Marsala: 7 powodów dla których warto pojechać do Marsali na dłużej niż 1 dzień

COFFEE (1)

Popełniłam na blogu już kilkadziesiąt notek o Sycylii, większość o prowincji Trapani. Aż wstyd, że tak mało tu o tym co zobaczyć w Marsali. Znajomi trapańczycy mnie zabiją za to, co teraz chcę tu napisać, ale Marsala podoba mi się o wiele bardziej niż jej słynniejszy sąsiad. Bardzo polecam zwiedzanie Marsali i zatrzymanie się właśnie w niej na kilka dni, zwłaszcza, że z lotniska do Marsali jest dokładnie taki sam dystans jak do Trapani. Oto kilka powodów, dla których warto pojechać do Marsali.

button_czytaj-wiecej

 

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

15 przemyśleń na temat “Marsala: 7 powodów dla których warto pojechać do Marsali na dłużej niż 1 dzień”

  1. ~Danuta pisze:

    Mnie juz same winnice i winoteki przekonaly, choc zabytki tez piekne:)

  2. ~Karol Werner pisze:

    Ciężko przekonać mnie do wyjazdu do jakiegokolwiek miasta na więcej niż jeden dzień. Kilka godzin zwykle mi wystarcza. :D

    1. Agnieszka Ptaszyńska pisze:

      oj tam miasta – miasteczka zaledwie.

  3. ~Ollie pisze:

    Bardzo fajny, konkretny wpis. Sycylia chodzi za mną od jakiegoś czasu i muszę tam w końcu dotrzeć :) Z tego co widzę Marsala ma sporo do zaoferowania i zamieszczam ją na mojej liście „chcę zobaczyć” :)

  4. ~Karolina pisze:

    Na Sycylii jeszcze nie byłam, ale od kilku lat na wyprawę tam namawia mnie mój przyjaciel z Mediolanu, więc może trzeba się kiedyś skusić :)

  5. Lubię takie małe, urocze miejsca. Fajnie o tym opowiedziałaś.

  6. ~Marta pisze:

    Sycylię kocham podwójnie, ze względów turystycznych i prywatnych, a że zamierzam tam wrócić, to być może odwiedzę też Marsalę :) Zapraszam do siebie na kilka artykułów o Sycylii.

  7. ~rosik93 pisze:

    Zwiedziłem Sardynię a Sycylia to również mój kierunek, który w przyszłości chciałbym zobaczyć

  8. ~Ania pisze:

    Wow super! u mnie takie podróże ciągle pozostają w sferze marzeń. Ale marzenia czasem się spełniają prawda? ;)

  9. ~Gosia pisze:

    Super tekst. Z przyjemnością przeczytałam i powspominałam. Większość opisanych miejsc widziałam, ale i tak zawsze fascynuje mnie fakt, jak ludzie rozmaicie widzą i odbierają te same miejsca. Jak Ty inaczej widzisz niż ja, na inne rzeczy zwracasz uwagę, inaczej oceniasz. Niby oczywiste, ale zawsze mnie to intrygowało.
    Mocno zgadzam się, że takie miejsca jak Mozia dla przeciętnego człowieka mało znaczą, bo ludzie mało czytają i generalnie mało wiedzą z historii, ale też prawda jest taka, że nie ma gdzie poczytać, dowiedzieć się więcej niż info zdawkowe. Na Mozii te tablice informacyjne są w stanie opłakanym, w ogóle uważam, że tam brakuje jakiegoś pomysłu jak to zaprezentować i zareklamować, żeby zwykły ludź mógł coś rozumieć. Mam swojego bloga, na razie w fazie początkowej, gdzie chcę ludziom dostarczać szczegółowych info o miejscach, które mnie interesują. Zachęcam do poczytania. Na razie o zamku Wenus w Erice i tonnarze na Favignanie http://www.poza-utartym-szlakiem.blogspot.com/ Pozdrawiam.

  10. ~Kitestation pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, sami sporo czasu spędziliśmy w Marsali.
    Jeśli chodzi o część dotyczącą kitesurfingu- to jest dobra wiadomość. Ruszyliśmy z polską bazą kitesurfingową!
    Jesteśmy zlokalizowani na samym Lo Stagnone, zapraszamy wszystkich do odwiedzin- czy to na kursy, wypożyczenie sprzętu lub po prostu żeby nas odwiedzić. Możemy też sporo pomóc osobą już pływającym, które poszukują zakwaterowania w okolicy w której uprawia się kitesurfing.

    Polecamy nasz profil facebookowy, na którym pojawia się sporo zdjęć oraz naszą stronę internetową- ekipa Kite Station

    http://www.facebook.com/kitestation1
    http://www.kitestation.pl

  11. Twój blog był powodem dlaczego wybraliśmy się na Sycylię, a nie do Gruzji. Ciekawie prowadzisz go, a w szczególności zdjęcia. Jak ty zrobiłaś zdjęcie saliny? Szukaliśmy identycznego miejsca, ale wszędzie coś przeszkadzało. Świetne ujęcie

    Odwiedziliśmy w naszej podróży po Sycylii tylko jej zachodnia cześć. Koszt obniżyliśmy sobie dzięki karcie banku BPH Ryanair zbierając punkty premiowe i obniżyłem cenę lotów w ten sposób do zera. Nie zapłaciłem nic. (więcej na blogu poczytacie o tym sposobie Wakacje 3 razy w rooku

    Najdalej pojechaliśmy do Marsali Skupiliśmy się na i tak ogromnym obszarze, bo codziennie mieliśmy inną aktywność, po kolei: zwiedzanie Trapani, drugi dzień sedanie się po Erice, później wyspy w tym Faviniana na pieszo cały dzień, rowerami do salin pod Trapani, pierwsza wycieczka samochodem czyli półwysep San Vito Lo Capo i przemierzanie plaży bez butów, kolejno wzdłuż wybrzeża w rezerwacie Zingaro (15km wędrówki), następnie Marsala.

    Gotowałem na miejscu dzięki temu, że kuchnia była dobrze wyposażona. Dała mi dużo przyjemności. Pomimo ciągłych promocji w Lidlu i Biedronce tygodni włoskich jednak ichsze miejscowe produkty są jeszcze ciągle lepsze. Granulowane sery i ich makarony. Cukinia chrupka, i swieże krewetki prosto z targowiska rybnego. A nawet oliwa inny mam smak. Mniam mniam mniam i pycha.

    1. pierwsze zdanie jest cudowne <3 Wspaniale jest takie czytać. Dziękuję :)

  12. ~Kasia pisze:

    Przyjezdzam do Marsali 19 sierpnia i nie wiem jak moglabym dostac sie do miasta z lotniska w Palermo (laduje o ok. 16). Kursuja tam jakies busy, pociag?
    Z tego co przegladalam w internecie na pociag musialabm sie dostac do stacji centralnej w Palermo i jedzie co najmniej 4 godziny, wolalabym sie tam jednak szybciej znalezc. Nie ma jakiegos bezposredniego polaczenia od razu z lotniska?

  13. ~Mateusz pisze:

    Zdecydowanie warto. Do mnie również bardziej zagadała Marsala niż Trapani. Choć warto wiedzieć, że w Marsali nie ma właściwie czegoś takiego jak plaża.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>