10 najważniejszych punktów podróży po Kazachstanie

Kazachstan

Wróciliśmy! Cali, zdrowi i niepokłóceni, po miesiącu poza domem, weszliśmy do krakowskiego mieszkania po to, by rzucić się do łóżka i odespać podróż.

Kazachstan uznajemy za zwiedzony przynajmniej w części. Było wiele świetnych momentów, trochę miejsc, które zapamiętamy na zawsze, trochę też zawodów. Kraj jest olbrzymi, a my przez niecały miesiąc liznęliśmy jego małą część. Jak powiedział mi współtowarzysz lotu samolotem, a jednocześnie były pracownik tamtejszego ministerstwa turystyki – „zobaczyliście mniej więcej połowę turystycznych atrakcji Kazachstanu”. Dlatego nie ośmielam się pisać tekstu „Turystyka w Kazachstanie i największe atrakcje”. Nie. Ja napiszę o najwspanialszych momentach naszej wycieczki. Miejscach i doświadczeniach, które my mieliśmy okazję zaznać i które wszystkim polecamy.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

29 przemyśleń na temat “10 najważniejszych punktów podróży po Kazachstanie”

  1. ~Tatiana pisze:

    Numer 2! Ale piękne!!!!

    1. ~krzyk... pisze:

      OO pięknie było to przeczytać i zobaczyć tę namiastkę kazachstanu zważywszy że z pochodzenia jestem kazaczką moja babcia z tamtąd pochodziła jak byłam dzieckiem to czułam ten klimat :) i teraz mam jakieś ciągoty do korzeni…. a wiem że nigdy tam nie pojadę:( dziękuję….

      1. a dlaczego nie pojedziesz?

  2. Pięknie tam! Szczerze napiszę, że takiego wow! się nie spodziewałam. Tradycyjnie najbardziej czekam na szczegółową relację, przede wszystkim z opisem Kanionu i słonego jeziora. No i na więcej zdjęć czekam! :)

  3. ~Asia pisze:

    Widzę, że Kazachstan to taki mix: Rosji, Mongolii, Boliwii. Kurcze, przez Ciebie wchodzi na listę krajów, które muszę zobaczyć! Dzięki.

    1. no nie – to taka nieznana perła ;)

  4. Genialne te widoki, szczególnie kanion. Taki izraelski typ:) z naszych ulubionych, nieprawdaż? Ach zazdroszczę… I czekam na więcej!

    1. zdecydowanie z naszych ulubionych!

  5. Wcale nie dziwię Wam się, że jezioro Kajyngdy Was powaliło! Już samo zdjęcie robi wrażenie, a co dopiero bycie tam na miejscu. Szkoda tylko, że jest aż tak turystycznym miejscem.
    Kolejnym inetresującym punktem są ekologiczne śniadanka – wszystko, co swojskie smakuje najlepiej! Fajnie, że spotkaliście się z taką otwartością gospodarzy. :)

  6. Zdecydowanie stawiam na podwodny las :D Nie spodziewałam się, że Kazachstan może być taki ciekawy.

  7. Mam pytanko odnośnie tego leśnego jeziora – Kaindy. Dlaczego znajdująca się w nim woda ma taki kolor? :)

  8. ~kami pisze:

    od początku wiedziałam, że do dwóch pierwszych miejsce będę starała się wybrać, ale i chyba na tą Astanę mnie przekonałaś! Lubię absurdalne miejsca, więc to może być strzał w dziesiątkę :)

  9. Bardzo przydatne informacje! :)

  10. ~Bartek pisze:

    Ustosunkuję się do jednej rzeczy, o której piszesz: otóż mnie osobiście absolutnie nie przeszkadzają podróże koleją po kilkanaście godzin. Sam to praktykuję co roku, podróżując tym właśnie środkiem do Włoch. Wiadomo, że zajmuje mi taki przejazd sporo czasu, oczywiście z przerwami na poznawanie atrakcji krajów na trasie. Ale doznania wprost… niepowtarzalne i choć ma to swoja cenę… nie wycofam się jak na razie. O wszystkim tym piszę na moim blogu:

    http://www.italadv.blogspot.com

  11. ~Martinski pisze:

    Astana Cię bawi? Jak dla mnie bardziej absurdalnym i śmiesznym (w negatywnym stopniu) jest Londyn.

  12. ~Jewgienia pisze:

    Witam! A ja pochodzę z Kazachstanu :). Bardzo ciekawie czyta się wpis. Tak – to kraj ciekawy :) są absurdy, które biorą początki z mentalności narodu i jego historii. Niedawno czytałam wpis na FB jednego chłopaka z Kazachstanu, prawdziwego Kazacha. Poruszyły mnie jego słowa: „jak smutno żyć w swoim kraju i tęsknić za nim”. Chodziło mu, że Kazachowie tak na prawdę utracili siebie w pogoni za czymś nie swoim. Poniekąd ma rację. Ale reszta – przyroda, ludzie, jedzenie, własne wytwory – to jeszcze na szczęście wszystko jest :)
    Osobiście pochodzę ze Wschodniego Kazachstanu – bardzo polecam na przyszłość (nie pod kątem architektury, lecz pod kątem przyrody, która tam występuje). I też najlepiej na wieś się wybrać. Mówią, że Wschodni Kazachstan to druga Szwajcaria i ludzie tam mogliby siedzieć na złotych sedesach gdyby mogli tym umiejętnie zagospodarować…

  13. ~Marta pisze:

    widać że niesamowity kraj to jest, bardzo zróżnicowany – trzeba się tam wybrać kiedyś :)

  14. ~Tomek pisze:

    A w sumie zastanawiam się, dlaczego na tej liscie nie ma jeziora Aralskiego? Nie udało Ci się dotrzeć?
    My lecimy w lipcu i jak dla mnie na razie jest absolutny must (pomijając drobny fakt że nie mam pojęcia jak tam dotrzeć jeszcze).

    Jeszcze.

    1. Tak, nie dotarliśmy i nawet nie planowaliśmy (Piotr już widział). z Ałmaty to kawał drogi, a my postanowiliśmy skupić się na południowo-wschodniej części kraju (wyjątkiem była Astana i Karaganda w drodze powrotnej). I tak za duże odległości pokonywaliśmy.

  15. ~Bierona pisze:

    Kazachstan jest nudny nie polecił bym go do zwiedzania, spędziłem tam 2 tygodnie poruszając się własnym samochodem co dało mi możliwość zobaczenia wielu miejsc, kiedyś nawet w jakiś gazecie podróżniczej zajął 1 miejsce najnudniejszego kraju.

    1. A gdzie byłeś? Ja uważam, że jest mega inspirujący, choć bardzo trudny do zwiedzania.

  16. ~Paulina pisze:

    :) Kazachstan – marzenie! Jezioro z lasem – ekstra!
    A wiadomo Ci może coś o rejonie Ustyurt i formacjach Boszhira??? Kiedyś to znalazłam, ale nigdzie porządnej relacji ani opisu nie widziałam, a wygląda nieziemsko! :)

  17. ~Gosia pisze:

    Zazdroszczę podróży, a ten podwodny las jest przepiękny, jeszcze woda taka niebieska :)

  18. ~Salamatysba pisze:

    Mieszkam w Astanie od wielu lat i to jest moje miasto , nie zgodze sie z Toba ze to absurdale czy smieszne miejsce, nie zamierzam Tiebie przekonywac. Zapraszam wszystkich do odwdzenia Astany , Kazachstanu. Tylko musicie najpierw zrozumiec ze Kazachstan to nie Europa, powierzchnowo jest piec razy wiekszy od Francji. Tutaj rodziny nie zyja na 70 m. kw., a na min. 120 mkw., odleglsci miedzy miastami sa rzedu 1000 km, wiec mieszkancy przmieszczaja sie tutaj samolotem badz szybkim pociagiem Talgo, a nie taka rozwalucha jak na zdjeciu. Ceny biletow na samolot Bek air czy Scat air mozna kupic w cenie nie wiele wiekszej od ceny bietu za pociag. Lepioszki i smietana to raczej pokarm biednych ludzi, jak mozna byc w Kazachtsanie i nie sprobowac Bishparmaka, lagmana czy plow. Dlatego wybierajac sie do jakiego kolwiek kraju poczytajcie troszeczke na jego temat i wybirajcie sie tam chociaz z minimalnym zapleczem finasowym, chocaz by pojsc do resturacji,skosztowac lokalnych potraw, popatrzec jak zyja chociazby przecietni ludzie. Pisze to bez sarkazmu, a z nadzieja ze nastepni turysci z Polski nie beda platac sie gdzies z kocykiem i namiotem a beda zwiedzac Kazachtsan godnie i to za niewielkie pieniadze, chociazby kozystajac z ofert wynamu na stornie krisha.kz.
    Raxmet

    1. czemu myślisz, że spanie w namiocie jest niegodne?
      Przy okazji – oczywiście bishparmak, lagman i pilow jadłam. Nie jestem fanką tutejszej kuchni. Za to śmietana nigdzie nie była tak wspaniale ekologiczna! Powinniście się chwalić nieskażonym chemią rolnictwem! My tego szukamy.

    2. ~Bozena pisze:

      Droga Pani szczęście ze weszłam na te stronę proszę mi napisać coś więcej o Kazachstanie marze żeby kiedyś wybrać się tam samochodem z Polski.Ciekawi mnie tez klimat w Pani rejonie,pozdrawiam panią serdecznie i czekam na wieści.Bozena.

  19. Z przyjemnością przeczytałam Twoją relację z Kazachstanu… i z miejsca zakochałam się tym kraju. Jest tam tyle do zobaczenia i do posmakowania. Kanion po prostu mnie oczarował.
    Szukam teraz dogodnego terminu aby odwiedzić ten kraj.
    Doskonale Ciebie rozumiem, że smakowała Tobie prawdziwie eko śmietana. Ja po taki rarytas jeżdżę na Białoruś. Tam śmietany, jogurty, sery nieskażone przepisami unijnymi zupełnie inaczej smakują.

  20. ~Bożena pisze:

    Właśnie przeczytałam o Kazachstanie, inspiruje mnie ten kraj kiedyś chciałabym tam pojechać ale samochodem proszę może ktoś mi doradzić w jakich miesiącach najlepiej jechać chodzi mi o pogode w Kazachstanie.

    1. Wszystko zależy, gdzie Pani się wybierze. Pustynne południe kraju będzie gorące przez większą część roku, z kolei Astana to najzimniejsza stolica świata. My byliśmy we wrześniu i żałowaliśmy, że nie zdecydowaliśmy się na środek lata – w górach było już dużo śniegu, a noce były zimne i nieprzyjemne. Więcej moich tekstów o Kazachstanie znajdzie Pani tutaj: http://pozornie-zalezna.blog.pl/category/kazachstan/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>