Książka w podróży i Jerozolima

ksiazka-w-podrozy_logo-121
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×

Po dwóch tygodniach niepisania czas przerwać tę ciszę. Spędzam swój ostatni wieczór w Jerozolimie. Jutro rano czeka mnie samolot do Berlina. Tam spędzę kilka godzin na włóczeniu się po jarmarkach bożonarodzeniowych i do Krakowa, po to by w piątek rano położyć się we własnym łóżku.

Za krótko! Zawsze, a przynajmniej często, jest za krótko. Trzy tygodnie w Izraelu okazały się niewystarczająco długie na poznanie tego kraju tak jakbym chciała. Ominęłam kilka ważnych muzeów, spędziłam na pustyni dużo mniej czasu niż chciałam, nie zdołałam pochodzić po wzgórzach Golan.

W głowie mam pomieszane. Na pewno chcę wam opowiedzieć dużo o pustyniach. Na pewno o szalenie trudnej sytuacji politycznej, na pewno o łażeniu po arabskich warsztatach Nazaretu, o srających na głowę i ramiona nietoperzach w Tel Awiwie i na pewno o tym, jak ten kraj jest pokręcony. Jak bogactwo miesza się z biedą, jak spotykam ultrakatolickich arabów, a zaraz potem czarnoskórych i liberalnych bahaistów. Jak piękne były klasztory na pustyni i jak mistyczne było stąpanie po śladach głównych bohaterów Biblii.

Ale muszę to sobie poukładać. Musi pojawić się w mojej głowie jakaś kolejność, muszę to przemyśleć, przejrzeć zdjęcia, trochę doczytać.

Dzisiaj będzie więc o czymś innym, Dzisiaj będzie o tym, że w hostelu Abraham w Jerozolimie zostawię na półce książkę „Tysiąc szklanek herbaty” Roberta Robba Maciąga, wydaną przez wyd. Bezdroża.

20141203_184825

I co z tego spytacie? Ludzie to robią nie od dziś. W każdym hostelu spotkacie półki wypełnione książkami, które podróżujący zostawiają po przeczytaniu i wymieniają na inne, lub po prostu pozbywają się ich, by zmniejszyć swój bagaż.

Ale moje zostawienie książki związane jest z pewną, rozwijającą się szybko i sprawnie akcją. Akcją „Książka w podróży”, której jestem gorącą zwolenniczką.

20141203_184833

Dziesiątki polskich blogerów podróżniczych zrzeszyło się i razem postanowiliśmy połączyć podróżników na całym świecie. W hostelach, kawiarniach i domach kultury zostawiamy książki polskich autorów, którym w ten sposób możemy dać nowe życie! Mamy nadzieję, że kolejni polscy turyści zajrzą na te półki, znajdą książkę zostawioną tu przez nas i zabiorą ją ze sobą w dalszą drogę.

20141203_184850

Ale to nie wszystko. Moja ulubiona część akcji dopiero następuje. Otóż w każdej książce zostawiamy namiary na siebie i zaproszenie do napisania do nas maila. Mamy nadzieję, że osoba czytająca nasze słowa się z nami skontaktuje i opowie o swoich podróżach. Co sprawiło, że znalazła się w kawiarni w Argentynie? Jakie wiatry powiały, że śpi w hostelu na Filipinach. A w moim przypadku: jak podróżuje po Izraelu? Czy przyjechała na dwa dni na konferencję? Czy zwiedza kraj? A może jedzie stopem dookoła świata? Nie mogę się doczekać tych historii!

O akcji opowiedziałam także na portalu GoEuro. Zajrzyjcie, by poczytać o zostawionej przeze mnie książce w Taorminie. Klik! 

Jeśli więc przypadkiem znajdziecie się w Abraham Hostelu w Jerozolimie, to zajrzyjcie na półkę z książkami. Być może znajdziecie tam „Tysiąc szklanek herbaty” Maciąga. Być może się połączymy książką :)

20141204_084834

20141204_084826

Więcej o akcji przeczytacie na stronie Książka w podróży. Tam też znajduje się mapa pozostawionych przez blogerów książek. Sięgnijcie po nie i bawcie się z nami :). 

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

4 przemyślenia na temat “Książka w podróży i Jerozolima”

  1. Nasza podróżująca książka pojechała z nami do USA. :)
    Pozdrawiam serdecznie i będę wypatrywać w świecie „Tysiąca szklanek herbaty”!
    Asia

  2. ~Killerka pisze:

    Jak tylko na trafię gdzies na książki polskich blogerów podróżników, to z pewnościa o tym napiszę do danej osoby, świetny pomysł

  3. Ja dopiero poślę swoją książkę w świat, a to z tak błahego powodu, że podczas ostatniego wyjazdu wzięłam ze sobą książkę… po angielsku (wstyd!) :) Niedługo coś zostawię w Stambule :)

  4. Z mapy wynika, że to jedyna polska „książka w podróży” w Jerozolimie. Ciekawe kto ją znajdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 0 Email -- 0 Flares ×