Jak spędziłam 2 dni na barce. Przewodnik po houseboatingu w Brandenburgii

Hausboot_havel

Barki mają w sobie coś romantycznego. Od dziecka myślałam o nich, jak o przystani artystów i niespokojnych duchów. Mieszkańcy Amsterdamu czy Paryża woleli kupić łódź na rzece, którą w każdej chwili mogliby odpłynąć, niż nabyć mieszkanie w oddalonym od centrum bloku. Pamiętam jak jako młoda nastolatka (bliżej 13 lat niż 19) zaczytywałam się w Williamie Whartonie. Moja mama na marginesie „Ptaśka” czy „Tato” opowiadała, że Wharton prócz pisarstwa, trudni się też malarstwem. Że wraz z rodziną mieszka na barce w Paryżu. Potem odwiedzając stolicę Francji z zachwytem patrzyłam na Sekwanę i jej kanały i szukałam mieszkania słynnego pisarza.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

12 przemyśleń na temat “Jak spędziłam 2 dni na barce. Przewodnik po houseboatingu w Brandenburgii”

  1. Bardzo odprężający i interesujący wpis :) Fajnie dowiedzieć się o takich ciekawostkach jak to, że nie potrzeba patentu w Niemczech, by popływać sobie barką :P Pozdrawiam!

  2. ~Mania pisze:

    Co za przygoda! Wpisuję podróż barką na bucket list :D

  3. ~Mateusz pisze:

    Okazuję się że dzielimy wspólne marzenia też zawsze chciałem mieszkać na wodzie i robię wszystko w kierunku realizacji tego celu.

  4. pamiętam jak makulscy w zeszłym roku płynęli barką gdzieś nad biebrzą i tak bardzo chcialam to powtórzyć, ale to odległość… a tu tyle opcji niedaleko poznania.
    agnieszka, a jak jest z powrotem? bo gdybyśmydojechali autem do berlina i pplyneli do poczdamu, to my ta barka mamy zawrocić i po prostu wrócić? ktoś po nas przyjeżdza? sa jakies relocation deals? ;)

    1. Zadałam Twoje pytanie ichniejszej organizacji turystycznej. Laska mówi, że nie zna możliwości oddania łódki w innym miejscu, ale w przyszłym tygodniu to sprawdzi w biurze.

  5. ~Janusz pisze:

    Agnieszko, najpierw sprawdż stan zagospodarowania Wielkiej Pętli a potem dokonuj ocen. Przystanie na Pętli to nowoczesne mariny dla barek. Pozdrawiam. Janusz

    1. ale czy są wystarczająco często? Opinia od rodziny.

  6. ~Kasia pisze:

    Bardzo fajna wycieczka nie wiedziałam że w Niemczech są takie atrakcje super! może też się kiedyś wybiorę w taką podróż to będę się kierowała do tych samych atrakcji bo mam w planach we wrześniu wybrać się do Berlina na parę dni

  7. ~Tomek pisze:

    Fajnie tak się pływa barkom raz mi się zdarzyło w mikołajkach pływać. Świetna sprawa lubię takie wyprawy, jakieś spływy kajakowe to mój żywioł. nie tak dużo wychodzi to koło 100 euro na dzień za taką barkę.

    1. tak jest – cena za taką barkę jest bardzo przyjemna. Trochę drożej się robi, jeśli chce się wypożyczyć coś o wyższym standardzie.

  8. ~Magda pisze:

    Piękne zdjęcia i fajna przygoda.

  9. ~Ania pisze:

    Jakie to ciekawe. Zupełnie coś innego niż normalne podróżowanie i zwiedzanie. Ma to swój urok, na pewno będę musiała spróbować chociażby najkrótszej trasy. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>