Idąc śladami Franciszka

Po sladachsw Franciszka

Spis treści
1. Zaduma w parku
2.  Asyż we Włoszech – miasto św. Franciszka
3. Erem w Carceri – św. Franciszek asceta
4. Czy św. Franciszek może być idolem?
5. Szlak św. Franciszka – Via di San Francesco
6. La Verna – początek szlaku
7. Gubbio – historia o wilku św. Franciszka
8. Z Gubbio do Asyżu – ostatnie kroki do celu
9. Przekraczamy granicę regionów – klasztor w Greccio
10. Zakończenie w Rzymie


Zaduma w parku

Jeśli mam opisać to miejsce w jednym słowie, nie mam wątpliwości. Jest spokojne. Z dala od miasta, droga dojeżdża tylko do sanktuarium, które skutecznie zatrzymuje na sobie ewentualne hałasy. Przechodzący obok pielgrzymi nie rozmawiają ze sobą. Pogrążeni są w w modlitwie. Niektórzy zatrzymują się i opierają o barierkę na wzgórzu, inni siadają na ławeczkach, jeszcze inni kładą się na nich i w ten sposób medytują. Zabronione jest spożywanie posiłków i robienie zdjęć. Zabronione jest też przebywanie tu psów, choć Franciszkanie tłumaczą się, że jest to spowodowane wpisaniem konwentu na listę zabytków UNESCO – oni sami kochają zwierzęta i cieszyliby się z ich obecności.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

26 przemyśleń na temat “Idąc śladami Franciszka”

  1. ~Tati pisze:

    Ja zawsze zapalam w kościołach – dla mamy i taty. Liczy się chyba myśl pozytywna w kierunku osób bliskich oraz dobre myśli.

  2. ~Tadek pisze:

    Bardzo ciekawy i inspirujący wpis. Byłem już dwukrotnie z rodziną na Camino, a po przeczytaniu tej relacji pomyślimy o szlaku św. Franciszka :)
    Agnieszko, mam kilka praktycznych pytań: jak wygląda baza noclegowa – czy są to wieloosobowe schroniska typowe dla pielgrzymów czy raczej hoteliki? Czy spotyka się pielgrzymów na rowerach? Podróżując z młodszymi dziećmi jest to czasem jedyna możliwość pokonania kilkudziesięciu kilometrów dziennie…
    Pozdrawiam!

    1. Bardzo mnie cieszy, że zainspirowałam. :) Już odpowiadam:
      tak, po drodze znajdują się pensjonaty/hoteliki. Są one niemal w każdej miejscowości. Niektóre miejsce specjalizują się w pielgrzymach. Na przykład w Valfabricca (nie umiem odmienić ;)) jest kobieta nazywana matką pielgrzymów – kobieta z sercem na dłoni.
      Można też sypiać w klasztorach. Udostępnione są duże sale dla pielgrzymów, gdzie płaci się albo „co łaska”, albo niewielką opłatę. Miejsca noclegowe znajdziesz między innymi tutaj: http://www.umbriafrancescosways.eu/en/where-to-stay/

      Tak, jest możliwość pokonania trasy na rowerze. Tutaj masz rozpisany szlak: http://www.viadifrancesco.it/tipologie/in-bici/

      1. ~Tadek pisze:

        Dziękuję bardzo za dodatkowe informacje i pozdrawiam

  3. ~kori pisze:

    Niesamowicie inspirujący i wciągający wpis. Słyszałam o drodze św. Jakuba nigdy o szlaku św. Franciszka. Kiedys w planach jest przejście podobnego szlaku, na razie odkładany na poźniej. Asyz odwiedzilismy w mega upalny dzień, ktory zmienil sie w ciagu godziny – lalo jak z cebra. Wydal mi sie wtedy taki inny od tych wszystkich świetych miejsc, w których sa sami turyści i zero zadumy , skupienia. Dalej tak jest? Jak ty odebralaś Asyz?

  4. Super wpis. Ciesze sie, ze na niego trafilam. Nigdy wczesniej nie slyszalam o tym szlaku, a teraz wiem, ze musze sie tam wybrac. Uwielbiam takie miejsca. Przeszlam camino de santiago dwa razy i ciagle szukam kolejnych szlakow. Dzieki i pozdrawiam :)

  5. ~Anita pisze:

    Świetny post. Dla mnie zupełnie coś nowego. Nie miałam pojęcia o tym, że istnieje szlak św. Franciszka. Rewelacja! Wreszcie coś innego i dużo ciekawszego niż przewodniki do Rzymie ;-)

  6. Świetny tekst i piękne zdjęcia, ale w obliczu ostatnich wydarzeń ta cała trasa po Umbrii mocno ryzykowna :(

    1. Czy mocno ryzykowna? Chyba się nie zgodzę. Wiadomo, że środkowe Włochy raz na jakiś czas nawiedzają trzęsienia ziemi. Ale np. w ostatnim nikt nie zginął, więc bez przesady. Oczywiście – wielka szkoda mieszkańców. Tym bardziej trzeba tam pojechać i pomóc im zarobić.

  7. ~Monika pisze:

    Faktycznie, jeśli się zastanowić to Asyż to jedyne miasto, o którym słyszałam w Umbrii ;)
    Nie słyszałam nigdy o tym szlaku – muszę się spytać moich bardziej religijnych znajomych czy go znają.

    1. Ja dzisiaj się umawiałam ze znajomymi, by za rok go przejść.

  8. ~Agnieszka pisze:

    Nie będę oryginalna i powiem, że jedynym miastem jaki znałam do tej pory z tego regionu, to właśnie Asyż. Byłam tam tylko jeden dzień, ale naprawdę mi się spodobało. Jeżeli cała okolica, po której szłaś, jest równie fascynująca (a z tego co piszesz to tak jest) to nie dziwię się, że chciałabyś ten szlak przejść jeszcze raz! I na pewno śpiąc w domach dla pielgrzymów miałabyś inne odczucia :)

    1. ale to tekst o Włoszech ;)

  9. ~Pasjonatka pisze:

    Super wpis, swoistego rodzaju zachęta do odwiedzenia szlaku…

  10. ~Dariusz pisze:

    Genialne zdjęcia :) Wszystko świetnie opisane – wygląda na to, że mam już przewodnik :) Dzięki, pozdrawiam :)

    1. powodzenia! Pytaj o więcej, jak będziesz chciał jechać.

  11. ~Ibazela pisze:

    Wow, Aga, nie spodziewałam się tekstu o św Franciszku na Twoim blogu!
    1) „kulturę mam od Greków, prawo od Rzymian, a etykę z Palestyny” – zapisałam sobie :)
    2) Szlak Św Franciszka – może nawet przed Camino się wybiorę?
    3) Stroncone – nie znałam, dzięki za sugestię!

    1. ja już zaczęłam wstępnie planować na przyszłe wakacje ;)

  12. ~Baśka pisze:

    Planuję w tym roku przejście Drogą św. Franciszka z La Verny do Asyżu. Byłam już kilkakrotnie na Camino św. Jakuba. Czy włoska trasa ma dobre zaplecze noclegowe? Są albergi, schroniska? Pytam, bo nie mogę nigdzie znaleźć przewodników w jėzyku polskim o tej drodze… Bede bardzo wdzięczna za jakiekolwiek informacje o trasie. Pozdrawiam

    1. Cześć! Już Ci zazdroszczę. Też chciałam iść w tym roku, ale ciąża mi przeszkodziła. Zaplecze noclegowe jest zdecydowanie gorsze niż na Camino, ale nie musisz brać namiotu. Jest kilka przewodników po angielsku, tak samo stron internetowych, np. tu: http://www.umbriafrancescosways.eu/en/via-di-san-francesco/ .
      Spać można za niewielką opłatą w klasztorach. Oprócz tego jest dużo b&b przy drodze. Da się :)

  13. ~Renata pisze:

    tydzień temu natknęłam się na drogę św. Franciszka a 3 dni temu kupiłam bilety do Rzymu zamierzam wyruszyć 23.08.17 z La Verna do Asyżu, chciałabym kilku porad, a mianowicie jakie buty będą lepsze górskie czy krótkie trekkingi, poza tym na stronie http://www.caminodiassisi z tego co zrozumiałam piszą, że trzeba wysłać zgłoszenie i mieć potwierdzenie, aby wyruszyc i tego nie rozumiem, wysłałam maila z danymi nie mam odpowiedzi. O co chodzi z tym zgłoszeniem i czy mozna iśc mimo braku tej zgody czy wtedy mogę zostać bez noclegów i czy konieczna jest znajomość języka, będę wdzięczna za wszelkie info

    1. buty wzięłabym lżejsze. W tym terminie będzie upał. Absolutnie nie trzeba żadnego zgłoszenia. Chodzi o to, że gdy się to robi, to można dostać paszport pielgrzyma. Pewnie, że można iść bez zgody! Jeśli chodzi o język, to ja jestem zdania, że człowiek zawsze sobie poradzi, ale to prawda – w wioskach z angielskim może być problem.

  14. ~Renata pisze:

    spotkałam się z opiniami, że na to Camino raczej nie powinno się iść samemu, bo jest tam ‚pusto i głucho’ i lepiej mieć towarzystwo- jakie jest Pani zdanie ?? czy rzeczywiście może być tak, że nikogo się nie spotka na szlaku. Czy powinno się wcześniej rezerwować noclegi czy podobnie jak na Camino do Santiago znajdzie się nocleg z marszu??
    Pytania może banalne, ale strasznie malo info jest o tym szlaku szczególnie w jęz. polskim
    pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowe informacje

  15. ~Lena19 pisze:

    Świetny tekst.Wybieram sie jesienią i juz tupie radośnie nóżkami.dzieki pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>