Marsala: 7 powodów dla których warto pojechać do Marsali na dłużej niż 1 dzień

COFFEE (1)
300 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 283 Google+ 17 Email -- 300 Flares ×

Popełniłam na blogu już kilkadziesiąt notek o Sycylii, większość o prowincji Trapani. Aż wstyd, że tak mało tu o tym co zobaczyć w Marsali. Znajomi trapańczycy mnie zabiją za to, co teraz chcę tu napisać, ale Marsala podoba mi się o wiele bardziej niż jej słynniejszy sąsiad. Bardzo polecam zwiedzanie Marsali i zatrzymanie się właśnie w niej na kilka dni, zwłaszcza, że z lotniska do Marsali jest dokładnie taki sam dystans jak do Trapani. Oto kilka powodów, dla których warto pojechać do Marsali.

1. Zwiedzanie winnicy w Marsali

P1012559

Ludziom Marsala kojarzy się przede wszystkim ze znakomitym wzmocnionym winem. Nie będę nikogo przekonywać do zmiany tych skojarzeń, bo są jak najbardziej słuszne. Nawet jeśli nie chcecie zostać w Marsali na noc, to koniecznie musicie tu przyjechać by zwiedzić tutejsze winnice i pokosztować wina. Ja osobiście zwiedzałam kantynę Florio. Jej rewelacyjną historię opisałam już tutaj.

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o historii wina Marsala i zobaczyć zdjęcia ze zwiedzania winnicy, to zajrzyjcie tutaj!

2. Urokliwe stare miasto w Marsali

P1012509

Stare miasto Marsali jest ładniejsze od Trapani. Kropka. Mogę oczywiście dodać „według mnie” i „o gustach się nie dyskutuje”, ale w Trapani razi mnie wszechobecny bałagan i samochody potrącające mnie w najwęższych uliczkach. Starówka Marsali jest mniejsza, bardziej kompaktowa, ale za to lepiej przetrwała bombardowanie z 44 roku. Zachowały się fragmenty murów miejskich, pokaźne bramy, piękna katedra i urokliwe place. Jest też kilka ładnych kościołów, których zwiedzenie zajmuje więcej niż jedno popołudnie. W jednym jest dziś archiwum miejskie, w drugim odbywają się wystawy sztuki, a dawny klasztor w całości został przekształcony w muzeum sztuki najnowszej. Jest bardzo ciekawie

3. Statek Fenicjan w Marsali

marsalabaglioanselmi

Marsala, dawniej Lilybaeum, w starożytności była sporych rozmiarów miastem Fenickim. Do tej pory najdalej wysunięty w morze przylądek stanowi park archeologiczny, w którym możemy oglądać pozostałości tej trochę dla nas egzotycznej cywilizacji. Cóż, wybierzcie się tam, ale tylko z przewodnikiem, bo sami z porozrzucanych dookoła kamieni zrozumiecie niewiele. Za to koniecznie idźcie do muzeum archeologicznego Baglio Anselmi, w którym znajduje się słynny fenicki statek. Znakomicie zachowany okręt został znaleziony w 1969 roku i jest jednym z najważniejszych zabytków cywilizacji punickiej w Europie.

4. Olśniewające arrasy w Marsali

MARS_01_MUSEARAZ_007

Jeśli spacerując po starówce chcecie wejść tylko do jednego muzeum, wybierzcie Museo degli Arazzi fiamminghi, w którym znajduje się 8 cudnych gobelinów. Przedstawione są na nich sceny z wojny żydowskiej z I wieku, która zakończyła się zagładą Judei. Sceny były prawdopodobnie alegorią nawiązującą do wojen religijnych czasów reformacji. Wstęp do muzeum wynosi 4 euro.

5. Kitesurfing na Sycylii to kitesurfing w Marsali

P1015514

Muzea były dla ducha, to teraz zróbmy coś dla ciała. Marsala z pewnością znana jest wielbicielom kitesurfingu. Wyrzucona na środek Morza Śródziemnomorskiego narażona jest na wiatry, a wiatry sprzyjają desce i żaglom. Znajdziemy tutaj kilka szkół i wypożyczalni sprzętu, a w niektóre dni niebo jest wręcz kolorowe od żagli. Jeśli jesteście zainteresowani tematem, to wygooglajcie Sicily Kite School czy ASD Centro Nautico stagnone.

6. Wieczory w winotekach

P1012587

Oj tak… Zmęczeni po całym dniu zwiedzania? I to jest właśnie ten moment, kiedy nie warto wracać na noc do Trapani, tylko spokojnie odpocząć pół godzinki w hotelu, a potem wybrać się na winko. Lampkę, dwie, ewentualnie dziesięć. Stare miasto zapełnione jest małymi winotekami, barami z lokalnymi wyrobami i stolikami na ulicy. Powiedzcie mi czy jest na całym świecie lepsze miejsce do kosztowania sycylijskiego wina niż Marsala? Chyba nie ma.

7. Jednodniowe wycieczki po okolicy Marsali

P1011287

Wreszcie wypada zapytać czy Marsala jest dobrym punktem wypadowym na jednodniowe wycieczki. Hmm… Jest stąd dalej na północne wybrzeże wyspy, w tym do Rezerwatu lo Zingaro czy do Castellammare del Golfo – to no pewno. Ale za to zaraz u bram Marsali znajduje się rewelacyjna wyspa Mozia, gdzie czekają na nas kolejne ślady Fenicjan. Tam też przejdziemy się po salinach, albo jeszcze lepiej – wynajmiemy w Marsali rowery i zrobimy sobie jednodniową wycieczkę po krainie soli. Z Marsali blisko do mojej ukochanej Mazary del Vallo, która jest absolutną perełką na wyspie, a tylko trochę dalej do Selinuntu, w którym można powdychać atmosferę starożytnej Grecji. Wreszcie z miasta wypływa prom na wyspę Favignanę, więc szczęśliwie mamy okazję odwiedzić też Egady.

Z ręką na sercu powiem wam, że w bitwie Trapani vs. Marsala w moim osobistym rankingu wygrywa Marsala. Być może dlatego, że jest bardziej przyzwyczajona do turystów, a przez to przyjaźniejsza i czystsza, może dlatego, że jest mniejsza, a przez to bardziej urokliwa. W każdym razie zachęcam was: pamiętajcie, że lotnisko w Trapani nie jest w Trapani. Jest w połowie drogi pomiędzy Trapani i Marsalą. Do was należy decyzja, które z tych dwóch miast wybierzecie.

***

W czasie mojego pobytu w Marsali zatrzymałam się w tanim hotelu o nazwie nomen omen Hotel dei Fenici. Właściciele są archeologami i oferują zwiedzenie okolicznych zabytków właśnie pod kątem archeologicznym. Pomysł wydaje mi się rewelacyjny, bo tak jak wspomniałam wyżej – spacer po Lilybaeum czy nawet po Mozii bez pożądnej dawki wiedzy historycznej niewiele nam da. A z przewodnikiem możemy przeżyć nie lada przygodę.

Kiedy indziej spałam w Dimora Tipica. Prostym, ale przyjemnym pokoju w pensjonacie, pięć minut od ścisłego centrum. Kuchnia do dyspozycji gości. Brak internetu. 

Szukacie sprawdzonych noclegów na Sycylii? Zajrzyjcie na moją listę! Przetestowałam już kilkadziesiąt miejsc! Klik!

Jedziecie do Trapani i na zachodnią Sycylię? Napisałam przewodnik, który może was zainteresować. Kilknijcie tutaj by go kupić. Ale to nie wszystko! Na blogu jest sporo informacji o innych miejscach Sycylii. Spis tekstów znajdziecie tutaj

Jeśli z kolei chcecie dołączyć do czytelników bloga i być na bieżąco z nowościami, oglądać zdjęcia i brać udział w dyskusjach, to dołączcie do fanów na Facebooku. Będzie mi bardzo miło was usiebie gościć :)

zdj. z Muzeum Arrasów i Muzeum Archeologicznego pochodzą z portali turystycznych Marsali i Trapani. Niestety wewnątrz był zakaz cykania fotek :(

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

15 przemyśleń na temat “Marsala: 7 powodów dla których warto pojechać do Marsali na dłużej niż 1 dzień”

  1. ~Danuta pisze:

    Mnie juz same winnice i winoteki przekonaly, choc zabytki tez piekne:)

  2. ~Karol Werner pisze:

    Ciężko przekonać mnie do wyjazdu do jakiegokolwiek miasta na więcej niż jeden dzień. Kilka godzin zwykle mi wystarcza. :D

    1. Agnieszka Ptaszyńska pisze:

      oj tam miasta – miasteczka zaledwie.

  3. ~Ollie pisze:

    Bardzo fajny, konkretny wpis. Sycylia chodzi za mną od jakiegoś czasu i muszę tam w końcu dotrzeć :) Z tego co widzę Marsala ma sporo do zaoferowania i zamieszczam ją na mojej liście „chcę zobaczyć” :)

  4. ~Karolina pisze:

    Na Sycylii jeszcze nie byłam, ale od kilku lat na wyprawę tam namawia mnie mój przyjaciel z Mediolanu, więc może trzeba się kiedyś skusić :)

  5. Lubię takie małe, urocze miejsca. Fajnie o tym opowiedziałaś.

  6. ~Marta pisze:

    Sycylię kocham podwójnie, ze względów turystycznych i prywatnych, a że zamierzam tam wrócić, to być może odwiedzę też Marsalę :) Zapraszam do siebie na kilka artykułów o Sycylii.

  7. ~rosik93 pisze:

    Zwiedziłem Sardynię a Sycylia to również mój kierunek, który w przyszłości chciałbym zobaczyć

  8. ~Ania pisze:

    Wow super! u mnie takie podróże ciągle pozostają w sferze marzeń. Ale marzenia czasem się spełniają prawda? ;)

  9. ~Gosia pisze:

    Super tekst. Z przyjemnością przeczytałam i powspominałam. Większość opisanych miejsc widziałam, ale i tak zawsze fascynuje mnie fakt, jak ludzie rozmaicie widzą i odbierają te same miejsca. Jak Ty inaczej widzisz niż ja, na inne rzeczy zwracasz uwagę, inaczej oceniasz. Niby oczywiste, ale zawsze mnie to intrygowało.
    Mocno zgadzam się, że takie miejsca jak Mozia dla przeciętnego człowieka mało znaczą, bo ludzie mało czytają i generalnie mało wiedzą z historii, ale też prawda jest taka, że nie ma gdzie poczytać, dowiedzieć się więcej niż info zdawkowe. Na Mozii te tablice informacyjne są w stanie opłakanym, w ogóle uważam, że tam brakuje jakiegoś pomysłu jak to zaprezentować i zareklamować, żeby zwykły ludź mógł coś rozumieć. Mam swojego bloga, na razie w fazie początkowej, gdzie chcę ludziom dostarczać szczegółowych info o miejscach, które mnie interesują. Zachęcam do poczytania. Na razie o zamku Wenus w Erice i tonnarze na Favignanie http://www.poza-utartym-szlakiem.blogspot.com/ Pozdrawiam.

  10. ~Kitestation pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, sami sporo czasu spędziliśmy w Marsali.
    Jeśli chodzi o część dotyczącą kitesurfingu- to jest dobra wiadomość. Ruszyliśmy z polską bazą kitesurfingową!
    Jesteśmy zlokalizowani na samym Lo Stagnone, zapraszamy wszystkich do odwiedzin- czy to na kursy, wypożyczenie sprzętu lub po prostu żeby nas odwiedzić. Możemy też sporo pomóc osobą już pływającym, które poszukują zakwaterowania w okolicy w której uprawia się kitesurfing.

    Polecamy nasz profil facebookowy, na którym pojawia się sporo zdjęć oraz naszą stronę internetową- ekipa Kite Station

    http://www.facebook.com/kitestation1
    http://www.kitestation.pl

  11. Twój blog był powodem dlaczego wybraliśmy się na Sycylię, a nie do Gruzji. Ciekawie prowadzisz go, a w szczególności zdjęcia. Jak ty zrobiłaś zdjęcie saliny? Szukaliśmy identycznego miejsca, ale wszędzie coś przeszkadzało. Świetne ujęcie

    Odwiedziliśmy w naszej podróży po Sycylii tylko jej zachodnia cześć. Koszt obniżyliśmy sobie dzięki karcie banku BPH Ryanair zbierając punkty premiowe i obniżyłem cenę lotów w ten sposób do zera. Nie zapłaciłem nic. (więcej na blogu poczytacie o tym sposobie Wakacje 3 razy w rooku

    Najdalej pojechaliśmy do Marsali Skupiliśmy się na i tak ogromnym obszarze, bo codziennie mieliśmy inną aktywność, po kolei: zwiedzanie Trapani, drugi dzień sedanie się po Erice, później wyspy w tym Faviniana na pieszo cały dzień, rowerami do salin pod Trapani, pierwsza wycieczka samochodem czyli półwysep San Vito Lo Capo i przemierzanie plaży bez butów, kolejno wzdłuż wybrzeża w rezerwacie Zingaro (15km wędrówki), następnie Marsala.

    Gotowałem na miejscu dzięki temu, że kuchnia była dobrze wyposażona. Dała mi dużo przyjemności. Pomimo ciągłych promocji w Lidlu i Biedronce tygodni włoskich jednak ichsze miejscowe produkty są jeszcze ciągle lepsze. Granulowane sery i ich makarony. Cukinia chrupka, i swieże krewetki prosto z targowiska rybnego. A nawet oliwa inny mam smak. Mniam mniam mniam i pycha.

    1. pierwsze zdanie jest cudowne <3 Wspaniale jest takie czytać. Dziękuję :)

  12. ~Kasia pisze:

    Przyjezdzam do Marsali 19 sierpnia i nie wiem jak moglabym dostac sie do miasta z lotniska w Palermo (laduje o ok. 16). Kursuja tam jakies busy, pociag?
    Z tego co przegladalam w internecie na pociag musialabm sie dostac do stacji centralnej w Palermo i jedzie co najmniej 4 godziny, wolalabym sie tam jednak szybciej znalezc. Nie ma jakiegos bezposredniego polaczenia od razu z lotniska?

  13. ~Mateusz pisze:

    Zdecydowanie warto. Do mnie również bardziej zagadała Marsala niż Trapani. Choć warto wiedzieć, że w Marsali nie ma właściwie czegoś takiego jak plaża.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


300 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 283 Google+ 17 Email -- 300 Flares ×