Budapeszt: tu chcę swój wieczór panieński!

BUDAPESZT

To był późny wieczór. Przyjechaliśmy do naszego położonego w samym centrum miasta mieszkania i chwilę później poszliśmy na spacer. Zamiast zwiedzania o tej porze, pomyślałam, że wrzuciłabym na ząb jakiegoś streetfooda i wypiła piwo. Właścicielka mieszkania poleciła nam Erzsébetváros – dawną dzielnicę żydowską. Miejsce, które w Budapeszcie musicie zobaczyć!

Minęliśmy olbrzymią synagogę i Weszliśmy w losową ulicę. Było tam kilka knajp – nieźle jak na początek. Była też brama do pasażu, a w nim… setki ludzi. I tylko trochę mniej barów i restauracji.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

13 przemyśleń na temat “Budapeszt: tu chcę swój wieczór panieński!”

  1. ~Gadulec pisze:

    Chyba byłam w innym Budapeszcie 5 lat temu :D Nie było aż tylu knajpek, klimatycznych pubów i murali. A może nie zwracałam na to wszystko uwagi, bo nie biegałam z aparatem po mieście tylko piłam piwo i jadłam gulasz ze znajomymi w słynnej hali targowej? Jednak inaczej zwiedza się dane miejsce jako turysta, a inaczej jako bloger :) Tak czy siak wspominam dobrze swój pobyt w tym mieście, a po przeczytaniu tego tekstu wrócę tam jeszcze chętniej (nie mówiąc o najlepszym cappuccino w życiu – to już wgl mnie przekonało!).

  2. ~masurak pisze:

    Dziękuję :) Twoje uwagi są jak zwykle bardzo pomocne :) Zapraszam do Ligurii , La Specja :)

  3. ~student pisze:

    mega klimatyczne fotki. Chce tam być

  4. Ciekawe zdjęcia, a murale są naprawdę niesamowite. Twój artykuł na pewno może posłużyć jako przewodnik. Pozdrawiam.

    1. dzięki. Taki był zamysł :)

  5. ~Asia pisze:

    Nie sądziłam że Budapeszt może być tak ładny i urokliwy. Zawsze inaczej wyobrażałam sobie to miasto. Robi wrażenie, fajnie byłoby tam spędzić miesiąc miodowy :)

  6. ~Dawid pisze:

    Cześć,
    Dwa razy podchodziliśmy do zwiedzania Budapesztu – w naszym przypadku były to jednodniowe wycieczki. Za każdym razem mieliśmy mieszane uczucia, wieczorem miasto zaczynało tętnić życiem, wąskie oświetlone uliczki pełne ludzi, pełne kawiarenki, puby, gwar oraz piękne illuminacje budynków. Oświetlenie budynków, mostów robiło na nas ogromne wrażenie, zwłaszcza widok z Góry Gellerta na nocną panoramę miasta – wspaniały widok. Jednak pozostawał niesmak tego co spotkaliśmy przechadzając się po mieście za dnia – grupy bezdomnych potrafiących pić bez skrępowania na umór do nieprzytomności, nieprzytomnych z pijaństwa leżących w podziemnych przejściach, na chodnikach. Po przeczytaniu Twojego wpisu chyba wybierzemy się tam jeszcze raz, na weekend :) Pozdrawiam!

    1. Widzisz, na mnie ci słynni bezdomni wrażenia nie robili. Więcej – przypomina mi się chyba tylko jeden. Ale ja jestem przyzwyczajona do kloszardów z Paryża i mało co mnie zaskoczy. Póki nikt mnie nie zaczepia, to może sobie robić i wyglądać, jak chce.

  7. ~Marcin pisze:

    Fajny wpis

  8. ~Anna pisze:

    Cześć, dziękuję za wspaniały opis:) aktualnie jestem w Budapeszcie i dziś „weszłam” na mural z dwoma dębami:) ale jak go tu zamieścić ?. Polecam jeszcze miejsce, w którym można zjeść wegańskie wersje kilku dań węgierskich: Napfényes Restaurant Ferenciek tere 2. (róg Curia utc.) lub Napfényes Bistro i Pizzak ;) na Rózsa utca 39. Podaje bo się naszukałam zanim znalazłam ;) Zupy i dania pyszne.
    Pozdrawiam. A.

    1. łoo, chętnie zobaczyłabym ten mural

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>