Nie lekceważ Tel Awiwu!

Tel Awiw: atrakcje, zwiedzanie czy warto

W przeciągu ostatniego miesiąca dwukrotnie zadaliście mi pytanie, dlaczego na blogu nie ma tekstu o Tel Awiwie. W końcu o Izraelu napisałam razem 11 tekstów, głośno mówię, że to jeden z moich ulubionych krajów, a jednak – nie można u mnie przeczytać niczego o jego najbardziej metropolijnym mieście. Czy to znaczy, że mi się nie podobało? Czy może po prostu zabrakło czasu na opowieść?

Oczywiście to drugie.


Jestem z tych osób, które na pytanie „co wolisz? Jerozolimę czy Tel Awiw?” nie będą miały jednoznacznej odpowiedzi. Oczywiście najbardziej w Izraelu lubię Mitzpe Ramon i wspaniałą pustynię. Jeśli miałabym polecić jedno najważniejsze miasto do zwiedzenia, postawiłabym na Jerozolimę. W końcu to ona jest kolebką naszej cywilizacji. To jej atrakcje wbijają w ziemię.

jerozolima największe atrakcje (3)

Jednak gdybym miała w Izraelu spędzić więcej czasu i wybrać miejsce, gdzie bym mieszkała przez miesiąc czy pół roku – byłby to Tel Awiw.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie
Dlaczego? Bo Tel Awiw jest rajem na miarę Los Angeles. To nowoczesna, pełna życia, metropolia przy samej plaży. Miasto, gdzie cały rok jest gorąco, gdzie są piękne plaże, a jednocześnie tętni codziennym życiem i kreatywnością.

Tel Awiw

Czy wiecie, że Tel Awiw to miasto, gdzie rodzi się najwięcej startupów na świecie? Poważnie! Czasem możecie siedzieć na anglojęzycznej stronie, spodziewać się, że jego twórcy są z NYC czy Londynu, a po poszukaniu głębszych danych, okazuje się, że to właśnie telawiwczycy.

Jedziesz do Izraela? Zajrzyj też na listę 10 miejsc w kraju, które zwaliły mnie z nóg. Klik! 

Staram się pomyśleć o Europie i znaleźć tak prężnie działające miasto, które byłoby jednocześnie ciepłe i przyjazne do życia. Oczywiście muszę się skupić na basenie Morza Śródziemnego – przecież nie powiemy, że w Londynie czy Berlinie jest ciepło ;). Czy byłoby to coś we Włoszech? Rzym tak naprawdę nad morzem nie jest. Palermo, Bari i Neapol to miasta, których nowoczesność pozostaje daleko za Warszawą czy Wrocławiem. Ateny? Wolne żarty. To może Lizbona? Nieee, za wolna. Marsylia za brzydka. Ewentualnie myślę o Barcelonie, ale jej po prostu nie lubię. Tak że opuszczam europejskie wybrzeże i lecę na południowy-wschód. Mój wybór padł na Tel Awiw!

Tel awiw atrakcje zwiedzanie

Miałam niesamowite szczęście. W Tel Awiwie nie byłam zwykłą turystką, która melduje się w hostelu (polecam Abraham hostel!) i idzie na zwiedzanie miasta z papierowym przewodnikiem w ręce. Ja w mieście miałam bardzo dobrą koleżankę Michal (tak! To tutaj popularne kobiece imię), która ugościła mnie przez kilka dni, a której chłopak – wielbiciel miasta – pokazał mi je swoimi ścieżkami. Wieczory spędzaliśmy na happy hour z ich znajomymi, lub na szabasowej kolacji u jego ojca.

Na bank jedziecie też do Jerozolimy, prawda? O niej napisałam tutaj. Klik!

Dlatego zamiast napisać post „Tel Awiw: największe atrakcje”, o którym jeszcze wczoraj myślałam, stwierdziłam, że szkoda potencjału i znacznie lepiej opowiedzieć o zwiedzaniu miasta ścieżkami lokalnych. Wszak często to, co zachwyca najbardziej, jest niedostępne na pierwszy rzut oka turysty.

Tel awiw atrakcje zwiedzanie

Dzień w Tel Awiwie – zwiedzanie śladami lokalnych

Plaże w Tel Awiwie

Zaczynamy dzień od spaceru po wybrzeżu. W naszym przypadku to okolice alei Sderot Nordau, czyli północ miasta, zaraz przy starym porcie i uniwersytecie. Już krótki spacer pokazuje nam nowoczesność miasta. Po lewej i prawej stronie mijamy dziesiątki miejskich rowerów elektrycznych, a pośrodku ulicy hipsterskie budki zapraszają na kawę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Aleja prowadzi prosto nad morze, przy którym skręcamy w lewo na południe.
Przez następne 4 kilometry spacerujemy wśród plaż, rodzin z dziećmi i wyglądających lepiej lub gorzej budynków. Niektóre z nich to czterogwiazdkowe hotele, ale zaraz obok mieszczą się opuszczone straszydła, które czasy swojej świetności mają daleko za sobą. Na pewno lepiej patrzeć na morze.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanieBo tam… plaża przy plaży. Moi znajomi szczególną uwagę poświęcają jednemu miejscu. Tam przy sobie znajdują się trzy plaże. Pierwsza to plaża dla ortodoksyjnych żydów – w wybrane dni mogą tam przebywać tylko kobiety, w inne mężczyźni. Plaża obok to plaża dla homoseksualistów. Z kolei trzecia plaża przeznaczona jest dla osób z psami. Wszystkie trzy w tej samej zatoczce. Zabawny paradoks.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Jaffa Port – miejsce hipsterskich klimatów

Najbardziej zabytkową i lubianą przez turystów częścią Tel Awiwu jest Jafa.

Zanim do niej przejdziemy, zaglądamy do portu Jafy znanego pod nazwą „Jaffa Port”. Port działał tutaj nie przez 100, nie przez 500 lat, ale przez… 7000! Korzystali z niego Fenicjanie, Egipcjanie, Żydzie czy Rzymianie. Według Biblii to stąd wypłynął prorok Jonasz, by wkrótce zostać połkniętym przez rybę. Tutaj też sprowadzano drewno, które Salomon wykorzystał do budowy słynnej świątyni w Jerozolimie.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie
Dziś jest to modna okolica z restauracjami, kawiarniami i indywidualnymi galeriami. To jedno z tych miejsc, gdzie warto się pokazać, niczym na Dolnych Młynów w Krakowie. ;)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Śniadanie w Jafie – najlepszy humus w Izraelu

Nie tu jednak przysiadłam na śniadanie. Wszak jedzenie na wycieczce to też powinna być atrakcja. Moi znajomi wzięli mnie do najlepszej znanej im knajpy w Izraelu, która specjalizuje się w humusie. To skromnie wyglądający, wiecznie pełny bar Hummus Abu Hassan (Ha-Dolfin st. 1), do którego chodzą tak turyści, jak i lokalni. To prawda – smak był niezapomniany. Jeśli się tu wybierzecie (a powinniście!), to pamiętajcie, że jest to miejsce śniadaniowe, otwarte tylko do 15.00.

Masz konkretne pytania o Izrael? Być może odpowiedzi znajdziesz w blogowym FAQ-u Klik!

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Zwiedzanie Jafy – stara część Tel Awiwu

Jafa (Jaffa) to miejsce, które zasługuje na osobny, tylko jej poświęcony tekst. Jeśli należycie do tak zwanych turystów tradycyjnych, którzy lubią oglądać przede wszystkim bardzo stare miasta, to będzie to jedyne lubiane przez was miejsce w Tel Awiwie. Tel Awiw to miasto, które zostało założone w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku. Jafa z kolei… co najmniej 2000 lat przed naszą erą.

Tel Awiw Jafa zwiedzanie
Jafa przy Jerychu czy Jerozolimie to jedno z najstarszych zachowanych miast Izraela. W przeciwieństwie do centrum Tel Awiwu, który charakteryzuje się zabudową modernizmu, tu zachowały się budynki i wąskie urokliwe uliczki sprzed kilkuset lat. Tu możemy zobaczyć meczet z XII wieku i nieczynną dziś latarnię morską z XIX wieku. Tutaj w końcu znajduje się wieża zegarowa z początku XX wieku, dziś najbardziej widokówkowe miejsce Jafy i popularne miejsce spotkań.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie
Najpiękniej jest jednak w parku, z którego rozpościera się widok na większą część Tel Awiwu. Tu można przystanąć na kilkanaście, kilkadziesiąt minut i patrzeć na wspaniałą panoramę miasta.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanieTel Awiw atrakcje zwiedzanie

Alternatywny Tel Awiw

Michal pokazała mi turystyczną część miasta. Teraz czas na to, co naprawdę ciekawe, czyli na życie codzienne miasta. Zaczęliśmy od wdrapania się na dach jednego z hosteli w Jafie i spojrzenia na tutejszy olbrzymi targ.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie
Chwilę potem zanurkowaliśmy w świat alternatywnego miasta. 

Tel Awiw znany jest z bogatej sceny street artu, czyli sztuki ulicznej. Murale i graffiti najważniejszych twórców na świecie zdobią tutejsze mury budynków. Najciekawiej być może jest między ulicami Eilat i Florentin. Tu też znajdziemy wiele sklepów hip-hopowych czy kawiarń z kawą alternatywnie paloną. Warto tu zajrzeć wieczorem, zobaczyć gdzie chadzają młodzi zbuntowani.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Neve Tzedek – najstarsza dzielnica Tel Awiwu

Ciągle jesteśmy blisko Jafy. Na północ od ulicy Eilat zaczyna się Nave Tzedek – jedna z piękniejszych mieszkalnych dzielnic Tel Awiwu i pierwsza oficjalna dzielnica żydowska w mieście. Tutaj znajdują się stuletnie wille, które zachwycają swoim kształtem i ogrodami. Tu mieszkają najbogatsi mieszkańcy miasta. Uliczki są spokojne i w jakiś sposób przypominają atmosferę naszych willowych dzielnic w dużych miastach (choć architektura jest zupełnie inna). Część budynków jest wybudowana w stylu, z którego nowy Tel Awiw jest najbardziej znany – to słynne Białe Miasto.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Białe Miasto – Bauhaus na użytek Izraela

Tel Awiw znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO nie z powodu swojej prastarej Jafy. Docenione zostało Białe Miasto czyli zabudowa modernistyczna miasta. W latach trzydziestych XX wieku, w czasach wielkiej migracji Żydów z Europy, wybudowano tu prawie 4000 budynków w stylu Bauhausu – niemieckiej szkoły architektoniczno-designerskiej stawiającej na prostotę i funkcjonalizm.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

To największy na świecie kompleks tego stylu i sprawia on, że dzisiaj Tel Awiw to nie jest misz masz, jak większość dwudziestowiecznych miast, a faktycznie w znacznej części jest uporządkowany, a kolejne budynki wyraźnie pod siebie pasują.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie
Bauhausu w Tel Awiwie nie trzeba szukać. Stanowi większą część centrum miasta. Jednak polecam się przejść przede wszystkim w okolice ulicy Bialika, gdzie znajduje się dawny ratusz. Urokliwie tu zwłaszcza po zmroku.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanie

Carmel Market – najsłynniejszy targ miasta

Wreszcie dochodzimy do miejsca nie omijanego przez przewodniki turystyczne, czyli do bazaru Carmel, gdzie możemy poczuć atmosferę bliskowschodnich targowisk.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanieCzy Carmel Market jest wyjątkowy? Moim zdaniem nie. Dużo bardziej podoba mi się w Jerozolimie na targu Mahane Yehuda. Jednak jeśli nabraliśmy ochoty na soczyste owoce, zimowe truskawki, hałwy czy bakławę, to na pewno je tutaj znajdziemy.

Tel Awiw atrakcje zwiedzanieWieczorem dookoła znajduje się mnóstwo pubów, w których można usiąść na happy hour. Przyjrzyjcie się ofertom! Happy hour jest naprawdę happy! W cenie jednego piwa dostaniecie 2 piwa i shota ;). Biorąc pod uwagę fakt, że alkohol w Izraelu jest zabójczo drogi, to zdecydowanie polecam!

Przydał Ci się ten i inne izraelskie teksty? Możesz mi się odwdzięczyć. Zarezerwuj swój nocleg przez ten link. Ty więcej nie zapłacisz, a ja dostanę drobną prowizję. Klik! 

To był mój dzień, a dokładnie, żeby was nie skłamać, półtora dnia w Tel Awiwie. Stamtąd jechałam już do Jerozolimy i wróciłam tu dopiero po tygodniu spędzić z moimi znajomymi szabat. Polecam spędzić w Tel Awiwie dwa pełne dni (trzy noce) – trochę na zwiedzanie, trochę na plażowanie i zabawę. Pamiętajcie, że w tak pełnym życia mieście przede wszystkim warto poznać jego codzienność. Nie skupiać się na zabytkach, ale na inicjatywach społecznych, festiwalach, knajpach i ludziach. Mówcie co chcecie – ja mogłabym tu pomieszkać na dłużej!

INFORMACJE PRAKTYCZNE
Nocleg w Tel Awiwie:
Nigdy nie polecam miejsc, w których nie spałam, ale tym razem zrobię wyjątek. W Tel Awiwie wybrałabym Abraham Hostel. Dlaczego? Bo znam właścicieli i spałam w ich hostelach w Jerozolimie i Nazarecie. To ludzie pełni pasji, którzy prężnie budują kulturę backpackingu w Izraelu.
Inne miejsca noclegowe znajdziecie tutaj.
Dojazd z lotniska w Tel Awiwie:
Jest bardzo łatwy. Z lotniska do Tel Awiwu kursuje pociąg. Przejazd w 2014 roku kosztował 15 szekli. Niestety stacja kolejowa w Tel Awiwie jest dość daleko od turystycznych miejsc, dlatego będziecie musieli już na miejscu zorientować się, jaki wybrać autobus do waszego hotelu.

Możecie też od razu zdecydować się na prywatny transfer bezpośrednio na miejsce waszego noclegu. Taką opcję zarezerwujecie np. tutaj


okładka

 

Ściągnij darmowy ebook!

Szukasz informacji o wakacyjnych miejscach, w tym o Tel Awiwie? Ściągnij za darmo moją książkę. Tam zabrałam wszystkie opisane w 2016 roku przez blogerów podróżniczych miejsca. Bo oprócz mnie o Izraelu napisało kilkanaście innych osób. To kilkanaście punktów widzenia i porad. :) 

button_chce-dostac-ebook

Dołącz do czytelników bloga na FacebookuI co, podobał Ci się tekst? Kolejne też będą super!, by ich nie przegapić. A jeśli jedziesz do Izraela i szukasz więcej praktycznych informacji, to zajrzyj na inne teksty o kraju. Jest ich już 12. :)

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

13 przemyśleń na temat “Nie lekceważ Tel Awiwu!”

  1. Przepiękne zdjęcia! Cudowne miejsce, nasza ekipa była tam w tym roku na krótkich wakacjach. Też chcielibyśmy zostać tam dłużej, ale niestety obowiązki… :-) Pozdrawiamy :D

  2. ~Bartosz pisze:

    Świetny przewodnik! Tel Awiw ma swój niezwykły urok, który przyciąga turystów. Architektura i zabytki zachwycają.

  3. Będę musiał wybrać się do Izraela, już od jakiegoś czasu o tym myślę, a zdjęcia jeszcze utwierdzają mnie w tym, że to jest dobry pomysł :P Pozdrawiam!

  4. Super przewodnik, na pewno się przyda , pozdrawiam!

  5. ~Nowydworek pisze:

    Tyle słońca tam! Od dawna myślę gdzie w kolejnym roku wyjadę na wakacje i od niedawana zastanawiam się nad Izraelem a tu wpadam na taki fajny mały przewodnik. Świetny wpis! Pozdrawiam

    1. tyle słońca, a to był przełom listopada i grudnia :)

  6. ~Hania pisze:

    Bardzo ładne miejsce. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś do niego wybrać :)

  7. jedno z piekniejszych miejsc, pamietam jak bylismy z malzonka, na prawde bardzo milo wspominam to miejsce a co najlepsze mozna nauczyc sie nowej kultury.

  8. ~Honey pisze:

    Tel Awiw jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia, od kiedy zaczęli reklamować tanie loty do tej destynacji ;) Super fotorelacja!

  9. ~Agnieszka pisze:

    Hej! przylatujemy do Tel Avivu w czwartek o 20, a lot powrotny mamy w niedzielę o 21. Jest to nasza pierwsza podróż do Izraela – ale na pewno nie ostatnia, bo jest fajne połączenie do TLV z Poznania, w którym mieszkamy. Jak rozplanowałabyś te podróż, biorąc pod uwagę, dni szabasu (pytam głównie o to, czy jechać do Jerozolimy)?
    Na blog trafiłam przypadkiem, poszukując informacji o lataniu w ciąży – bardzo mi się spodobał!
    :)

    1. Jedź do Jerozolimy od razu z lotniska. Są bezpośrednie transfery – np. tutaj. To prawda – lotnisko nazywa się Tel Aviv, ale tak naprawdę odległość do Jerozolimy jest bardzo podobna.
      Tutaj masz możliwość wynajęcia transferu: https://www.partner.viator.com/en/17422/tours/Jerusalem/Jerusalem-to-Tel-Aviv-Ben-Gurion-Airport-Private-Departure-Transfer/d921-5209JRSHTLAPT

  10. ~Daniel pisze:

    Świetne zdjęcia, piękne miejsce ten Tel Awiw.

  11. Zawsze mi się marzyło żeby zobaczyć Tel-Awiw. Może w końcu uda mi się zrealizować to marzenie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>