Jurajskie sekrety – wycieczka po Jurze nieoczywistej

JURAJSKIE

W artykule:
–> Nietypowe atrakcje Jury Krakowsko-Częstochowskiej
–> Zwiedzanie Żarek, Mstowa i Złotego Potoku
–> Wycieczka samochodowa po północnej Jurze


Zamki na Jurze czyli Szlak Orlich Gniazd

Rok temu wraz ze znajomymi blogerami odwiedziłam Jurę Krakowsko-Częstochowską. Byliśmy w zamku Ogrodzieniec. No jakże by inaczej? Gdzie by indziej? Przecież Ogrodzieniec to chluba polskiej turystyki. Miejsce odwiedzane tak przez turystów z dziećmi, jak i przez skałkołazów, rowerzystów i turystów pieszych.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

7 przemyśleń na temat “Jurajskie sekrety – wycieczka po Jurze nieoczywistej”

  1. ~szarpie pisze:

    Moja pierwsze wakacje z mężem były właśnie tam! Dziękuję za przywołanie fajnych wspomnień!

  2. ~balkanyrudej pisze:

    Jura to dla mnie przede wszystkim moje dzieciństwo, spędzane w Cieślinie i jego okolicach. To zamki, długie spacery, czyste rzeki i wspaniałe widoki. To masa wspomnień, uczuć i odczuć. Od pewnego czasu to również jeden z moich ulubionych, rowerowych regionów Polski.

  3. ~Iwona pisze:

    Oooo zwłaszcza ta pustynia mi się spodobała… Ciekawe jak mój motorek by się tam sprawdził ;) Wiesz, czy można tam jeździć? Kiedyś na terenie Jury odbywał się bardzo fajny turystyczny rajd motocyklowy, dzięki któremu jako uczestnicy mogliśmy odwiedzić wiele ciekawych i mniej znanych miejsc w okolicy. Zamki wiadomo, ale w głowie najbardziej utkwiła mi ferma strusi i Jaskinia Na Dupce :D

  4. ~Fru pisze:

    W życiu bym się nie spodziewała lekko szalonego Brueghela w Jurze :) Jestem fanką nazewnictwa w jego sielskim malarstwie: Zimowy pejzaż z łyżwiarzami i pułapką na ptaki albo Pejzaż z szubienicą ;)

  5. Genialny post. Już od dawna chcę się wybrać w te strony i choć od zawsze wydawały mi się bardzo interesujące to Ty tu przedstawiasz takie perełki, że aż ciężko uwierzyć. Chyba Polska jest wciąż najbardziej nieodkryta dla Polaków. Ten ołtarz Św. Walentego przecudowny, a historia magiczna.

  6. ~Mmalena pisze:

    Bardzo ciekawa trasa i świetne zdjęcia. Kompletnie nie znam jury, dla mnie, z północy, to cała ekspedycja. Muszę kiedyś się tak powłóczyć, bo widzę, że warto.

  7. ~Monika pisze:

    Zapisuję sobie na przyszłość, bo w planach mam wiele samochodowych wyjazdów po Polsce :)

    Dlaczego mnich był niezadowolony?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>