Vorarlberg: narty na austriackiej wsi, czyli zjeżdżamy poza szlakiem

Vorarlberg: narty w Austrii
ski-stick-manośrodki narciarskie location-markMellau-Damuls sleeping-bed-silhouettenocleg i praktykalia information-signalwięcej o Austrii

Czego szukacie w narciarstwie? Co w nim najbardziej lubicie?

Ja wolności. Poczucia wiatru na twarzy, gdy zjeżdżam po stoku, szybkości, której nie jestem w stanie osiągnąć tylko biegiem. Bólu mięśni w nogach, dzięki któremu czuję, że tego dnia stałam się młodsza – nie starsza. I wreszcie kocham widoki. Przemieszczanie się z miejsca na miejsce po górach, ekscytację, która towarzyszy każdej nowej trasie i zaciekawieniu, co się kryje za kolejną górą.

Vorarlberg narty w Austrii

Tak – prawda jest taka, że traktuję narciarstwo, jako formę „chodzenia” po górach.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

9 przemyśleń na temat “Vorarlberg: narty na austriackiej wsi, czyli zjeżdżamy poza szlakiem”

  1. ~Maciej pisze:

    Regin ten ma jeszcze jedną zaletę. Można tam z Polski dojechać omijając Monachium, Salzburg i Insbruck. Trasa czeska i niemiecko monachijska kompletnie mi się znudziły.

  2. ~Kasia pisze:

    widoki zapierajac edech w piersiach! Ciesze sie ze podzielilas sie z nami tym niesamowitym miejscem :) to co kocham w byciu w gorach i sportach zimowych to pewnego rodzaju wolnosc i bycie sam na sam z natura…tylko ja i wielkosc tego swiata :)
    kocham sporty zimowe jednak w tym roku nie mialam oazji wybrac sie w gory..;( zime spedzilam podrozujac po Azji :) chcialabym Ci zaprosic na relacje z mojej wyprawy…trzy kraje…trzy posty…Tajlandia, Malezja oraz Hong Kong :)
    https://brbadventures.wordpress.com/2017/03/09/every-airport-has-own-story/
    Kasia

  3. ~Żąkil pisze:

    To moje wymarzone miejsce do życia… zamierzam tam zamieszkać. Najtrudniejsze przede mną, ale jestem coraz bliżej realizacji tych planów…

  4. ~Turystka pisze:

    wygląda bardzo zachęcająco, już sobie zarezerwowałam wycieczkę do tyrolu w tym roku na zimę i mam nadzieję że będzie tak dobrze jak u ciebie :D

  5. ~willakorea pisze:

    Bardzo fajny wpis. Chętnie bym się tam wybrał. Miejsce wygląda pięknie :)

    1. Jest tam świetnie! Bardzo spokojnie, wiejsko, sielsko.

  6. ~Justyna pisze:

    Przepiękne miejsce! Zazwyczaj z mężem jeździmy na narty do Zakopanego. W tym roku planujemy wyjazd za granicę tylko jeszcze nie wiemy gdzie dokładnie. Weźmiemy pod uwagę to miejsce. Naprawdę pięknie!
    Pozdrawiam i życzę tylko udanych podróży! :)

  7. Piękne widoki… Może zaparkujemy tam w tę zimę naszym Cooking Vanem. I pozwiedza się, i pojeździ na nartach, i zrobi kolejny film z kulinarnej podróży ;) Dzięki za inspirację.

Odpowiedz na „~JustynaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>