Poza szlakiem: Skarby Pustyni Judzkiej

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
60 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 60 Email -- 60 Flares ×

Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać, jak menadżer biura podróży Abraham Tours w Izraelu zaproponował mi safari na Pustyni Judzkiej. Kurcze, będę całkiem szczera, nie spodziewałam się niczego. Pierwszy raz w życiu usłyszałam o tej pustyni. Wiedziałam, że pół Izraela zajmuje pustynia Negew, ale Pustynia Judzka? Co u diabła. Pomyślałam, że może to jest jej część, pewnie bliska Jerozolimy, bo stamtąd startowała jednodniowa wycieczka.

P1010003

Ale moja niewiedza nie miała wpływu na decyzję. Ktoś mi proponuje wyjazd na pustynię, a więc odpowiedź zawsze musi być twierdząca. Wszak to pustynia! Moja największa miłość.

W Izraelu przekonałam się, że właściwie mogłabym pisać bloga tylko o pustyniach. Ze wszystkich krajobrazów świata to pustynne kocham najbardziej. Ostatnio kilkukrotnie powiedziałam, że lubię góry, lubię miasta, lubię jeziora i morze. Lubię zabytki sprzed tysiącleci. Ale dzikość pustyni kocham najbardziej. Jej pustkę, potęgę i metaforę wolności jaką potrafi być. Więc powiedziałam „tak”. I wyruszyłam na pustynię.

Czym jest Pustynia Judzka?

P1019940

Pustynia Judzka (po angielsku Judean Desert – tak ją znajdziecie w opisach wycieczek w Izraelu i anglojęzycznych przewodnikach) to druga największa pustynia w Izraelu. Zajmuje obszar 1500 kilometrów kwadratowych. Rozpoczyna się przy samej Jerozolimie. Wystarczy przejechać tunelem pod Górą Oliwną, by krajobraz zmienił się nie do poznania. Przed nami niespodziewanie rozciągają się suche wzniesienia i skaliste góry, które sięgają aż po Morze Martwe na wschodzie, na południu przechodzą w pustynię Negew, a na północy kończą się na wysokości Jerycha. Jest to pustynia górzysta, którą przecina kilka olśniewających kanionów. Najwyższe naturalne wzniesienie Jabal Munttar ma 524 metry nad poziomem morza. Niewiele? Jednak pamiętajmy, że znajdujemy się zaledwie kilka kilometrów od Morza Martwego, największej depresji świata. Inaczej mówiąc Jabal Munttar ma 951 metrów nad poziomem Morza Martwego.

P1019920

Jabal Munttar

Góra nie dość, że jest najlepszym punktem obserwacyjnym regionu, że jak na dłoni widać z niej Jerycho, Morze Martwe i góry Jordanii, to jeszcze jest ważnym punktem archeologicznym, gdzie nie tak dawno temu odbywały się prace wykopaliskowe (przerwał je konflikt w regionie). W biblijnych czasach podobno odbywały się tu coroczne ofiary z kozła zwane w hebrajski „azazel”. W V wieku został na niej wzniesiony monastyr bizantyjski, którego pozostałości znajdują się tu do dziś. Jak się dobrze przypatrzymy, to uda nam się znaleźć pozostałości mozaik.

P1019930

P1019912

Beduińskie wioski w Izraelu i na Zachodnim Brzegu

Na Pustyni Judzkiej mieszka kilka szczepów Beduinów. Ile? Tego wam nie powiem.

P1019890

Niestety, a może stety, tego wam nie powie nikt. Nieważne, że statystycznie znajdujemy się w jednym z najlepiej rozwiniętych krajów świata. W Izraelu i na Zachodnim Brzegu mieszkają tysiące Beduinów, których narodzenie nigdy nigdzie nie zostało udokumentowane. Nikt nie wie ilu z nich chodzi do szkół, nie wiadomo ilu płaci podatki, a sytuacje, gdy na jeden dowód osobisty przychodzi do lekarza 10 różnych kobiet należą do codzienności. Ja w czasie swojego safari spotkałam młodego Beduina, który nawet mówił po angielsku i zbierał właśnie pieniądze na studia. Wyjaśnił mi zasady działania znajdujących się tutaj studni. Zbierają one deszczówkę z całej okolicy. Ku mojemu zdziwieniu mogą pomieścić wodę, która starcza rodzinie beduińskiej nawet na 5 lat.

–> przeczytajcie 5 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Beduinach

P1019892

P1019893

Meczet Nebi Musa, tam gdzie jest grób Mojżesza

Podjeżdżamy do meczetu, który znajduje się w samym środku niczego. Po prawej pustynia, po lewej pustynia. Ok, prowadzi tu jakaś droga, ale nie wydaje się zbyt często uczęszczana. W okolicy pasie się kilka wielbłądów.

Tutaj według muzułmańskich wierzeń znajduje się grób Mojżesza – mówi mój przewodnik Nir, który na co dzień prowadzi biuro podróży The Hidden Valley.

P1010020

Jak to tutaj? Co u diabła? Dlaczego nie ma pielgrzymek, tłumu wiernych, przepychu, który odpowiada najważniejszym meczetom świata Islamu? I przede wszystkim: czy im się coś nie pokręciło? W Biblii jest jasno napisane, że Mojżesz nigdy nie wszedł do ziemi obiecanej, a więc jego grób powinien się znajdować po wschodniej stronie rzeki Jordan (na terenie dzisiejszej Jordanii). Ale wszak nie raz się okazało, że Pismo Święte swoje, a ludowe tradycje swoje. W Jerozolimie są dwa groby Jezusa. W Nazarecie dwie groty zwiastowania, to i grobów Mojżesza może być kilka. Na przykład po dwa dla każdej religii.

P1010010

P1010017

Wielka Ławra św. Saby (Monastyr Mar Saba)

Wielka Ławra św. Saby to najwspanialsze zaskoczenie tej wycieczki, która przecież w zaskoczenia obfituje nieustannie. Podjechaliśmy w bliskie okolice Betlejem, a tam drogę, a raczej bezdroża (cały czas poruszamy się po pustyni, dawno zostawiając w tyle jej wytyczone trasy) przecina nam olśniewający, głęboki na kilkaset metrów kanion. Na ścianie kanionu po przeciwnej stronie wznosi się jeden z najpiękniejszych monastyrów, jakie widziałam i zdecydowanie największe odkrycie mojej wycieczki izraelskiej.

P1019946

Grecko-prawosławny monastyr Mar Saba został wniesiony 1500 lat temu dokładnie na ścianie doliny Cedron. Dziś mieszka w nim 20 mnichów. Do klasztoru nie mogą wchodzić kobiety, więc nie dane mi było go zwiedzać. Zamiast tego siedziałam po drugiej stronie kanionu i piłam przygotowaną przez mojego przewodnika herbatę. Z najlepszym widokiem kawiarnianym świata!

P1019966

P1019948

***

Pustynia Judzka to oczywiście dużo więcej. Więcej turystów znajdziecie w słynnej Masadzie, klasztorze św. Jerzego czy w oazie En Gedi. Ja jednak chciałam tu napisać o ukrytych skarbach Judei. Odkryjcie je, bo są niezwykłe! O Masadzie i o znajdującej się również na pustyni górze Herodium napiszę w poście o wielkiej spuściźnie Heroda. Ein Gedi jest bohaterem tekstu o miejscach trekingowych Izraela. Oba miejsca wam polecam, ale pamiętajcie – zawsze schodźcie ze szlaku. Tam jest najniezwyklej.

Wycieczka po Pustyni Judzkiej należała do mojego TOP 3 w Izraelu. Odbyłam ją dzięki uprzejmości Abraham Tours, The Hidden Valley i Tourist Israel. Zwie się Judean Desert Jeep Tour. Emocje i przemyślenia oczywiście moje :)

Podobał Ci się tekst? Napisałam więcej o Izraelu. Zajrzyj na spis notek na temat tego niesamowitego kraju. A jeśli chcesz zostać stałym czytelnikiem bloga, to zapraszam do dołączenia do fanów na Facebooku. Rozmawiamy o podróżach, urządzamy konkursy i inspirujemy się zdjęciami. Jest super!

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

60 przemyśleń na temat “Poza szlakiem: Skarby Pustyni Judzkiej”

  1. ~Danuta pisze:

    Bardzo piekne miejsce! Ja jak dotad bylam tylko na Saharze i pustyni solnej, ale chetnie bym sie i wybrala na te Judzka:)

  2. ~Mr_Szpak pisze:

    Izrael jest gdzieś głęboko na mojej liście marzeń, a tym bardziej po wizycie w Iranie mogą mnie czekać kłopoty w Izraelu, tak więc może w przyszłości odwiedzę, a puki co miło jest poczytać i popatrzeć cudzymi oczami… :)) Dziękuję ;)))

    1. ~wadwicz pisze:

      „Póki” Jeszcze raz. „Póki” a będzie dobrze

      1. ~Mr_Szpak pisze:

        racja gdzieś mam zakodowany ten błąd i zawsze go popełniam… milion razy mnie znajomi i obcy poprawiają, a ja dalej to samo… dziękuję i przepraszam…

    2. ~amacos pisze:

      Po wizycie w Iranie nie czekają cię żadne kłopoty w Izraelu. Co to za bzdury.

      1. Agnieszka Ptaszyńska pisze:

        Myślę, że chodziło o problemy na granicy. Znane są przypadki, gdy nie dostawało się wizy wjazdowej w Izraelu z powodu odwiedzin Iranu czy Syrii.

        1. ~ewka pisze:

          Jeśli chodzi o pieczątkę w paszporcie, w ustawie o dokumentach paszportowych jest na to rada – można wystąpić o drugi.

          1. ~Mr_Szpak pisze:

            można, ale z tego co wiem kosztuje to 300zł, trzeba to załatwiać w osobiście w Warszawie w MSZ i trzeba mieć dobry powód żeby go uznano… więc jest z tym trochę zachodu…

      2. ~Zojka pisze:

        Moga niestety,Moze prawo nie zabrania ale celnik moze.Ja mam w paszporcie wise syryjska wiem ze do Izraela nie wpuszcza mine.Zgodnie z Izraelskim prawem moge wjechac ale pan na granicy powie nie i co mu zrobie?

      3. ~Mr_Szpak pisze:

        Miałem na myśli granicę, domyślam się że nikt nie będzie za mną ganiał z pałą… ;)))

  3. Anula pisze:

    Pięknie! Dziękuję za wycieczkę!

  4. ~Ewa pisze:

    A ja robię się fanką klasztorów w skale :) Ten monastyr chyba najbardziej mi sie podoba, bo pustynie widziałam juz ciekawsze. ale klasztor – bombowy! :)

    1. oj tak, klasztor pierwsza klasa. Patrzyłam na niego i z niedowierzeniem pytałam, dlaczego u diabła jego nie ma w top 20 Izraela?

      1. ~Ewa pisze:

        Takie top pewnie dośc subiektywne. Może robił je ktoś, kto nie lubi klasztorów w skale :D

          1. ~Sam pisze:

            Opisać to nie wszystko. Myślę że zrobisz dużo by zaistnieć. To nie jest moja ocena tylko intuicja. Może zawodzi,lecz ty wiesz najlepiej.

          2. ~danuta pisze:

            bylam widzialam cuda mieszkalam rok w izraelu zwiedzilam caly i chetnie pojechalabym jeszcze raz moze kiedys

          3. ~waga'tokio) pisze:

            tez tak mysle. W Izraelu bylem z 5 razy.Raz samochodem do odleglych miejs na pustyni. ale tam jeszcze nie. A na pewno warto. Wiele slyszalem i mam chyba nagrania ich modlitw

      2. ~balett pisze:

        Jest w Topie ale nie jest po drodze……

      3. ~Łukasz pisze:

        zastanawia mnie sąd tak często zwrot „u diabła ?”

        1. A faktycznie. Nie zauważyłam nigdy ;)

      4. ~hmmm pisze:

        A co Ty z tym diabłem?! Często używasz tego określenia. Twój przewodnik czy co?

    2. ~Monty pisze:

      Jezeli chodzi o kapitalne monastery to zachodnia Kreta ma ich mnostwo

  5. ~Killerka pisze:

    Jejku, jak tam pięknie. Twoja relacja sprawia, że chce sie tam być, może kiedys sie uda

  6. ~Klaudia pisze:

    Boziuuu, mój Izrael, kocham najmocniej na świecie, uwielbiam, tęsknię, i och, i ach!
    na Pustyni Judzkiej byłam, widziałam wielbłądy i zachód słońca. a teraz chce najbardziej na świecie pojechać jeszcze raz do Izraela, i jeśli pozwoli Bóg i fundusze, to w tym roku się uda! :)

    http://kochajaclato.blogspot.com

  7. ~władek pisze:

    monastyr Mar Saba – klasztor prawosławny nie grekokatolicki

    1. Faktycznie, grecko-prawosławny. Dziękuję za poprawienie mnie :)

      1. ~jontek pisze:

        Za co przepraszasz ?
        Za to ze gosciu ma przerosniete ( katolskosekciarskie ….Ego ?)

    2. ~jontek pisze:

      Wladek czytalem w spokoju artykul pani Agnieszki i wszystko bylo OK dopuki…..
      Dopuki kopniety sekciarz katolski (TY) nie wtracil swe trzy judaszowe grosze.
      Zacznij tumanie katosekciarzu cytac ze zrozumieniem i niepchaj sie jak ten tuman ‚gajowy …wski przed szereg osmieszjac sie.

  8. Brawo, gratuluję wyprawy i artykułu! Ale Mojżesz to chyba jednak góra Nebo w Jordanii: http://krzysztofmatys.pl/69-betlejem-i-gora-nebo/

    1. Tak mówią ;) Co religia to obyczaj :D

      1. ~Jan pisze:

        Cieniutki opis. Brak znajomości tematu. Już przed tobą podróżowali.

    2. ~Krystyna pisze:

      Byłam w 2006 r.na wycieczce : Egipt,Jordania,Syria , Izrael i widziałam domniemany grób Mojżesza na górze NEBO !w Jordanii ! – Nie była to pustynia Judzka ! pozdrawiam Krystyna.

      1. owszem, też byłam na Nebo. Widziałam już dwa groby Mojżesza :) Tak jak napisałam, co religia to inne miejsce grobu.

  9. ~wika pisze:

    Mnie Izrael zachwyciłi na pewno jesli bede miała mozliwośc to na pewno powroce

  10. ~Gojpol pisze:

    Nie było corocznej ofiary z kozła !!Ale na mocy Prawa mojżeszowego ,corocznie obciążano wybranego ze stad kozła symbolicznie grzechami ludzi i wypędzano na pustynię !!!Był on typem Jezusa Chrystusa i jego zapowiedzią przez ST. Grób Mojżesza jest nie znany celowo ,aby Naród wybrany ,nie oddawał Mu czci bałwochwalczej. Pismo św.ST mówi o sporze z tego powodu między św. Archaniołem Michałem a szatanem o jego ciało i Jego grób pozostał nie znany .

  11. ~y pisze:

    nigdy tam nie pojadę ..i już..ale mam tu pod nosem swoją pustynię Błędowską..i nie mniej ciekawe skarby jury.

  12. ~czujnik pisze:

    …i co ma do tego jakiś Mojżesz? Chyba że przypomnienie katolikom że się jeszcze nie obrzezali…

  13. ~nabuchodonodzor pisze:

    O pustyni to ty moze i wierz durzo ale o Bibli—-nic. bo gdybys czytyla Biblie to wiedziala bys ze Mojzesz nie mial nic z beduinami czyli moslemowcy i muzolmanie do czynienia.wrecz przeciwnie z ogromna pomoca Boga tepil ,eliminowal i redukowal te podle pokolenia, po co wiec mieli by muzolmanie odwiedzac Jego grob. Zacznij czytac Biblie to dopiero ci sie oczy otworza co to jest pustynia

    1. Mojżesz wymieniany jest w Koranie wielokrotnie i jest ważnym prorokiem.

      1. ~nabuchodonodzor pisze:

        Droga Agnieszko..Matka Boska tez jest wymieniana w koranie i bardzo jest szanowana przez beduinow,jednak umarla i pozotal tylko popiol.Jezus Chrystus tez jest wymieniany jako prprok a przeciez On niebyl nigdy prorokiem –dla beduinow umarl i pozostal popiol. Kochanie..uwierz mi i zacznij czytac Biblie bo to nie jest ksiazka taka jak inne .Biblia jest opowiadaniem zywym ktore trwa i bedzie trwala do konca swiata.i chociaz mi w to nie uwierzysz to powiem ci ze w Bibli mozna sie zakochac a to znaczy czytac ja nieustannie.

        1. ~Mariusz pisze:

          Nic nie wiesz o Mojżeszu a krytykujesz innych. Aby zrozumieć Biblie, Nowy Testament, trzeba znać klimat społeczno polityczny tamtych ludzi, ziem i tamtych czasów. Biblia jest ukochana, dla ciebie zapewne, ale bardziej wiarygodny jest „Pan Tadeusz”. Nabuchodonodzor jesteś nawiedzony jak chasyd, mormon czy talib. Aby rozmawiac o religii, mowic o wierze, wypadało by poszukać także w innych świętych księgach-Tora, Avesta, Bagawagita, Theravada, oraz nowszych Koran czy księga Mormona, wypada znać także mitologie, egipcjan, greków, rzymian, galów, germanów i slowian, kuchnia to nie jest tylko zupa pomidorowa czy pierogi ruskie… „Niezupełnie rozumiejąc co my wam czynimy, staliście się powszechnymi agentami naszej rasowej tradycji…” „Żydowscy rzemieślnicy, żydowscy pasterze i rybacy są waszymi nauczycielami i waszymi świętymi, z niezliczonymi wyrzeźbionymi postaciami w niezliczonych katedrach wzniesionych dla ich pamięci. Żydowska nastolatka jest waszym ideałem macierzyństwa i dziewictwa. Żydowski zbuntowany prorok jest centralną figurą w waszych religijnych modlitwach. My zlikwidowaliśmy waszych bogów, odstawiliśmy waszą rasowa spuściznę i zastąpiliśmy ja naszym bogiem i naszymi tradycjami. Żaden podbój w historii nie może być nawet porównywalnym z tym czystym i sprawnym opanowaniem was!” Twój dobry Mojżesz rozwalił by ci głowę kamieniem…

        2. ~Monty pisze:

          Skad pewnosc,ze obecna forma Biblii jest autentyczna wzgledem wydarzen historycznych?

  14. ~old 44 pisze:

    Twoje „odkrycia” poznałem prawie 30n lat temu w „Przewodniku po Ziemi Świętej”

    1. ~waga'tokio) pisze:

      To jest b. cyniczna uwaga. Wszystko zalezy, z jakim nastawieniem zwiedza sie pustynie; mozna w niej zobaczyc albo piach, albo stare artykuly o niej, albo cos nowego ODKRYC. W tym art. o Pustyni Judzikiej jest sila odkrycia, ktorej nie ma w twojej wypowiedzi.

  15. ~krystyna pisze:

    Agnieszko , bardzo sie ciesze ,że trafiłam na Twoj wpis – wspomnienie z wędrowki po Pustyni Judzkiej. Jestem bardzo starsza Pania /82 ,/ bylam na tej pustyni przed rokiem . Czytajac Twoje wspomnienia i ogladajac zdjecia odnowiłam moje przezycia , ktorych nigdy nie zapomne. Wprawdzie mam zdjecia z tej pielgrzymki , ale Twoje jeszcze bardziej mi przybliżyły te okolice.

  16. ~krystyna pisze:

    Jest mi przykro ,ze odpowiedziano mi , iż moj wpis to duplikat. Jestem na tej stronie poraz pierwszy ! Ale jestem wzruszona wspomnieniami Pani Agnieszko a szczegolnie zdjeciami .pozdrawiam – babcia 82 .

  17. ~op pisze:

    Kupa piachu i robią z tego wielką atrakcję turystyczną… jest wiele ciekawszych miejsc do zobaczenia. A oni tu na siłę robią z igły widły…

    1. ~waga'tokio) pisze:

      Prawdziwa podroz zalezy od glebokosci spojrzenia(vs. bezrefleksyjne przemieszczenie sie fizyczne) .Pustynia jest symbolem zycia czlowieka na tym swiecie, gdyz zawiera w sobie ZARAZEM najwazniejsze jego elementy:
      1.droga-pielgrzymka
      2.demony
      3.chleb z nieba”czyli pomoc i nawigacja od Boga

      jak i uczy Biblia(np. Ap 12). Mojzesz to wszystko przezyl i uwiecznil dla nas

  18. ~misjonarz pisze:

    Dziekujemy za piekna, oryginalna, notke z pustyni judzkiej . Tego w j. polskim za duzo nie ma , w angielskim -jest.
    Na pustyni Synai odprawialem raz, wraz z grupa Japonczykow, msze na improwizowanym oltarzu. Raptem powial wiatr i wszyscy w tym momencie poczulismy TAJEMNICE PROROKOW NA PUSTYNI.

  19. ~Belfegor pisze:

    Jakaż to Amerykanka zrobiła się z tej pani Ptaszyńskiej! Na amerykańską modłę wszystkie wyrazy w tytule z dużej litery! Odrobina snobizmu nie zaszkodzi, ale żeby aż tak…

    1. Nie do końca rozumiem problem. Pustynia Judzka to nazwa własna – pisanie jej z wielkich liter jest zgodne z zasadami ortografii.

  20. ~Radkos pisze:

    Brakuje mi logiki w Twoim opisie: „z wykształcenia polonistka” nieco później ” na papierze (dysortografka)”. Bardzo ciekawe połączenie życiowych wyborów.

    1. Poszłam na polonistykę bo uwielbiam pisać i pasjonuje mnie literatura. Gdyby w Polsce był kierunek „literaturoznawstwo”, to skupiłabym się na nim :)

  21. ~Radkos pisze:

    Natomiast teks super – spędziłem tam rok czasu zwiedzając i ten zakątek Izraela.

  22. ~Ania pisze:

    Fajny blog..masz o czym wspominać co widziałaś..a to co piszą w komentarzach, to miej na to poprawkę..oni zazdroszczą Ci, że zwiedzasz świat..np. : taki ~old 44 – jeśli jak to napisał te ” Twoje „odkrycia” poznałem prawie 30n lat temu w „Przewodniku po Ziemi Świętej”..to mógł to już dawno w swoim blogu lub pamiętniku opisać. Z lenistwa albo z braku czasu tego nie zrobił a Tobie tutaj wyrzyguje.. To, że obserwujesz świat to Twoja sprawa, piszesz to na swoim blogu a nie na czyimś i nikomu nie wciskasz na siłę aby to czytali..jak im się nie podoba to niech idą na inne stronki i finito. Mariusz – 3 stycznia 2015 o 20:52 wciskasz jej kity…masz swoją religię to miej i nie ucz kogoś tutaj, przeczytaj i jak chcesz to przyjmij to co napisała a jak nie to nie pisz jej tutaj pierdoł..znasz poprawkę do Konstytucji – ” wolność słowa i wyznania ” ? , to co się czepiasz dziewczyny, chcesz z nią porozmawiać na temat religijne to poproś o kontakt i tyle. Z wyrazami szacunku. Ania.

    1. Dzięki wielkie Ania :) Super miło się to czytało

  23. ~Ewus pisze:

    Żydzi zagrabili to Palestyńczykom to raczej ich to nie jest

  24. Super, wciągająca opowieść! Muszę przyznać, że i ja kocham pustynie nad życie! Za każdym razem, kiedy przybywam na Erg Chebbi, jestem tak podekscytowana, że nic więcej dla mnie się nie liczy. A Pustynia Judzka brzmi bardzo intrygująco. Mam wrażenie, że można byłoby się poczuć jak Indiana Jones. Jordania/Izrael to jedno z moich głównych marzeń podróżniczych na najbliższy czas. Zobaczymy, jak będzie, a na razie nadrabiam (pustynne) zaległości na Twoim blogu.

    Z pozdrowieniami,
    Demdi

  25. ~Archeo pisze:

    Świetny tekst, fantastyczne zdjęcia.
    Warto też przypomnieć, że Pustynia Judzka to miejsce, w którym ukrywał się Dawid przed Saulem, a i sam Jezus przez czterdzieści dni tam się błąkał… Dzięki też za inne teksty (zwłaszcza o Hebronie). Dużo wrażeń z następnych podróży…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


60 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 60 Email -- 60 Flares ×