Z wizytą w kantynie

Trapani to Sycylia. Sycylia to Włochy. A Włochy to oczywiście wino. Trzeba więc urządzić zwiedzanie winnicy na Sycylii. Tym razem jedziemy do Paceco przy Trapani.

Albo w drugą stronę. Jeśli wino, to jedną z największych potęg świata są Włochy. Jeśli włoskie wino, to Sycylia, ze swoim gorącym klimatem i różnorodnością gleb, daje jedne z najlepszych rezultatów w winach. A jeśli Sycylia, to zdecydowana większość tutejszych winnic znajduje się w prowincji Trapani.

Od chwili kiedy tu zamieszkałam wpadłam w prawdziwą rutynę. Nie zrezygnowałam z porządnego polskiego śniadania, któremu towarzyszy najlepszej jakości chińska herbata. Ale po niej siadam do pracy przed komputerem, a po mniej więcej godzinie pracy zaparzam espresso. Pierwsze.

Przeczytaj też o winie Marsala i o tym, jak zwiedzałam słynną winnicę Florio. Klik!

Po kolejnej godzinie czy dwóch na stole pojawia się druga kawa, ale ta kofeinowa kadencja nie trwa długo. Około pierwszej stwierdzam, że południe minęło. Można więc sobie pozwolić na coś mocniejszego. Od teraz do nocy panuje wino.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

9 przemyśleń na temat “Z wizytą w kantynie”

  1. ~Dora pisze:

    miałaś szczęście z tym winobraniem ;)

  2. ~Daniel Pac pisze:

    Aż nabrałem smaku na jakieś porządne wino ;) bardzo fajne fotki!

  3. ~D800 pisze:

    Po takiej ilości wina mogliście sobie tak spokojnie pojechać dalej? Samochodem?

    1. Zależna pisze:

      Sycylijczykowi nie przetłumaczysz, że po alkoholu się nie prowadzi… Nawet jak jest policjantem

  4. Byłem kiedyś w takim miejscu. Odwiedziłem winnice, ale w Hiszpanii. Krótko powiem. Z każdą chwilą wino smakuje coraz bardziej.

  5. ~Piotr pisze:

    Witajcie, wyjeżdżał do Trapani w niedalekim czasie, chciałbym podegustowac wina, ale wina prosto z beczki nalewanego do plastiku, prosto od winairza, tak jak np w Tokaju. Napiszcie proszę, czy takie wino jest wszech obecnie dostępne na wyspie, czy trzeba mieć swoje miejsca… Może macie jakieś adresy??? Bardzo prosze o kontakt, będę wdzięczny=)

  6. ~Natalia pisze:

    Hej, czy do Terre di Giafar można udać się po wino prosto z beczki każdego dnia czy tylko w okreslonyh okresach? Nigdzie nie moge znaleźć informacji na ten temat.

    1. Możesz kupić codziennie, prócz niedzieli. No i oczywiście pamiętaj o sieście. Raczej od 13 do 17 pocałujesz klamkę, ale rano – jak najbardziej.

  7. O też tu byliśmy! :D :D ale jeszcze bardziej nam się podobała wizyta w staaaarej winnicy :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>