Trekking w Kirgistanie. Jak zobaczyć Chan Tengri i nie wydać tysięcy dolarów?

trekking w Kirgistanie

W artykule:
–>Kirgistan: trekking pod Chan Tengri
–>Porady praktyczne jak podróżować po górach Kirgistanu
–>Wynajem helikoptera w Kirgistanie i przelot ze Szczytu Zwycięstwa


Chcesz zobaczyć na własne oczy potężne azjatyckie góry, a nie posiadasz dużego wakacyjnego budżetu? Marzysz o tym, by przejść po jednym z najdłuższych lodowców świata? Jeziora lodowcowe, seraki, siedmiotysięczniki, dzika flora i fauna – tak, to wszystko znajdziesz w Kirgistanie, a ja podpowiem Ci jak to zrobić, nie narażając się na duże koszty. Uwaga! Trekking który tutaj opiszę, nie należy do łatwych, dlatego polecam go doświadczonym górołazom.

Co to jest Chan Tengri i Szczyt zwycięstwa?

Zacznijmy od początku. Chan Tengri i Szczyt zwycięstwa – nazwy doskonale znane alpinistom, lecz niekoniecznie wielbicielom trekkingowania. Są to dwa najwyższe szczyty Tien Shanu, znajdujące się na pograniczu trzech krajów: Chin, Kazachstanu i Kirgistanu. By do nich dotrzeć trzeba przejść z plecakiem 60-kilometrowy lodowiec lub wsiąść do helikoptera i być na miejscu za 40 minut.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Piotr Obara

górołaz
z wykształcenia technik plastyk, rosjoznawca i religioznawca. Miłośnik podróży po byłym ZSRR - zwłaszcza środkowej Azji. Lubi wyprawy w dzikie górskie ostępy. Podobnie jak jego dziewczyna, cierpi na chroniczną dysortografię :)

25 przemyśleń na temat “Trekking w Kirgistanie. Jak zobaczyć Chan Tengri i nie wydać tysięcy dolarów?”

  1. Bardzo szczegółowa instrukcja! I jednak wychodzi na to, że każdy trekking wysokogórski jest drogi. Ciekawe, czy w Rosji, np. przy wyprawach na Elbrus wprowadzili też konieczność posiadania tak wysokiego ubezpiecznia? Moja kuzynka zginęła na Elbrusie, a cała akcji ratownicza była finansowana przez jej rodziców. W zasadzie Rosjanie w ogóle umyli ręce…

    1. ~Piotr pisze:

      Niekoniecznie musi być drogo. W Kirgistanie można całkiem za darmo trekkingować w innych miejscach. Dobrze ogarnięta logistyka pozwala zaoszczędzić dużo pieniędzy ;)

    2. ~Pioterek pisze:

      Niestety nie wiem jak jest z Elbrusem i ubezpieczeniem. Wiem na pewno, że w Kirgistanie też pozwolenia są z roku na rok droższe.

    3. ~Piotrek pisze:

      Myślę, że najwięcej się dowiesz pisząc do Tien Shan travel tj. cena permitu, helikoptera, transportu. Byłem tam jakiś czas temu a firmy mogły wiele zmienić.

  2. ~Szymon pisze:

    Na przelot wiertalotem bym się skusił ;) i też nie cierpię ciężkiego plecaka!

  3. ~TuJarek pisze:

    Przeczytałem i to chyba nie dla mnie. Zgubiłem orientację już po pierwszym punkcie ;) Aczkolwiek zawsze podziwiam ludzi, którzy udają się w takie dzikie rejony i mają odwagę wyruszyć w nieznane.

    1. ~Piotr pisze:

      Nie jest aż tak skomplikowane ;) Wystarczy iść drogą i później przejść przez lodowiec. Mi się udało to i Tobie się uda ;)

  4. Chodziłabym (gdybym była doświadczona :) ) Agnieszka dobrze wie po Słowacji, że u mnie z kondycją trochę na bakier ale im więcej widzę takich postów i zdjęć tym bardziej postanawiam popracować nad kondycją :)

  5. No Piotr, idziesz jak burza :) Po zdjęciach z Kirgistanu bardzo się napaliłam na wyjazd w tamte rejony. I mam nadzieję, że kiedyś moja kondycja będzie tak dobra, że będę sobie mogła na taki trekking pozwolić :)

    1. ~Piotr pisze:

      Wbrew pozorom nie jest to jakiś strasznie trudny treking. Kluczowa jest dobra logistyka. W Kirgistanie można trekkingować całe życie – tyle gór mają. Wystarczy byle dolinka a już jest pięknie ;)

  6. Tien Shan do jak do tej pory najpiękniejsze góry w jakich byłem. Zdecydowanie polecam, a gdy chce się po prostu pochodzić bez zdobywania szczytów, jest bajecznie tanio, bo w sumie mamy swój namiot, swoje jedzenie i jedynie płaci się za wstęp do parku. My przez tydzień wędrówki spotkaliśmy 2 osoby :)

  7. ~piotr pisze:

    Super relacja. Kraje takie jak Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan i Turkmenistan są bardzo niedocenianie, ale jak widać powoli się to zmienia. Pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga o trekkingu!

  8. Hej, świetna relacja ;) myślę żeby się wybrać Twoimi śladami, mógłbyś napisać dokładniej jak te przepustki załatwić na strefę przygraniczną ? Jakiś adres masz może ?

    Pozdrawiam
    Michał Nowak

    1. Pytaj w firmach załatwiających przepustki. Np. Tien-shan Travel

  9. jezu, po co ja to czytałam/i oglądałam…..Zachorowałam na taki trekking :-P Ale sama to sobie tam raczej nie poradzę :-/

  10. ~Piotrek pisze:

    Ale sztos! Chcę tam!!! :D

  11. ~w.gorski pisze:

    Hej, dzięki za przydatne informacje! Wybieram się do Kirgistanu w sierpniu tego roku i właśnie tego szukałem. Czy poza rakami i czekanem braliście ze sobą jakąś asekuracje (uprząż, lina?)

    Czy byłbyś w stanie napisać coś więcej o samym przejściu lodowca?
    Zastanawiam się czy rzeczywiście idzie się po lodzie, czy podłoże przypomina raczej wielką piaskownicę? :)
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nawet w sierpniu pogoda może się popsuć.

    z góry dziękuję :)

    1. ~Pioterek pisze:

      Nam do przejścia lodowca raki nie były potrzebne co nie zmienia faktu, że musisz je mieć za sobą. Może nawet raczki by wystarczyły. Praktycznie cały lodowiec jest pokryty żwirem wiec chodzi się po nim bez większych problemów. Mieliśmy raki, czekan i linę która się przydała do przechodzenia przez rzeki.

  12. ~Monia pisze:

    Super relacja! Wybieram się w tym roku Twoimi śladami :)
    Zastanawiam się tylko jak wrócić z Maida Adyr do Przewalska? Czy nie będzie problemu znaleźć kogoś kto nas tam zawiezie? :) I czy lot helikopterem z BC do Maida Adyr trzeba wcześniej rezerwować? Planuję do BC dojść, ale z BC chętnie wrócę helikopterem.
    I ostatnie pytanie, jaka jest cena w biurze podróży za taki permit na strefę przygraniczną ?

    pozdrawiam !

  13. wybieram sie w połowie sierpnia. udało Wam sie, od tego roku mają być opłaty 5000 SOM za samo wejście do parku… oczywiscie jeszcze nic nie wiadomo, ale informacja od władz: http://knews.kg/2017/06/poseshhenie-natsionalnogo-parka-han-tengri-otnyne-stoit-5-tys-somov-eksperty-zhdut-rezkogo-snizheniya-turisticheskogo-potoka/

  14. ~Tomasz pisze:

    Witam
    Czy możesz podać dokładne miejsce (najlepiej współrzędne w którym miejscu była kontrol pograniczników pomiędzy Karakoł a MaidaAdyr? Chcę dojechać jak najdalej się da własnym samochodem tylko że nie mam czasu ani ochoty na papierologię. Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam Tomasz

    1. Nie pamiętam gdzie stoją. Jak sie mają dowalic to sie dowala gdziekolwiek bys nie dojechał, nie ma to znaczenia. Nie da sie zrobić tego trekkingu bez papierologii raczej. Szkoda zdrowia.

  15. ~Michał Tomasik pisze:

    Jakich temperatur trzeba się spodziewać podczas biwaków?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>