Czy znajdziesz miasteczko w Londynie?

Szukamy miasteczkaw Londynie
location-markHolland Park location-markNotting Hill sleeping-bed-silhouettenocleg i praktykalia information-signalwięcej o Anglii

Uwielbiam Londyn!
To zdanie zasługuje na to, by pojawić się w tym artykule jako pierwsze.

Gdy w listopadzie przyleciałam na pod-londyńskie lotnisko Stansted, już na nim odetchnęłam pełną piersią. Poczułam się u siebie. Kupiłam kubek smakowego latte i usiadłam na ławce, by następne pół godziny spędzić na oczekiwaniu na pociąg do Cambridge.

Nie wiem, co to było. Wszak jeszcze nawet nie opuściłam lotniska, a już byłam szczęśliwa. Czy to możliwe, że porty lotnicze odzwierciedlają swoje miasta? Czy na lotnisku w Bolonii czuję się jak w centrum miasta? Czy Balice przypominają Kraków?

Czy wiecie, że nieopodal lotniska Stansted jest jeszcze jedno piękne miasto? To właśnie Cambridge. Z lotniska dojedziecie tam w pół godziny. Przeczytajcie więcej tutaj.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

16 przemyśleń na temat “Czy znajdziesz miasteczko w Londynie?”

  1. Londyn odwiedzałem 2 razy i za każdym była to jesień, dokładnie taka, jaką pokazujesz na zdjęciach. Szkoda, że minąłem Nothing Hill, bo wygląda bosko – chociaż na Camden Town też czułem klimat sklepów, kawiarenek i masy ludzi wszędzie:)

    1. W Camden Town nie byłam. Do zapisania.

  2. Zgadzam się, że skupianie się w Londynie tylko na City to nie poznanie tego miasta wcale. Notting Hill jest urocze, ale przy kolejnej wizycie zachęcam Cię do zajrzenia w kilka innych miejsc – niektóre dalej, niektóre tuż przy City. Brick Lane z niezwykle ciekawą historią imigrantów, browaru Trumanu a dzisiaj pachnące kuchnią dalekiego Wschodu. Little Venice na spacer pomiędzy zaparkowanymi wzdłuż kanału Regent’s barkami. Dzielnice mieszkalne w dawnych dokach handlowych. Świątynia Neasden na widok której przecierałam oczy, bo nie mogłam uwierzyć, że to co widzę rzeczywiście stoi w Londynie, pomiędzy zwykłymi domami. Oj można by wymieniać…

    1. Dzięki Monika! Zapisuję wszystko, bo do Londynu może już za rok.

  3. Mieszkałem dwa i pół roku w Anglii. Byłem parę razy w Londynie ale szczerze go nie lubię. Traktowalem go zawsze jako przesiadke w drodze do Szkocji. Lub do Kornwalii. Londyn wydawał mi się zawsze po prostu brzydki. Oxford też średnio mi się podobał.

    1. ja uwielbiam Anglię, a Kornwalia i Szkocja mi się wręcz marzą

      1. Kornwalia jest fantastyczna! Jedno z najpiękniejszych miejsc w jakich byłem a ST. Ives raj na ziemi. Prawdę mówiąc jedna nie wielu dobrych stron pracy w Anglii było to że mogłem po niej podróżować. Niestety bilet na pociąg z Londynu do Edynburga potrafił 100 funtów kosztować co jak na polskie zarobki to trochę dużo. Kornwalia piękna i jeśli miałbym pieniądze i zerwał z tematyką balkanska to wrócę tam. Szkocja też fajna tylko ta pogoda :(

  4. Emilia Skucińska pisze:

    fajne zdjęcia

  5. ~Marcin pisze:

    Mi Londyn nigdy się nie podobał. Mieszkałem kilka lat w Anglii, ale stolica nigdy mnie niczym niestety nie zauroczyła. Ale może to dlatego, że w ogóle nie lubiłem Wysp Brytyjskich.

  6. Londyn – moje ulubione miasto w świecie :)

  7. Londyn – moje ulubione miasto ♥
    Z klimatycznych miejsc – tak jak i Notting Hill, polecam kiedyś zrobić sobie długi spacer z Liverpool Street aż do Brick Lane :D

    1. następnym razem koniecznie! Wielu poleca

  8. ~Europaka pisze:

    Londyn od zawsze był moim marzeniem. Na wiosnę planuję go odwiedzić :)

    1. na pewno Ci się spodoba! Pamiętaj o Notting Hill!

  9. Hostel umiejscowiony na terenie parku, ciekawe jak wygląda to wszystko wiosną. Jedzenie śniadania przy śpiewie parkowych ptaków musiało być przyjemnością.

    1. z pewnością! Choć jesień – taka ciepła, słoneczna – też była wspaniała. W ogóle byłam w Londynie już 5 razy i zawsze miałam wspaniałą słoneczną pogodę. Nie sprawdza się ten mit o deszczowym Londynie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>