Mazara del Vallo fascynuje – Sycylia poza szlakiem

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
12 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 9 Google+ 3 Email -- 12 Flares ×

Opowiem wam o prawdziwej perełce na zachodniej Sycylii.

Jest to być może najpiękniejsza miejscowość w regionie. Cudo barokowej architektury wymieszanej z silnymi wpływami arabskimi. Kościoły chrześcijańskie dziś wznoszą się na miejscu dawnych meczetów, a najważniejszymi mieszkańcami miasta byli z jednej strony św. Wit, a z drugiej genialny kartograf Al-Idrisi, którego Księga Rogera z 1154 roku była przez trzy kolejne stulecia najdokładniejszą mapą świata (dziś do zobaczenia w Paryżu).

TabulaRogeriana_upside-down

Mieści się tutaj największy we Włoszech port rybny, a mogący drażnić co niektórych odór od rzeki, wynagradzają najwspanialsze owoce morza na talerzu. A skoro po arabsku, to koniecznie z kuskusem.

O Mazarze del Vallo słyszałam już od dawna. Z opowieści rozumiałam, że jest zupełnie inna. Że warto w niej przede wszystkim przejść się do najstarszej części miasta – poarabskiej kasby. Że brak w niej turystów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale przez całe miesiące się do niej nie wybierałam. Oddalona jest w końcu od Trapani o tę godzinę drogi i wyobrażałam sobie, że jeśli mam wyjechać gdzieś dalej w wyspę, to raczej do większych turystycznych miast: Palermo, Syrakuzy czy Noto. Mazara del Vallo pozostawała w mojej głowie, ale gdzieś na marginesie – poza głównym tokiem myśli.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyjechałyśmy tu dopiero z Alą w czasie naszej ostatniej road trip po okolicy. I muszę powiedzieć, że faktycznie – trochę o niej słyszałam. Ale nikt mi nie powiedział, że jest jednym z najpiękniejszych miasteczek na wyspie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zakochałam się w niej! Zakochałam w głównym placu, na którym lśni kopuła katedry i dumnie błyszczy fasada Pałacu Biskupów. Zakochałam w dziesiątkach niewyremontowanych kościołach – w niektórych znajdował się kustosz, który chętnie opowiadał nam o budowli i pokazywał ich zaułki. Zakochałam się w tym kościele, który jest niemal zupełnie zniszczony i pozbawiony dachu – dziś jest znakomitym miejscem na organizowanie w nim koncertów i występów artystycznych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale prawdą jest, że najbardziej zakochałam się w kasbie.

Wąskie uliczki faktycznie były jak nie z naszego kontynentu. Wąziutkie, przeplatane łukami przypominały bardziej oglądane przeze mnie zdjęcia z Maroka, do którego od kilku lat nie potrafię się wybrać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mazara del vallo 13

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jakby mało było tego uroku, lokalni artyści porozrzucali po całym mieście kolorowe kafelki, które dziś zdobią fasady budynków. I tak wchodzimy niby w brudną, niby w nieciekawą uliczkę, ale kafelki nadają jej takich kolorów, że chce się nią włóczyć bez końca.

mazara del vallo 12

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mazara del vallo 7

mazara del vallo4

Miłym wydarzeniem było też spotkanie starszego pana prowadzącego sklepik z pamiątkami. Poszedł z nami do Teatru Garibaldiego i z własnej – nieprzymuszonej ;) – woli opowiedział nam o nim. A opowieść przytoczę, bo jest bardzo ciekawa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Otóż budynek teatru powstał w XIX wieku, mniej więcej wtedy gdy Garibaldi „oswabadzał” Sycylię, chcąc ją włączyć do włoskiego królestwa. Wtedy też mieszkańcy Mazary postawili teatr. Mieli jednak problemy związane z finansami. Dekoracyjne deski to nie lada wydatek. Trzebaby zainwestować pieniądze, których w mieście w tym czasie nie było.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale za to posiadali deski z łodzi rybackich. I je właśnie postanowili wykorzystać i stworzyć z nich scenę, balustrady, a nawet sufit. I tak, dzisiaj stojąc w pięknie zdobionym teatrze, wyraźnie widzimy, że ma on kształt rufy, a w budynku – jak i w całym mieście – czuć można wyraźny, typowy dla tego miejsca zapach morza.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mazara del Vallo jest wyjątkowa. Świetnym pomysłem byłoby ominięcie wszystkich atrakcji wyspy i skupienie się tylko na niej. Można by wynająć mieszkanie na tydzień i poznawać zakątki miasta, zwiedzić Mazarę po lokalnemu, zaopatrując się w rybki na porannym targu, jedząc kuskus w tutejszych trattoriach, albo kupować gotowe potrawy i tylko podgrzewać je w domu.

—> zarezerwuj najtańszy nocleg w Mazarze del Vallo

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

mazara del vallo 18

Jedziesz do Trapani i na zachodnią Sycylię? Napisałam przewodnik, który może Cię zainteresować. A może najpierw chcesz poczytać więcej o Sycylii? Tutaj znajdziesz listę artykułów, które napisałam na jej temat.

Podobał Ci się ten tekst? Kolejne będą tylko lepsze. Dołącz do fanów bloga na Facebooku, żeby zawsze być na bieżąco.

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

6 przemyśleń na temat “Mazara del Vallo fascynuje – Sycylia poza szlakiem”

  1. ~I.B. pisze:

    dopiero trafilam na Pani cudna strone, zachwycona nia chcialabym zapytac o mozliwosc nabycia w tempie expresowym Pani przewodnika – zachodnia Sycylia. Czy daloby sie nam go wyslac tak, aby dotarl do nas do piatku? (w niedziele wylatujemy do Trapanii.) Ide czytac dalej i jesli to nie klopot, prosze o odpowiedz i bardzo sedecznie pozdrawiam! Ilona

    1. Tak. Dzisiaj mogę wysłać priorytetem :)

  2. Fajnie jest czasem zboczyć ze szlaku turystycznego i zobaczyć bardziej naturalne otoczenie. Zaułki też mogą być piękne:)

  3. ~Joanna pisze:

    Chciałabym nabyć Pani przewodnik po Trapani bardzo prosze o informacje ne email

  4. ~Sebastian pisze:

    Tez uwielbiam to miasto! Piekne zdjecia. Brakuje jednak satyra..

    1. Fakt. Za pierwszym razem gdy odwiedziłam Mazarę nie widziałam go. Nadrobiłam za drugim razem ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


12 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 9 Google+ 3 Email -- 12 Flares ×