wieczorem w centrum tylko na 2 godziny, potem znowu otwierają drzwi dla spacerowiczów. Ludzie śpiewają razem na ulicach, składają sobie życzenia, są radośni, trdelniki się kręcą i do domu w nocy wraca się tańcząc w sercu.

      1. ~Pudelek pisze:

        24 grudnia to się nie dziwię, że jest już spokój, w Polsce też w wigilię wieczorem raczej mało kto kręci się po ulicach…

  2. ~Gabi pisze:

    Sama ze zdziwieniem odkryłam, że w Bangkoku własnie startują świąteczne rzeczy, w tym właśnie i jarmark – nie spodziewałam się tam :D Szwecja ma fajny klimat, ale jednak Drezno i Wrocław są naj :)

  3. ~Artur pisze:

    A ja polecam zamek w czeskim Krumlowie, tam też jarmark zaczyna się bodajże od 1 grudnia, byłem rok temu i naprawdę super, świąteczny klimat :)

  4. Super wpis, uwielbiam Święta Bożego Narodzenia, to najpiękniejsze święta o najpiękniejszej porze roku ! :) pozdrawiam

  5. ~Ewa pisze:

    Ależ piękny post! Od razu nabiera się ochoty na świąteczny klimat i grzańca ;)
    Super, że nasz Berlin znalazł się w zestawieniu, ale już czas najwyższy poznawać kolejne miejsca. Dzięki za intrygującą listę! :))

  6. ~Erynia pisze:

    A ja polecam mały, kameralny barbórkowy jarmark na katowickim Nikiszu.
    http://www.eryniawtrasie.eu/21378

  7. ~Kamila pisze:

    Jarmark wrocławski jest bardzo piękny, szkoda tylko, że każdego roku mamy to samo. Zamierzam wyjechać do innych miast w poszukiwaniu magii :)

  8. ~Kacper pisze:

    Jeszcze pamiętam jak niedawno czytałem o tym Jarmarku na waszym blogu w zeszłym roku, a to już kolejny rok strzelił i kolejny jarmark. Szybko ten czas leci, zdajcie relacje jak było i czy dużo się zmieniło od zeszłego roku ja niestety nie mam możliwości dostania się tam

  9. Ja jakoś nie widzę celu w wyjeżdżaniu dalej niż sąsiednie miasto, bo jest jarmark świąteczny. W Gliwicach akurat mi odpowiada. :P

Odpowiedz na „~ArturAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>