Hajfa, Akka i bahaizm – najbardziej tajemnicza religia Izraela

Hajfa, Akka i

Gdy jadę do jakiegoś kraju, pierwsze co robię, to przeglądam miejsca UNESCO, które się w nim znajdują. Daje mi to bazę, od której zaczynam dalsze poszukiwania. Gdy dowiedziałam się, że lecę do Izraela, natrafiłam na świątynię baha… czegoś w mieście Hajfa. Bahamiejsca, którego prawidłowej nazwy jeszcze przez całe tygodnie nie potrafiłam wymówić. Jednak po przejrzeniu zdjęć z Hajfy i pobliskiego miasta Akka, wiedziałam, że zobaczę tę świątynię. I dowiem się czym bahaizm jest.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

13 przemyśleń na temat “Hajfa, Akka i bahaizm – najbardziej tajemnicza religia Izraela”

  1. ~Ola pisze:

    Bardzo fajny wpis, z przyjemnością odświeżyłam sobie wiedze na temat bahaizmu. Byłam w Świątyni w Hajfie i w Chicago :-) W Chicago mieli nawet ulotki po polsku i można było spokojnie bez pośpiechu samemu zwiedzać świątynię i ogrody, ale nie tak piękne jak w Hajfie

    1. O no proszę. Justyna z bloga „w Afryce” właśnie mi doniosła, że pisze o świątyni bahaizmu w Ugandzie. To będzie dopiero ciekawe!

      1. Potwierdzam te doniesienia ;) Będzie na blogu może jeszcze przed weekendem :)

  2. ~Polonistka pisze:

    Świetny blog! Twoje wpisy są naprawdę inspirujące i zachęcające do podróży.

  3. ~Kinga pisze:

    Brzmi i wygląda to wszystko cudownie! A założenia tej religii iście utopijne! Oj, Izrael kusi coraz bardziej…

  4. Z reguły wszystkie, a jak nie wszystkie, to przynajmniej większość założeń wszystkich religii jest piękna. Szkoda tylko, że w zasadzie nigdy nie są w żaden sposób realizowane, ale cóż, tak to już jest. Co do miejsca, to wydaje się być interesujące. Myślę, że zdecydowanie warto je odwiedzić. Niestety nie miałem jeszcze przyjemności być w Izraelu, ale z pewnością w przyszłości ten kraj odwiedzę.

  5. ~Mr_Szpak pisze:

    Hmm… założenia wręcz idealne, ale niestety wiemy doskonale że ludzie nie potrafią żyć w takiej harmonii, idealny system, idealna religia, idealny świat nie jest dla nas…
    A co do miejsca to musi być genialnie, przynajmniej tak wygląda na zdjęciach…

  6. ~LK pisze:

    Izrael jest wspanialym tyglem religijnym, chociaz s perspektywy Polski wydaje sie.monokulturowy. Babizm, Druzdowie, Alawici, Alewici…

  7. ~Australove pisze:

    Nigdy nie brałam pod uwagę listy UNESCO odwiedzając różne miejsca i kraje. Cóż za świetny pomysł na rozpoczęcie planowania wyprawy!

  8. ~Kusztar pisze:

    TO nie jest tajmnicza religia, po prostu mniej znana poniewaz wyznawcy dziela sie wiedza z tymi ktorzy pragna sie dowiedziec, jezeli nie chca to nie zmuszamy, ale jezeli chca to bahaici sa otwarci i zapraszaja na spotkania otwarte. W Warszawie tez. Zapraszamy.

    http://www.facebook.com/bahaizm

    Kusztar

  9. ~Raszid pisze:

    „…krzyżowcy obmyślali niecne plany podboju Ziemi Świętej…”? Dlaczego niecne? To było normalne. Muzułmanie też podbili te ziemie. Obecnie nie dzieje się nic więcej niż działo w historii. Izraelici podbili Kananejczyków, potem podbijano Izraelitów itd. W końcu Żydzi odbili te tereny…

    1. to chyba nie zaprzecza „niecności”, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>