#kącikzależnego, czyli mężczyzna na blogu!

#kącikzależnego

Stało się. Mój chłopak tydzień temu poinformował mnie, że chciałby pisać na blogu. Już nie tylko dawać mi zdjęcia, nie tylko pomagać przy ich edycji. On naprawdę chce pisać! Tworzyć teksty. O tych miejscach, w których byliśmy razem, ale i tych, gdzie podróżował, zanim zostaliśmy parą.

Już kilka blogerek przez to przechodziło. Mamy problem z nazwą bloga, prawda dziewczyny? No bo jak to? Facet ma pisać na platformie, która nazywa się „Zależna w podróży”? Która wybitnie wskazuje na to, że autorką jest kobieta?

Julia z Where is Juli rozwiązała to tak, że dopisała +Sam. Koralina, która tropiła przygody, przekształciła się w „Tropimy przygody”. Ja postanowiłam na razie nazwy bloga nie zmieniać. Ale oddam kącik. Przekazuję wam w wasze ręce #kącikzależnego.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

12 przemyśleń na temat “#kącikzależnego, czyli mężczyzna na blogu!”

  1. ~Tatiana pisze:

    Cześć Piotr! :)

    1. ~Piotr pisze:

      Witaj Tati :)

  2. ~Ola pisze:

    Cześć Piotrek :-) Ja to bym chciała,żebyś kiedyś napisał jak to jest jak Twoja druga połówka wyjeżdża bez Ciebie, i że warto czasem popuścić smycz ;-)) żartuję oczywiście. Chciałabym żeby mój partner zrozumiał że mogę czasem wyjechać gdzieś bez niego tym bardziej jeśli on nie ma ochoty na to miejsce.

  3. Cześć Piotr!

    To widzę, że nie tylko u mnie mój chłopak się troszeczkę interesuje moim blogiem ;)

    1. ~Piotr pisze:

      Na to wygląda :)

  4. ~Anita pisze:

    No patrzcie Go! A do tekstu „Ona podróżuje, on zostaje w domu” wizerunku nie chciał udzielić =D A teraz szafuje zdjęciami na blogu =D
    Żart oczywiscie. Bardzo fajnie. Powodzenia.

    1. ~Piotr pisze:

      Faktycznie bez sensu :)Agnieszka mnie przekonała ;) Zawsze możemy to zmienić!

  5. Cześć Piotr! :)
    U mnie też to ja częściej podróżuję, a mój Piotr zostaje w domu. Na blogu jest jego wierny duch i częsta pomoc fizyczna, niektóre zdania (wystrzelone w eter w czasie wspólnych rozmów) mogłabym przypisać jego autorstwu :) To świetny pomysł odstąpić mężczyźnie kawałek bloga. Powodzenia!

  6. ~Emiwdrodze pisze:

    Też chyba powinnam pomyśleć nad zmianą nazwy bloga, bo nie jestem już aż tak bardzo w drodze ;)
    Ale mój facet chyba nigdy nie zacznie pisać, więc zmiana tego typu mi nie grozi ;)
    Fajnie Cię poznać, Piotr!

  7. Miło Was poznać w poszerzonym składzie:) Pozdrawiam i czekam na więcej.

  8. ~Fil Gor pisze:

    No ładnie – przywiązać Go do siebie blogiem. :) A konsekwencje? Nie dość, że za rękę, to jeszcze w określonej ramce, wg grafiku. Mnie się chyba udało: założyłem sobie blog sam. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>