Poza szlakiem: Skarby Pustyni Judzkiej

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać, jak menadżer biura podróży Abraham Tours w Izraelu zaproponował mi safari na Pustyni Judzkiej. Kurcze, będę całkiem szczera, nie spodziewałam się niczego. Pierwszy raz w życiu usłyszałam o tej pustyni. Wiedziałam, że pół Izraela zajmuje pustynia Negew, ale Pustynia Judzka? Co u diabła. Pomyślałam, że może to jest jej część, pewnie bliska Jerozolimy, bo stamtąd startowała jednodniowa wycieczka.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

60 przemyśleń na temat “Poza szlakiem: Skarby Pustyni Judzkiej”

  1. ~Danuta pisze:

    Bardzo piekne miejsce! Ja jak dotad bylam tylko na Saharze i pustyni solnej, ale chetnie bym sie i wybrala na te Judzka:)

  2. ~Mr_Szpak pisze:

    Izrael jest gdzieś głęboko na mojej liście marzeń, a tym bardziej po wizycie w Iranie mogą mnie czekać kłopoty w Izraelu, tak więc może w przyszłości odwiedzę, a puki co miło jest poczytać i popatrzeć cudzymi oczami… :)) Dziękuję ;)))

    1. ~wadwicz pisze:

      „Póki” Jeszcze raz. „Póki” a będzie dobrze

      1. ~Mr_Szpak pisze:

        racja gdzieś mam zakodowany ten błąd i zawsze go popełniam… milion razy mnie znajomi i obcy poprawiają, a ja dalej to samo… dziękuję i przepraszam…

    2. ~amacos pisze:

      Po wizycie w Iranie nie czekają cię żadne kłopoty w Izraelu. Co to za bzdury.

      1. Agnieszka Ptaszyńska pisze:

        Myślę, że chodziło o problemy na granicy. Znane są przypadki, gdy nie dostawało się wizy wjazdowej w Izraelu z powodu odwiedzin Iranu czy Syrii.

        1. ~ewka pisze:

          Jeśli chodzi o pieczątkę w paszporcie, w ustawie o dokumentach paszportowych jest na to rada – można wystąpić o drugi.

          1. ~Mr_Szpak pisze:

            można, ale z tego co wiem kosztuje to 300zł, trzeba to załatwiać w osobiście w Warszawie w MSZ i trzeba mieć dobry powód żeby go uznano… więc jest z tym trochę zachodu…

      2. ~Zojka pisze:

        Moga niestety,Moze prawo nie zabrania ale celnik moze.Ja mam w paszporcie wise syryjska wiem ze do Izraela nie wpuszcza mine.Zgodnie z Izraelskim prawem moge wjechac ale pan na granicy powie nie i co mu zrobie?

      3. ~Mr_Szpak pisze:

        Miałem na myśli granicę, domyślam się że nikt nie będzie za mną ganiał z pałą… ;)))

  3. Anula pisze:

    Pięknie! Dziękuję za wycieczkę!

  4. ~Ewa pisze:

    A ja robię się fanką klasztorów w skale :) Ten monastyr chyba najbardziej mi sie podoba, bo pustynie widziałam juz ciekawsze. ale klasztor – bombowy! :)

    1. oj tak, klasztor pierwsza klasa. Patrzyłam na niego i z niedowierzeniem pytałam, dlaczego u diabła jego nie ma w top 20 Izraela?

      1. ~Ewa pisze:

        Takie top pewnie dośc subiektywne. Może robił je ktoś, kto nie lubi klasztorów w skale :D

          1. ~Sam pisze:

            Opisać to nie wszystko. Myślę że zrobisz dużo by zaistnieć. To nie jest moja ocena tylko intuicja. Może zawodzi,lecz ty wiesz najlepiej.

          2. ~danuta pisze:

            bylam widzialam cuda mieszkalam rok w izraelu zwiedzilam caly i chetnie pojechalabym jeszcze raz moze kiedys

          3. ~waga'tokio) pisze:

            tez tak mysle. W Izraelu bylem z 5 razy.Raz samochodem do odleglych miejs na pustyni. ale tam jeszcze nie. A na pewno warto. Wiele slyszalem i mam chyba nagrania ich modlitw

      2. ~balett pisze:

        Jest w Topie ale nie jest po drodze……

      3. ~Łukasz pisze:

        zastanawia mnie sąd tak często zwrot „u diabła ?”

        1. A faktycznie. Nie zauważyłam nigdy ;)

      4. ~hmmm pisze:

        A co Ty z tym diabłem?! Często używasz tego określenia. Twój przewodnik czy co?

    2. ~Monty pisze:

      Jezeli chodzi o kapitalne monastery to zachodnia Kreta ma ich mnostwo

  5. ~Killerka pisze:

    Jejku, jak tam pięknie. Twoja relacja sprawia, że chce sie tam być, może kiedys sie uda

  6. ~Klaudia pisze:

    Boziuuu, mój Izrael, kocham najmocniej na świecie, uwielbiam, tęsknię, i och, i ach!
    na Pustyni Judzkiej byłam, widziałam wielbłądy i zachód słońca. a teraz chce najbardziej na świecie pojechać jeszcze raz do Izraela, i jeśli pozwoli Bóg i fundusze, to w tym roku się uda! :)

    http://kochajaclato.blogspot.com

  7. ~władek pisze:

    monastyr Mar Saba – klasztor prawosławny nie grekokatolicki

    1. Faktycznie, grecko-prawosławny. Dziękuję za poprawienie mnie :)

      1. ~jontek pisze:

        Za co przepraszasz ?
        Za to ze gosciu ma przerosniete ( katolskosekciarskie ….Ego ?)

    2. ~jontek pisze:

      Wladek czytalem w spokoju artykul pani Agnieszki i wszystko bylo OK dopuki…..
      Dopuki kopniety sekciarz katolski (TY) nie wtracil swe trzy judaszowe grosze.
      Zacznij tumanie katosekciarzu cytac ze zrozumieniem i niepchaj sie jak ten tuman ‚gajowy …wski przed szereg osmieszjac sie.

  8. Brawo, gratuluję wyprawy i artykułu! Ale Mojżesz to chyba jednak góra Nebo w Jordanii: http://krzysztofmatys.pl/69-betlejem-i-gora-nebo/

    1. Tak mówią ;) Co religia to obyczaj :D

      1. ~Jan pisze:

        Cieniutki opis. Brak znajomości tematu. Już przed tobą podróżowali.

    2. ~Krystyna pisze:

      Byłam w 2006 r.na wycieczce : Egipt,Jordania,Syria , Izrael i widziałam domniemany grób Mojżesza na górze NEBO !w Jordanii ! – Nie była to pustynia Judzka ! pozdrawiam Krystyna.

      1. owszem, też byłam na Nebo. Widziałam już dwa groby Mojżesza :) Tak jak napisałam, co religia to inne miejsce grobu.

  9. ~wika pisze:

    Mnie Izrael zachwyciłi na pewno jesli bede miała mozliwośc to na pewno powroce

  10. ~Gojpol pisze:

    Nie było corocznej ofiary z kozła !!Ale na mocy Prawa mojżeszowego ,corocznie obciążano wybranego ze stad kozła symbolicznie grzechami ludzi i wypędzano na pustynię !!!Był on typem Jezusa Chrystusa i jego zapowiedzią przez ST. Grób Mojżesza jest nie znany celowo ,aby Naród wybrany ,nie oddawał Mu czci bałwochwalczej. Pismo św.ST mówi o sporze z tego powodu między św. Archaniołem Michałem a szatanem o jego ciało i Jego grób pozostał nie znany .

  11. ~y pisze:

    nigdy tam nie pojadę ..i już..ale mam tu pod nosem swoją pustynię Błędowską..i nie mniej ciekawe skarby jury.

  12. ~czujnik pisze:

    …i co ma do tego jakiś Mojżesz? Chyba że przypomnienie katolikom że się jeszcze nie obrzezali…

  13. ~nabuchodonodzor pisze:

    O pustyni to ty moze i wierz durzo ale o Bibli—-nic. bo gdybys czytyla Biblie to wiedziala bys ze Mojzesz nie mial nic z beduinami czyli moslemowcy i muzolmanie do czynienia.wrecz przeciwnie z ogromna pomoca Boga tepil ,eliminowal i redukowal te podle pokolenia, po co wiec mieli by muzolmanie odwiedzac Jego grob. Zacznij czytac Biblie to dopiero ci sie oczy otworza co to jest pustynia

    1. Mojżesz wymieniany jest w Koranie wielokrotnie i jest ważnym prorokiem.

      1. ~nabuchodonodzor pisze:

        Droga Agnieszko..Matka Boska tez jest wymieniana w koranie i bardzo jest szanowana przez beduinow,jednak umarla i pozotal tylko popiol.Jezus Chrystus tez jest wymieniany jako prprok a przeciez On niebyl nigdy prorokiem –dla beduinow umarl i pozostal popiol. Kochanie..uwierz mi i zacznij czytac Biblie bo to nie jest ksiazka taka jak inne .Biblia jest opowiadaniem zywym ktore trwa i bedzie trwala do konca swiata.i chociaz mi w to nie uwierzysz to powiem ci ze w Bibli mozna sie zakochac a to znaczy czytac ja nieustannie.

        1. ~Mariusz pisze:

          Nic nie wiesz o Mojżeszu a krytykujesz innych. Aby zrozumieć Biblie, Nowy Testament, trzeba znać klimat społeczno polityczny tamtych ludzi, ziem i tamtych czasów. Biblia jest ukochana, dla ciebie zapewne, ale bardziej wiarygodny jest „Pan Tadeusz”. Nabuchodonodzor jesteś nawiedzony jak chasyd, mormon czy talib. Aby rozmawiac o religii, mowic o wierze, wypadało by poszukać także w innych świętych księgach-Tora, Avesta, Bagawagita, Theravada, oraz nowszych Koran czy księga Mormona, wypada znać także mitologie, egipcjan, greków, rzymian, galów, germanów i slowian, kuchnia to nie jest tylko zupa pomidorowa czy pierogi ruskie… „Niezupełnie rozumiejąc co my wam czynimy, staliście się powszechnymi agentami naszej rasowej tradycji…” „Żydowscy rzemieślnicy, żydowscy pasterze i rybacy są waszymi nauczycielami i waszymi świętymi, z niezliczonymi wyrzeźbionymi postaciami w niezliczonych katedrach wzniesionych dla ich pamięci. Żydowska nastolatka jest waszym ideałem macierzyństwa i dziewictwa. Żydowski zbuntowany prorok jest centralną figurą w waszych religijnych modlitwach. My zlikwidowaliśmy waszych bogów, odstawiliśmy waszą rasowa spuściznę i zastąpiliśmy ja naszym bogiem i naszymi tradycjami. Żaden podbój w historii nie może być nawet porównywalnym z tym czystym i sprawnym opanowaniem was!” Twój dobry Mojżesz rozwalił by ci głowę kamieniem…

        2. ~Monty pisze:

          Skad pewnosc,ze obecna forma Biblii jest autentyczna wzgledem wydarzen historycznych?

  14. ~old 44 pisze:

    Twoje „odkrycia” poznałem prawie 30n lat temu w „Przewodniku po Ziemi Świętej”

    1. ~waga'tokio) pisze:

      To jest b. cyniczna uwaga. Wszystko zalezy, z jakim nastawieniem zwiedza sie pustynie; mozna w niej zobaczyc albo piach, albo stare artykuly o niej, albo cos nowego ODKRYC. W tym art. o Pustyni Judzikiej jest sila odkrycia, ktorej nie ma w twojej wypowiedzi.

  15. ~krystyna pisze:

    Agnieszko , bardzo sie ciesze ,że trafiłam na Twoj wpis – wspomnienie z wędrowki po Pustyni Judzkiej. Jestem bardzo starsza Pania /82 ,/ bylam na tej pustyni przed rokiem . Czytajac Twoje wspomnienia i ogladajac zdjecia odnowiłam moje przezycia , ktorych nigdy nie zapomne. Wprawdzie mam zdjecia z tej pielgrzymki , ale Twoje jeszcze bardziej mi przybliżyły te okolice.

  16. ~krystyna pisze:

    Jest mi przykro ,ze odpowiedziano mi , iż moj wpis to duplikat. Jestem na tej stronie poraz pierwszy ! Ale jestem wzruszona wspomnieniami Pani Agnieszko a szczegolnie zdjeciami .pozdrawiam – babcia 82 .

  17. ~op pisze:

    Kupa piachu i robią z tego wielką atrakcję turystyczną… jest wiele ciekawszych miejsc do zobaczenia. A oni tu na siłę robią z igły widły…

    1. ~waga'tokio) pisze:

      Prawdziwa podroz zalezy od glebokosci spojrzenia(vs. bezrefleksyjne przemieszczenie sie fizyczne) .Pustynia jest symbolem zycia czlowieka na tym swiecie, gdyz zawiera w sobie ZARAZEM najwazniejsze jego elementy:
      1.droga-pielgrzymka
      2.demony
      3.chleb z nieba”czyli pomoc i nawigacja od Boga

      jak i uczy Biblia(np. Ap 12). Mojzesz to wszystko przezyl i uwiecznil dla nas

  18. ~misjonarz pisze:

    Dziekujemy za piekna, oryginalna, notke z pustyni judzkiej . Tego w j. polskim za duzo nie ma , w angielskim -jest.
    Na pustyni Synai odprawialem raz, wraz z grupa Japonczykow, msze na improwizowanym oltarzu. Raptem powial wiatr i wszyscy w tym momencie poczulismy TAJEMNICE PROROKOW NA PUSTYNI.

  19. ~Belfegor pisze:

    Jakaż to Amerykanka zrobiła się z tej pani Ptaszyńskiej! Na amerykańską modłę wszystkie wyrazy w tytule z dużej litery! Odrobina snobizmu nie zaszkodzi, ale żeby aż tak…

    1. Nie do końca rozumiem problem. Pustynia Judzka to nazwa własna – pisanie jej z wielkich liter jest zgodne z zasadami ortografii.

  20. ~Radkos pisze:

    Brakuje mi logiki w Twoim opisie: „z wykształcenia polonistka” nieco później ” na papierze (dysortografka)”. Bardzo ciekawe połączenie życiowych wyborów.

    1. Poszłam na polonistykę bo uwielbiam pisać i pasjonuje mnie literatura. Gdyby w Polsce był kierunek „literaturoznawstwo”, to skupiłabym się na nim :)

  21. ~Radkos pisze:

    Natomiast teks super – spędziłem tam rok czasu zwiedzając i ten zakątek Izraela.

  22. ~Ania pisze:

    Fajny blog..masz o czym wspominać co widziałaś..a to co piszą w komentarzach, to miej na to poprawkę..oni zazdroszczą Ci, że zwiedzasz świat..np. : taki ~old 44 – jeśli jak to napisał te ” Twoje „odkrycia” poznałem prawie 30n lat temu w „Przewodniku po Ziemi Świętej”..to mógł to już dawno w swoim blogu lub pamiętniku opisać. Z lenistwa albo z braku czasu tego nie zrobił a Tobie tutaj wyrzyguje.. To, że obserwujesz świat to Twoja sprawa, piszesz to na swoim blogu a nie na czyimś i nikomu nie wciskasz na siłę aby to czytali..jak im się nie podoba to niech idą na inne stronki i finito. Mariusz – 3 stycznia 2015 o 20:52 wciskasz jej kity…masz swoją religię to miej i nie ucz kogoś tutaj, przeczytaj i jak chcesz to przyjmij to co napisała a jak nie to nie pisz jej tutaj pierdoł..znasz poprawkę do Konstytucji – ” wolność słowa i wyznania ” ? , to co się czepiasz dziewczyny, chcesz z nią porozmawiać na temat religijne to poproś o kontakt i tyle. Z wyrazami szacunku. Ania.

    1. Dzięki wielkie Ania :) Super miło się to czytało

  23. ~Ewus pisze:

    Żydzi zagrabili to Palestyńczykom to raczej ich to nie jest

  24. Super, wciągająca opowieść! Muszę przyznać, że i ja kocham pustynie nad życie! Za każdym razem, kiedy przybywam na Erg Chebbi, jestem tak podekscytowana, że nic więcej dla mnie się nie liczy. A Pustynia Judzka brzmi bardzo intrygująco. Mam wrażenie, że można byłoby się poczuć jak Indiana Jones. Jordania/Izrael to jedno z moich głównych marzeń podróżniczych na najbliższy czas. Zobaczymy, jak będzie, a na razie nadrabiam (pustynne) zaległości na Twoim blogu.

    Z pozdrowieniami,
    Demdi

  25. ~Archeo pisze:

    Świetny tekst, fantastyczne zdjęcia.
    Warto też przypomnieć, że Pustynia Judzka to miejsce, w którym ukrywał się Dawid przed Saulem, a i sam Jezus przez czterdzieści dni tam się błąkał… Dzięki też za inne teksty (zwłaszcza o Hebronie). Dużo wrażeń z następnych podróży…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>