Bardejów: skromne UNESCO przy granicy z Polską

Bardejów - zwiedzanie atrakcji
location-markatrakcje w Bardejowie location-markkościół w Hervartowie sleeping-bed-silhouettenocleg i praktykalia information-signalwięcej o Słowacji

Skromne.

To jest pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy, gdy myślę o Bardejowie. Bardejów to miasteczko skromne.

Najpierw była opowieść, dopiero potem zwiedzanie Bardejowa.

Na Słowację zaczęłam regularnie jeździć 4 lata temu. Na początku były największe miasta, potem góry, coraz mniejsze miejscowości. Coraz więcej o Słowacji też czytałam. Przeglądałam listy największych atrakcji, ale też miejsc trochę mniej oczywistych. Najbardziej polubiłam Spisz i darzę szczególnym uczuciem pojedyncze renesansowe zabytki, które można znaleźć tu i ówdzie. Ot zwykła miejscowość przy drodze, ot nie ma w niej nic ciekawego. Ale jest jedna kamienica – wieża – kościół i one są prześliczne.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

20 przemyśleń na temat “Bardejów: skromne UNESCO przy granicy z Polską”

  1. ~Barbara pisze:

    W życiu bym nie wpadła na to, żeby jechać do Bardejova zimą! Z ciekawszych słowackich miasteczek polecam Medzilaborce z Muzeum Sztuki Współczesnej Andy Warhola.
    Ja dobrze wspominam Starą Lubowlę, byłam dwa razy :) Zamki na Słowacji są w ogóle fajne – zwłaszcza Oravsky, Trenciansky i Spisky hrad (choć jak dla mnie pierońsko drogi).

    1. no Słowacja zdecydowanie może się chwalić wspaniałymi zamkami. Z wymienionych przez Ciebie nie byłam jeszcze w Trencianskim, ale muszę przyznać, że wolę zwiedzać żywe miasta niż zamkowe muzea.

  2. Ostatnio robię rachunek sumienia z różnych podróży i natknęłam się na zdjęcia z Bardejowa właśnie. Niestety moja wizyta w tym miasteczku była tylko przelotna. Dwu-, trzygodzinny spacer po rynku i niewielkich okolicach. Piękne są miejsca, do których nie dotrze się przejazdem. Choć przypadek też często przynosi miłe zaskoczenia.

    1. zdecydowanie się zgadzam! Przypadkowe miejsca na szlaku wymiatają!

  3. Kiedyś dość często jeździłem na Słowację i był to jeden z pierwszych krajów jakie odkryłem. Zaskoczyło mnie, że w zasadzie jest on zupełnie inny niż Czechy. Teraz mieszkam na Dolnym Śląsku i rzecz jasna na Słowację mam daleko, ale kiedyś chętnie bym wrócił odkryć takie miejsca jak właśnie Bardejów. Pozdrawiam:)

  4. ~Pudelek pisze:

    W sierpniu kościół w Hervartovie był otwarty cały czas, ale turystów tam było wielu. „Cieciem” był bardzo nieprzyjemny facet, bulgoczący w jakimś dziwnym słowackim, że w ogóle go nie rozumiałem. Chyba mnie z kimś pomylił, bo rzucał jakieś pretensje, do turystów z zagranicy mówił w jakimś dziwnym slangu (nikt go nie rozumiał) albo mylił kraje i tym podobne. Uznałem, że nie będę płacił takiemu burakowi jeszcze za zdjęcia i zrobiłem je tylko z chóru, gdzie nikt nie pilnował. Malowidła piekne, ale chyba bardziej niż łacińskie zwracają uwagę napisy w archaicznym słowackim. Nie wiem czy to nie najstarsze takie na Słowacji (bo i sam kościół jest jednym z najstarszych drewnianych).

    W Bardejovie zaś byłem dawno i w kościele był zakaz fotografowania, więc cykałem tylko z ukrycia…

  5. Strasznie podoba mi się kontrast jaki tworzy śnieg i kolorowe kamienice. Piękne miasteczko.

  6. ~Iwona pisze:

    Uwielbiam takie pozornie senne miasteczka, bo jest w nich bardzo dużo uroku i sporo do odkrycia. Ten drewniany kościółek w Hervartovie prześliczny. Co prawda w mojej najbliższej okolicy podobnych nie brakuje, ale każdy jest na swój sposób inny, a ten jak widzę ma wyjątkowo ciekawe wnętrze.

  7. ~Magdalena pisze:

    Sama nie wiem czy atrakcyjniejszy sam Bardejów czy okolica. Hervartov i Kąpielisko wydaje się marzeniem. Jak już wiesz, takim co je niedługo spełnię. .-)

  8. Chyba miałem rację! Bardzo podoba mi się wersja zimowa, choć rzeczywiście… wieje pustką :)

  9. No dobra… teraz do meritum :) Zdjęcia zimowe są piękne, miasteczko podoba mi się tak samo jak podobało mi się latem, ale masz chyba rację. Przy minus 20 stopniach, gdy o tym czytałem, aż mi się zimno zrobiło! W sumie przesunęło mnie to do myślenia, że pewnie najpiękniejsza tam jest złota jesień. Albo to lato, gdy zawitałem tam w upalny dzień :) Ważna jest jedna uwaga – tak Ty, jak i ja, mamy blisko do Bardejowa. Ty masz bliżej. Komuś z Gdańska raczej nie poleciłbym całej tej drogi dla tego jednego miejsca, to fakt :)

    1. ~Agnieszka /Zależna w podróży pisze:

      ale komuś z Gdańska polecam tripa: Bardejów, Koszyce, Słowacki Raj, Lewocza, Spiski Podzamek – wycieczka tygodniowa jak marzenie.

  10. ~Ada pisze:

    Bardzo ciekawy post :) Zapraszam do mnie :) To mój początek z blogowaniem :)

  11. ~Anita pisze:

    Uwielbiam twojego bloga! Wpadam tu dość często po garść mega ciekawych informacji! Bardzo często zaskakujesz mnie miejscami, o których istnieniu nie miałam bladego pojęcia. Tak jest i z Bardejowem! Dzięki :-)

  12. Czasami nie chce się wierzyć, że tak blisko polskiej granicy są takie cudowne miejsca. Aż żałuję, że jednak mam dalej na Słowację niż 30 km :)

  13. ~Forbet pisze:

    Świetna strona internetowa! Fajnie się czyta i przede wszystkim jest dużo zdjęć co bardzo mi się podoba. Pozdrawiam! :)

  14. Bardzo skromne miasteczko! To prawda. I chyba to mnie w nim tak bardzo ruszyło.

  15. ~Agata :D pisze:

    No i to się nazywa prawdziwe piękno! Zima jak u mnie za oknem ;) Czasami człowiek chciałby trochę słoneczka.

  16. ~Marysia pisze:

    Sama od jakiegoś czasu jestem zakochana w Słowacji i tak jak ty mieszkam blisko granicy więc często odwiedzam ten mały piękny kraj w weekendy. Na Słowacji przede wszystkich uwielbiam serdecznych i ciepłych Słowaków.

Odpowiedz na „Agnieszka PtaszyńskaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>