Podróże ciężarnej – już mogę?

czy podrozowac w ciazy

W czerwcu spacerowałam po krakowskich Plantach, na których spotkałam kolegę blogera – Wojażera z małżonką. Zamieniliśmy kilka słów i zaczęliśmy rozmawiać o wspólnej wycieczce do Norwegii, na którą wybieraliśmy się w lipcu. Wtedy Marcin spytał:
-A ty moja droga, w Twoim stanie, chcesz jechać?
Tak. Chciałam i pojechałam.

 …

Następnym razem spotkaliśmy się już na lotnisku w drodze do Norwegii. Marcin jakby wrócił do wcześniej rozpoczętego tematu:
-Powiedz mi, jak to jest z tą „aktywną ciążą”? Bo większość kobiet, które ja znam, w ciąży przyjmuje raczej postawę: pod kroplówkę i do łóżka.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

11 przemyśleń na temat “Podróże ciężarnej – już mogę?”

  1. ~Beata pisze:

    Świetny wpis. Gratuluję zdrowego rozsądku. Prześliczne to wasze jesienne zdjęcie z Piotrem. Spokojnego ostatniego miesiąca.Odpoczywaj, wysypiaj się , potem będzie o to ciężko. Ja miałam w każdej ciąży taki brzuch, że sama nie potrafiłam ubrać sobie butów:)A ogółem w żadnej nie przytyłam więcej niż 12 kg. Na każdy poród czekałam, jak na wybawienie. Pozdrawiam srdecznie

    1. dzięki Beato. Śpię (o ile pęcherz mi pozwala) sporo ;)

  2. ~Ola pisze:

    Udało mi się w końcu przeczytać tekst. Już komentowałam na fb, więc podaruję sobie wymieniankę moich ciążowych destynacji. Mnie się chyba poszczęściło, bo czułam się w ciąży rewelacyjnie i teraz trochę tęsknie do tych raczej beztroskich podróży (pomijając fakt, że potrafiłam sobie wynaleźć jakąś chorobę, której nie miałam). Teraz jest trudniej, ale wiem, że to etap przejściowy. Mamy już zarezerwowany termin na wyrobienie paszportu dla malucha :D Ale pierwsze podróże będą raczej wyzwaniem. A później będzie już tylko fajniej :D

  3. ~Anna pisze:

    Świetny wpis. Wiele kobiet w okresie ciąży rezygnuje z aktywności fizycznej. Nie jest to jednak wcale takie dobre i dla nich i dla dziecka. Ciąża to świetny czas, warto jest korzystać z wolności. Bo jednak jak pojawi sie maluszek to ciężko będzie sobie zorganizować jakąś wycieczkę ( przynajmniej przez jakiś czas)

    Sama w czasie swojej ciaży byłam i we Włoszech i w kilku miejscach w Polsce. Przestałam podrożować dopiero jak brzuch zaczął mi przeszkadzać.

  4. ~Misia pisze:

    Fajny wpis, moim zdaniem każda ciąża jest inna, więc nie powinno się żadnej krytykować, że jedna zrobiła to a druga tamto nosząc w brzuszku dziecko :) pozdrawiam i powodzenia

  5. ~Agnieszka212 pisze:

    Ważne, żeby w podróżowaniu jak i w życiu znaleźć zdrowy rozsądek. Pozdrawiam wszystkie podróżniczki z brzuszkiem.

  6. ~Kasiaaa pisze:

    Bardzo przydatny wpis, ale tam jak pisały poprzedniczki w podróżowaniu trzeba mieć rozsądek :)

  7. ~Laura pisze:

    Ważne by dobrze się czuć :-)

  8. ~Magda pisze:

    Ja na samą myśl o ciąży dostaję gorączki;) Dwie moje ciąży były zagrożone od samego początku więc wycieczki były i noclegi poza domem … do i w szpitalu;) Moje ciąże skończyły się w 8 miesiącu i jak tylko dowiedziałam się że i pierwsza i druga córeczka są zdrowe odetchnęłam z ulgą, że już po. Ale ja w sumie nie o tym miałam:) Bardzo się cieszę, że nie każdej kobiecie jest pisana taka ciąża. Bez tylu namacalnych zmartwień i wątpliwości. Uwielbiam (serio!) Czytać o aktywnych kobietach w ciąży:) I niech tylko takie będą. Powodzenia i wszystkiego dobrego!

    1. Mi ciąża ostatecznie też się skończyła przed czasem i było ostro. Jaka tego przyczyna? Nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem. I też się trochę boję kolejnej.

  9. ~aga pisze:

    Przepiękny tekst. Podziwiam, że w ciąży podróżowałaś. Mam nadzieję, że też będę aktywna, jeśli zajdę w ciążę :)

Odpowiedz na „~MagdaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>