Ale dlaczego ja piszę o Włoszech, albo najlepsza przygoda życia!

ale dlaczego piszesz o Wloszech-
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×

Czy wiecie, ile na blogu jest artykułów o Włoszech? Dokładnie 109, czyli jedna trzecia bloga! Powiem wam więcej – mam w planach kilka kolejnych, na rynku jest moja książka o Trapani, a na komputerze czeka kolejna. Tylko w tym roku spędziłam na włoskim bucie 40 dni. W ciągu ostatnich trzech lat poznałam kilkudziesięciu włoskich hotelarzy, właścicieli biur podróży i osoby pracujące w organizacjach turystyczny. W przyszłym być może będę tam jeszcze częściej.

jezioro garda (11)

A wszystko zaczynało się tak niewinnie. Gdybyście spytali mnie trzy lata temu czy lubię Włochy, odpowiedziałabym, że tak, ale nie szaleńczo. Traktuję je na równi z Hiszpanią, dużo bardziej cenię Francję i Portugalię, a swoje serce zostawiłam na Bliskim Wschodzie. Jak to się więc stało, że to Włochy, a zwłaszcza Sycylia, są głównym bohaterem bloga? O tym chcę dzisiaj napisać. A wy przeczytajcie o najwspanialszej wycieczce mojego życia. Wycieczce, która zmieniła moją przyszłość!

O najwspanialsze podróżnicze wspomnienie poprosił mnie portal Hotels.com, który organizuje konkurs, w którym wygracie przejazd i dwie noce ze śniadaniami dla dwóch osób w hotelu Alexander Plaza w Berlinie lub Dreźnie. Przejdźcie na stronę Hotels.com i opiszcie swoją super przygodę!*

Na początku każdej historii jest złamane serce…

To był styczniowy wieczór. Siedziałam u przyjaciółki i smutno zwierzałam się z problemów sercowych. Przeżywałam wtedy zawód miłosny i drugi miesiąc z rzędu nie potrafiłam się podnieść. Wtedy właśnie weszłyśmy na stronę tanich linii lotniczych i kupiłyśmy lot do egzotycznego dla nas Trapani na Sycylii. W jedną stronę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Opowieść bez pieniędzy

Dlaczego w jedną? Bo zwyczajnie nie miałyśmy pieniędzy. Byłyśmy studentkami piątego roku studiów. Ja spłacałam kredyt zaciągnięty na potrzeby wcześniejszych podróży, ona właśnie wyprowadzała się od chłopaka, co pochłonęło kilka dodatkowych setek. Prócz stypendium naukowego nie miałyśmy żadnych dochodów. Mogłyśmy sobie pozwolić na tę wycieczkę tylko pod warunkiem, że będziemy spać na kempingach i po ludziach, a wrócimy do Polski autostopem. To naturalnie tylko podkręciło w nas adrenalinę. Jedziemy na tydzień Sycylię ze 100 euro w kieszeni!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spotkanie pierwszego dnia

Nic nie dzieje się bez spotkań. Bez drugiej osoby możemy sobie planować życie do woli i nigdy nie wyjść poza strefę marzeń. Pierwszego dnia w Trapani poznałam właściciela biura podróży na Sycylii. Opowiedział nam o swojej pracy, o tym, że chce się skupić na turystach z Polski, bo tych na wyspie coraz więcej. Ja wspomniałam, żeby o mnie pamiętał, bo za dwa miesiące kończę studia i chętnie u niego odbędę staż. Zapamiętał.

pierwsza kolacja na Sycylii

pierwsza kolacja na Sycylii

Po powrocie…

…zaczęłam pisać. Pisałam i pisałam codziennie o naszej wycieczce po Sycylii. A mój znajomy z Trapani za pomocą Google Translate czytał moje wypociny. Wkrótce zaprosił mnie na zachodnią Sycylię na ponad miesiąc. W zamian za pobyt pisałam dla niego polskie teksty na jego stronę internetową. A przy okazji na mojego bloga. Powstało 20 tekstów.

sycylia co zobaczyć zwiedzanie (2)

Stop po Sycylii zmienił wszystko

Te krótkie tygodniowe wakacje bezpośrednio poskutkowały tym, że rok później mogłam się górnolotnie ogłosić znawczynią zachodniej Sycylii. Na wyspie zostałam dwa miesiące, najpierw zaglądając pod każdy kamień prowincji Trapani, potem coraz bardziej odkrywając jej inne części. Coraz więcej osób do mnie pisało z prośbami o pomoc w zorganizowaniu sycylijskich wakacji, wydałam przewodnik po Trapani, blog rozwijał się z miesiąca na miesiąc. Zachęcona sukcesem tekstów z Sycylii, zaczęłam pisać o innych rejonach Włoch. Zakochałam się wtedy w Bolonii i bardzo szybko w całej Emilii Romanii. 

Wreszcie mogłam powiedzieć – Udało się. Zarabiam na pasji. Zarabiam na podróżowaniu. I to wszystko dzięki jednemu wieczorowi w Trapani. I tygodniowej wycieczce „za psie grosze”.


*Tekst powstał we współpracy z portalem Hotels.com, organizatorem konkursu na najwspanialsze wspomnienie z wakacji. W konkursie wygracie dwudniowy pobyt dla dwóch osób w hotelu Alexander Plaza w Berlinie lub w Swisshotel Dresden am Schloss w Dreźnie. Do Berlina dojedziecie autobusem Ecolines z  Augustowa, Białegostoku, Gdańska, Gdyni, Koszalina, Ostrowa Mazowieckiego, Suwałk, Szczecina, Tczewa oraz Warszawy. Do Drezna dojedziecie z Augustowa, Białegostoku, Gdańska, Gdyni, Koszalina, Ostrowa Mazowieckiego i Warszawy. Zwycięzca zostanie wybrany przez głosowanie w kanałach Social Media. Wszystkie szczegóły na stronie organizatora. Niech moja historia będzie dla was inspiracją i… do pisania!
O tymczasem w oczekiwaniu na wyniki konkursu przeczytajcie na blogu, dlaczego warto jechać na jarmark bożonarodzeniowy w Dreźnie i gdzie spać w Berlinie, byście się najlepiej czuli w swojej okolicy.

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

2 przemyślenia na temat “Ale dlaczego ja piszę o Włoszech, albo najlepsza przygoda życia!”

  1. monika.kubiczek pisze:

    Bardzo chętnie czyta mi się twojego bloga :) Zapraszam do mnie :)

  2. ~Ola pisze:

    Dlatego właśnie nie wierzę w przypadki! Super Ci się ułożyło! Kibicuję i trzymam kciuki! Ja dzięki koleżance z erasmusa z Ragusy mogłam dobrze poznać wschodnią część Sycylii, jest piękna i pyszna, szczególnie tęsknię za arancini. :) Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×