Lwów dla tych, którzy nie lubią zwiedzać cmentarzy

Untitled design
location-markwstęp location-markatrakcje Lwowa sleeping-bed-silhouettenocleg i praktykalia information-signalwięcej o Ukrainie

„Więc niech się nikt nie dziwi, że po lwowsku powiem taaaak: niech ten Poczdam krew zaleje, niech tę Jałtę trafi szlag!”

Znacie ten szlagier? Na dwa tygodnie przed wyjazdem do Lwowa udało mi się być w Krakowie na koncercie Jurka Bożyka. Wesoły staruszek przeplatał swoje dzieła kilkunastoma piosenkami o Lwowie. Cała rozśpiewana wracałam wtedy w środku nocy do domu. Począwszy od następnego poranka przez kilkanaście dni słychać było u mnie kolejne lwowskie przeboje. „Ta joj ta Lwów”, „Tylko we Lwowie”, „Bal u weteranów”. A jak akurat ich nie słuchałam, to je nuciłam. Muzyczne lwowskie nostalgie sprawiały, że nie mogłam się doczekać odwiedzin miasta. Czekałam na tę wycieczkę być może bardziej niż na Kazachstan. A przecież Lwów miał być tylko przystankiem w drodze do tego drugiego.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

114 przemyśleń na temat “Lwów dla tych, którzy nie lubią zwiedzać cmentarzy”

  1. ~Prawo pisze:

    Dziękuję za publikację!
    Koniecznie odwiedzi Lwów w najbliższej przyszłości! Doradzić nadal restauracje, w których bardzo niezwykłe?

  2. ~Sylwia pisze:

    Dziekuje za super przydatne informacje. za 3 dni wybieram sie do Lwowa i juz nie moge sie doczekac :))

  3. ~Agnieszka pisze:

    Dziękuję za ten artykuł. Inspirowałam się nim planując wycieczkę po Lwowie i muszę przyznać, że była naprawdę udana. Miasto mnie zachwyciło wizualnie i smakowo. Przepiękne kamienice, pyszne jedzenie, piwo, nalewki, kawy… Na pewno jeszcze kiedyś tam wrócę, żeby znów poczuć ten wspaniały klimat:)

    1. cieszę się, że się przydałam :)

  4. ~Monika pisze:

    Po ostatniej wizycie dosłownie zkochałam się we Lwowie. Przecudne miasto Chcę tylko PRZESTRZEC PRZED KORZYSTANIEM Z OFERTY TWO BEDROOMS APARTMENT ON RYNOK SQUARE za 139 zł/ doba. Właścicielka nazywa się GALINA i oferuje ok 10 mieszkań w centrum Lwowa. Jest zwyczajną oszustką. Bierze pieniądze za pomocą portali typu Airbnb cz Booking.com , a potem wystawia turystów do wiatru. Byliśmy umówieni z nia na 10 przed jej mieszkaniem LESI UKRAINKI 7. Galina w ogóle nie przyszła, kazała mnie i mojej rodzinie czekać godzinę na ulicy. Stwierdziła, że mieszkanie które wynajęłam podobno zostało zalane- chciałam to zobaczyć, ale odmówiono mi, wymyślając różne wymówki.Po godzinie Galina przysłała jakąś kobietę, która mówiła jedynie po Ukraińsku. Okazało się , że to sprzątaczka apartamentów Galiny. Z tego co zrozumiałam miałam dostać „lokal zastępczy.” Gdy zobaczyłam to „zastępcze” coś to stwierdziłam, że jedynie karaluchy by tam zamieszkały- i faktycznie tak było. Nie będę opisywała tej nory, ale Galina ma je w swojej ofercie za 98 PLN/doba. Przestrzegam przed tą ofertą, bo w tym „czymś” nawet powietrze brudziło. Przez zachowanie Galiny straciłam przeszło trzy godziny i masę pieniędzy wydzwaniając do hoteli we Lwowie szukając wolnego pokoju. Zachowanie Galiny nie do przyjęcia- unikać jej ofert jak diabeł święconej wody. Skutecznie zepsuła mnie i mojej rodzinie pobyt we Lwowie.

  5. ~Dawid pisze:

    To jedyne miasto, w którym chodzenie po kościołach nie jest męczące – każdy jest zupełnie inny.
    Trochę więcej o Lwowie też u mnie: http://www.masaperlowa.pl/lwow-przewodnik/

Odpowiedz na „~atrongAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>