Rabczańska wiosna – tak już teraz będzie!

Rabka-Zdrój atrakcje (15)

Rabka-Zdrój na weekend

Weekend oddzielający zimę od wiosny. Może być wszystkim. Może być kolejnym bezbarwnym czasem, który spędzamy na Facebooku i przed serialami. Może być weekendem wykorzystanym na spacer po okolicy, obiad w fajnej restauracji i wyjście na piwo z przyjaciółmi – weekendem przyjemnym, ale jednym z wielu. Może też być spożytkowany na mikroturystykę i krótką wycieczkę w miejsce oddalone o jakieś 50 czy 100 km. Często wtedy jest weekendem udanym.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

26 przemyśleń na temat “Rabczańska wiosna – tak już teraz będzie!”

  1. ~Marzena pisze:

    Cudnie Agnieszko widzieć Cię w Rabce! Ukochanym, zaraz po Jordanowie miejscu wspomnień i wakacyjnych wojaży. Niestety nigdy nie byłam tam w okolicach Wielkanocy ale żółty szlak prowadzący na Luboń znam :) Rozgość się tam wygodnie…

  2. ~Tatiana pisze:

    Wpraszam się na jakiś weekend! I podziwiam, bo nie wiem czy czułabym się ok z przeprowadzką z Warszawy. Trzymam kciuki, by było tak jak chcesz

    1. Wpraszaj, wpraszaj! Na odwiedziny czekam najbardziej :D

  3. Sporo atrakcji jak na jeden weekend! Przeprowadzka to duże wydarzenie i wielka zmiana Kraków na Rabkę (nic Rabce nie ujmując oczywiście)! Życzę powodzenia i trzymam kciuki! :) Konkurs palm fajna sprawa, dzięki za info praktyczne, może się kiedyś do Rabki wybiorę ;)

  4. Zapowiada sie wspaniale! A jak piszesz, w takim miejscu sa duze szance na rozwoj:) A co do tych wystaw w duzych miastach.. ja tez tesknilam w Boliwii za muzeami i galeriami sztuki, a jak wrocilam do stolicy, to moze raz wybralam sie do muzeum. I bylo to calkiem nudne doswiadczenie, szczegolnie po tych wszystkich ‚zywych’ tradycyjnych imprezach;)

  5. ~Magda pisze:

    Bardzo podoba mi się koncepcja tekstu „Koniec (czegoś starego), początek (czegoś nowego)”! :) W Gorcach byłam kilka razy i lubię te okolice, mam nadzieję, że będzie Ci tam dobrze :)

    1. Dzięki Magdo! Już szukajcie wolnego weekendu na odwiedziny. ;)

  6. Choć nie jestem Bobem Budowniczym, to w tych regionach fascynują mnie budynki. Nie ukrywam, że marzy mi się taki, nawet mały. W sumie tylko mały. I niech ktoś mi jeszcze powie, że tam nie jest pięknie :)

    1. Tak są świetne! No i serce się łamie, że wiele z nich jest tak paskudnie zaniedbanych.

  7. ~Ewa pisze:

    No niezła zmiana Cię czeka! Ale ja też mam sentyment do cukierni! Jak po szkole szło się na pyszną szarlotkę albo pączki a w niedzielę tata zabierał na ogromne lody :) Albo jeszcze brał taki wielki zielony termos i kupował tych pysznych lodów do domu :D

  8. ~Monika pisze:

    Tak tam ładnie, że jak się przeprowadzisz to wszyscy będą chcieli Cię odwiedzać! :)
    Zazdroszczę przeprowadzki (bo to fajna zmiana) i tych palm – bo zawsze chciałabym doświadczyć tych polskich przedświątecznych zwyczajów, ale strasznie czasu brak.

    1. Moniko, zapraszam! Jak to u mnie zwykle bywa, planuję prowadzić otwarty dom!

  9. ~Marta pisze:

    Bardzo podoba mi się ten wpis:) mieszkałam w tamtych okolicach przez dwa lata. Do dziś lubię tam wracać co jakiś czas.

    1. Dzięki Marto. Ja się tej przeprowadzki boję, ale mam nadzieję, że niepotrzebnie :).

  10. ~Marysia pisze:

    Miałam okazję być tam kiedyś, piękne miejsce :)

  11. ~Jacek pisze:

    zazdroszczevtej przeprowadzki w góry , Rabka jest super no i te widoki naprawdę fajnie będzie mieć to na stałe

  12. Bardzo nam miło, że mogliśmy być małą inspiracją przy planowaniu trasy na Luboń wielki i że się podobało:) Żółta trasa jest faktycznie bardzo atrakcyjna, ale jest też trudna, jeśli tylko mamy możliwość to warto wybierać ją do wychodzenia, a do zejścia inny, łatwiejszy szlak. Tutaj nasz błąd, że nie zaznaczyliśmy tego wyraźnie w naszym tekście (ale już to uzupełniliśmy:)
    Bardzo się cieszymy, że Rabka będzie miała „swojego ambasadora”:)

    1. to ja dziękuję. Ale nam się super z Lubonia schodziło tym żółtym szlakiem. Łatwy nie był, ale bez przesady.
      Też się cieszę z ambasadorowania ;)

  13. ~Szczawnica pisze:

    Rabka po paru latach zastoju, pomalutku zaczyna byc coraz bardziej atrakcyjna jako miasto i uzdrowisko, bo krajobrazowa zawsze jest w topie.
    Pozdrawiam

  14. ~eStorm pisze:

    Najpiekniejszy szlak to szlak czerwony. Super widoki na Tatry i Beskid Wyspowy. Szlak piekny o kazdej porze roku. Wczesna wiosna krokusy na Starych Wierchach, pozniej laki pelne mleczy pod Maciejowa, latem lany zboza, kopy siana, snopki zboz, jesienia zlote liscie i rolnicy w polu, plug z koniem jest tu na porzadku dziennym. A zima… zima zakladajac ze sniegu jest po pas rowniez jest cudowna. Drugim moim miejscem ulubionym jest Piatkowa Gora z zabytkowym kosciolkiem i samotna sosna. Polecam na zachody slonca. Na trzecim miejscu jest przelecz pomiedzy Grzebieniem a droga do Olszowki. Najpiekniejsza wiosna latem i jesienia. Pod linkiem http://plfoto.com/1947/autor.html mozna zobaczyc wiele zdjec z tych miejsc.

  15. ~Ibazela pisze:

    Wow, Aga, jestem pod wielkim wrażeniem!
    Ucieczka w tą stronę jest nadal jednak dość rzadka. No i to taki wielki ukłon w stronę „slow life” – cukiernie, robienie palm wielkanocnych, spacery po górach. Jak mi się za tym tęskni! Z wielką przyjemnością bym Cię tam odwiedziła :) Mogę? Prooooszę :)

  16. Zazdroszczę Ci trochę tej Rabki. Choć Kraków jest moim domem, tak będąc dzieckiem w Rabce spędzałem każde wakacje i ferie zimowe. Byłem tam z sentymentu na jesieni br. i wszystkie te wspomnienia wróciły. Gdzieniegdzie czar prysł, ale w innych miejscach aż się łezka zakręciła. Oby tylko udało się poprawić powietrze (i może dociągnąć pociąg z prawdziwego zdarzenia).

    1. no widzisz. A ja jako zwierzę miejskie chętnie się zamienię i wrócę do Krakowa :)

  17. ~Kasia pisze:

    Rabkoland jest nie tylko dla dzieci, uwierz mi… :) ja tam się świetnie bawię na równi z moim synem. On też chciałby mieszkać w Rabce :) pozdrawiam

  18. Super miejsce gdzie można wypocząć to zdecydowanie Rabka-zdrój :) A jeśli jesteś zainteresowany/a innymi ciekawymi miejscami w Polsce zapraszam do mnie na stronę. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>