Kłodzko w jeden dzień

klodzko

Zdradzę wam tajemnicę.

Słabo znam nasz własny kraj. Mało wiem o jego geografii, miastach, zabytkach. Nigdy nie byłam w województwie lubelskim, a przez świętokrzyskie, łódzkie i kujawsko-pomorskie co najwyżej przejeżdżałam.

I to nawet nie jest tak, że nigdzie z rodzicami nie jeździłam. Owszem, do ósmego roku życia wybieraliśmy się na krajowe wyjazdy dość często. Ale potem odkryli zagranicę i wyszło na to, że zwiedziłam większą część Włoch i Francji niż Polski. Ba, nawet jeśli gdzieś byłam, to niewiele z tego miejsca pamiętam. Bardziej mnie interesowało czy wieczorem ktoś ze mną się pobawi, niż to po jakich chodzę górach i jakie odwiedzam miasto.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

8 przemyśleń na temat “Kłodzko w jeden dzień”

  1. ~monika jall pisze:

    Stare dobre Klodzko! Troszke widze, ze zostalo wygladzone, ale nadal pozostaje pieknym miastem:)

  2. ~Ana pisze:

    Wstyd przyznać ale mam tak samo. Tyle że ja mam największą frajdę podróżując gdzieś gdzie otaczają mnie ludzie mówiący w innym języku. Jestem pewna że Polska nie odstaje od wielu miejsc na świecie, tyle że tak jak mówiłam inny język to jedna z rzeczy które mnie najbardziej kręcą w podróżowaniu. Inna kultura, tego w Polsce nie doświadczymy. Ale może przyjdzie i taki czas kiedy ja poczuję potrzebę odkrywania Polski. Kto wie ;)

    Pozdrawiam
    Ana z suenosavida.blogspot.com/

  3. ~djk71 pisze:

    Jedno z miast, które wciąż pozostaje na mojej liście życzeń…
    A browarów żal…

  4. ~Łukasz pisze:

    Na zdjęciu trzecim od końca, z fioletową kamienicą, widać płaskorzeźbę wilka. Podczas powodzi w 1997 roku poziom wody sięgał mu do pyska co rzekomo świadczyło o słuszności przepowiedni lokalnego jasnowidza Filipka.

  5. ~kami pisze:

    byłam w Kłodzku kilka razy jak miałam +/- 10 lat i pamiętam jakie to miasto zawsze było piękne. Ostatnim razem byłam 5 lat temu i wydawało mi się mniejsze niż zapamiętałam, ale chyba jeszcze piękniejsze! Cudowna perełka w Polsce, aż dziwne, że tak mało osób o niej wie! (ale pewnie dużo więcej jest takich wspaniałych miasteczek, o których i my nie mamy pojęcia).

    Lubelskie zaprasza :)

  6. ~J. pisze:

    Polecam przy okazji zwiedzenia Barda :) Jest to miasteczko obok, ale także bardzo urokliwe. Znajduje się tam Góra Różańcowa i jest spływ kajakowy.

  7. Oj coś mało tutaj Dolnego Śląska. Koniecznie musisz nadrobić zaległości! Zapraszam w moje strony (może nawet jakiś z moich blogowych wpisów Cię zainspiruje do odwiedzenia tych zakątków?)

    My na przekór w podróż poślubną wybraliśmy się właśnie w podróż dookoła Polski – taki Polish Road Trip z namiotem w roli głównej – kompletnie w ciemno jedynie z listą miejsc, które chcemy zobaczyć. Jedziemy gdzie chcemy, zatrzymujemy się gdzie chcemy, śpimy gdzie chcemy :)I wiesz co, zakochałam się na nowo w naszym kraju. Polska ma tyle do zaoferowania, że aż wstyd, że tego nie doceniamy. Niejednokrotnie wygrywa z popularnymi zagranicznymi miejscami :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>