5 rzeczy, które musisz zrobić w Ammanie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Amman, stolica Jordanii. A tym samym miasto, o którym w swojej geograficznej ignorancji nie wiedziałam za wiele do momentu planowania wycieczki. Właściwie nie wiedziałam o nim nic. Włącznie z tym, że jest stolicą Jordanii.

Ale się tam znalazłam i zostałam wciągnięta w jego bliskowschodnią atmosferę. Niesamowite, bardzo egzotyczne przeżycie.

button_czytaj-wiecej

 

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

7 przemyśleń na temat “5 rzeczy, które musisz zrobić w Ammanie”

  1. ~Evi Ta pisze:

    Przyznaję, że Bliski Wschód jest mi póki co daleki, ale jak tak patrzę i czytam, to chyba by mi się spodobalo :-) Meczet zacny!

  2. viofashion pisze:

    Wspaniały wpis! Wielu rzeczy dowiedziałam się o których nie miałam pojęcia! Tym bardziej zainteresowałam się tymi targami :)
    Zapraszam do mnie, może tobie spodoba się mój blog :)

  3. milczak-martyna pisze:

    Napisałaś w ,,reklamie” że liczysz odwiedzających w tysiącach. Może to będzie głupie pytanie ale gdzie znajduje się ,,,ta liczba” określająca ilość odwiedzających? Odp napiszesz mi w komentarzu na pamientnikmartyny?

    1. Zależna pisze:

      prowadzę statystyki na google analytics. Zainteresowanym reklamodawcom wysyłam plik pdf z potrzebnymi im danymi.

  4. Jeśli będziesz się wybierać do Maroko, to podobnej atmosfery możesz spodziewać się w Fezie – co prawda są tam turyści, ale nie tyle co w Marrakeszu, a miasto zachowało swój oryginalny klimat i jest po prostu jedyne w swoim rodzaju. W Iranie powinno być podobnie jak w Ammanie pod względem braku turystów i tej obsługi przez Pana, co to nigdy nie widział turystów :) Też byliśmy właśnie tak obsługiwani w piekarniach, nawet takie same piece mają :D Jeśli chodzi o bazary, to pewnie wszędzie się znajdą, chociaż np. w Shiraz (miasto jak na Iran relatywnie turystyczne i jeśli już na turystów nastawione, to raczej na tych bogatszych i starszych, nie na backpackerów) był raczej mały i jakoś nie powalający. W Teheranie natomiast jest ogromny bazar w centrum miasta, który po prostu trzeba zobaczyć – jest OLBRZYMI i pod względem wielkości może się z nim równać chyba tylko ten w Stambule (nie wiem jak w innych muzułmańskich metropoliach typu Karaczi). Tam turystów jest równe zero – jeśli już w Teheranie można spotkać turystów, to w położonej na północy dzielnicy Tajrish, natomiast w centrum nie ma ich w ogóle. Jeśli wpiszesz w Google „Tehran bazaar”, to 90% zdjęć będzie właśnie z Tajrish, bo mało kto zapuszcza się gdzieś dalej.

  5. ~polished pisze:

    Fajny wpis ale warto poczytać też inne strony np. tripadvisor.com by sobie zaplanować czas w Ammanie, który bez wątpienia jest warty zobaczenia.
    1. Amman nie jest brzydki ale na pewno nie zachęca do zwiedzania, a szczególnie na piechotę. Dominują samochody, prawie nie ma sygnalizacji ruchem i mało przejść dla pieszych więc wędrówka między atrakcjami jest trudna, choć możliwa (sprawdziłem). O rowerze też można zapomnieć, zresztą za duże różnice poziomów.
    2. Jedzenie lokalne jest super, np. falafel w Al_Quds na Rainbow Street (swoją drogą to chyba jest najbardziej turystyczna ulica z restauracjami i pamiątkami). Niedaleko na rondzie nr 2 jest budka z super shaormą.

  6. ~Agnieszka pisze:

    Ja uważam, że ciężko mówić, że jakieś miasto jest brzydkie. Każde ma w sobie to coś. Ja z chęcią wybrałabym się do Ammannu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>