Zależny FAQ 1 – Izrael i najczęściej zadawane pytania

izrael czy bezpiecznie

Bardzo często zadajecie mi pytania o wycieczki do Izraela. Pytacie, kiedy dobrze jechać, czy jest tam bezpiecznie, jak wygląda transport publiczny – praktyczne pytania, które się powtarzają, a na które do tej pory nie było miejsca w treści artykułów na blogu. Dla waszej i mojej wygody (w końcu ile razy dziennie można odpowiadać na to samo ;)). Postanowiłam spisać wasze pytania i moje odpowiedzi i zebrać je w jednym miejscu.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

6 przemyśleń na temat “Zależny FAQ 1 – Izrael i najczęściej zadawane pytania”

  1. ~Marysia pisze:

    Jeszcze jedno, chyba dość istotne pytanie.
    Ile mniej-więcej pieniędzy trzeba przeznaczyć na około tygodniowy pobyt w Jerozolimie?

    1. Licz 150 ILS na dobę + koszt noclegu (100 ILS w pokoju wieloosobowym). To taka suma, dzięki której nie będziesz rozrzutna, ale też nie będziesz głodować.

  2. ~Mycha pisze:

    Po uruchomieniu siatki lotów 2 lata temu Egged uruchomił przejazdy z Ovdy do Eilatu i odwrotnie również w soboty. Na lotnisku jest stanowisko Eggedu, gdzie kupujemy tygodniowy bilet powrotny ( ca 50 ILS, bonus – 1 dzień przejazdów po samym Eilacie,nie zapłacimy kartą, trzeba mieć gotówkę – kurs w lotniskowym kantorze niekorzystny). Godziny odjazdów skorelowane z lotami. Autobusy dojeżdżają na główny dworzec w Eilacie.
    Korzystałam z tego rozwiązania dwukrotnie w grudniu 2015 i styczniu 2017.

  3. Super wpis, właśnie czegoś takiego potrzebowałam! Mój wyjazd do Izraela zbliża się wielkimi krokami (już 27 grudnia!), a ja powoli coś zaczynam ogarniać (głównie czytam blogi). Twoje posty z Izraela przeczytałam już wszystkie ;) Mam w sumie jeszcze kilka pytań, może nadadzą się do drugiej części FAQ? Jak rozwiązać kwestię pieniędzy w Izraelu? Już wyczytałam, że nie ma sensu kupować szekli w Polsce. Co doradzasz? Wziąć same dolary i na miejscu wszystko wymienić na szekle? Podobno w wielu miejscach można płacić dolarami, więc może wymienić tylko część? (jakoś nie wyobrażam sobie płacenia w dolarach na jakimś targu w sercu Jerozolimy…). A może lepiej na miejscu wypłacić szekle z bankomatu? (tu wiadomo, prowizja plus przewalutowanie). Mogłabyś się podzielić informacją jaką strategię Ty przyjęłaś?

    Wstępnie planowałam od razu po przylocie jechać do Jerozolimy na 2 dni, po czym wypożyczyć samochód i zrobić mały road trip: Morze Martwe i Mitzpe Ramon (powrót to Tel Avivu). Zastanawiam się czy 1 cały dzień na Morze Martwe wystarczy? (rano wyjazd z Jerozolimy, twierdza Masada, kąpiel w Morzu Martwym, potem trasa do Mitzpe Ramon i tam nocleg). Zastanawiam się czy szukać noclegu nad Morzem Martwym czy jechać do Mitzpe Ramon, tak żeby na drugi dzień móc tam coś działać. Wiem, że wtedy będzie to dość intensywny dzień… Co byś doradziła? Jechać od razu do Mitzpe Ramo czy może szukać noclegu w okolicach Morza Martwego? Czy jego okolice są na tyle ciekawe, żeby zostawać tam na noc?
    Pozdrawiam! :)

    1. Antonina: ja miałam dolary i je polecam. Izrael jest mocno związany z USA, więc wciąż wydają się lepszym rozwiązaniem niż Euro. Oczywiście, szekli nie warto wymieniać – za drogo. Ja bardzo polecam kartę walutową. Sama mam w nestbanku i mam zero prowizji za granicą. Przewalutować można przez jakiś kantor online.
      Muszę o tym kiedyś napisać osobny wpis. :)

      Tak, poleciłabym Ci zostać w okolicy Morza Martwego, konkretnie w parku Ein Gadi. Jest absolutnie przepiękną oazą na pustyni! Tam jest kilka hoteli i hosteli, więc jak masz samochód (i czas), to bardzo bardzo polecam.
      Na Masadę potrzebujesz ok. 3 godzin. A i nad morzem za długo nie pobędziesz, chyba że postawisz na opalanie się (to wiadomo – niektórzy mogą 5 minut i się nudzą, inni 5 dni i im mało – ja jestem z tych pierwszych).

  4. ~Maryla pisze:

    Czy potrzebny jest adapter do kontaktów? Chodzi mi o ładowanie aparatu fotograficznego i komórki.Czytałam,że muszą być cienkie bolce.Lecę w lutym.Czy można w tym czasie pływać w Morzu Martwym?

Odpowiedz na „~Agnieszka/Zależna w podróżyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>