Erice albo miasteczko na wzgórzu

Erice Sycylia (1)

Trapani jest cudowne. Mamy środek jesieni (tak, pisałam to w listopadzie), a tu ciągle słońce przypieka nasze ciała, co pozwala na powolną, poranną kawę na tarasie i popołudnie na plaży.

Są jednak takie momenty, że Trapani okazuje się zbyt upalne. Że po kolejnym dniu, w czasie którego temperatura przekracza 30 stopni w cieniu, mówimy światu stanowcze BASTA i pragniemy schować się w miejscu, które nie wymagałoby od nas brania prysznica co 10 minut. Takim miejscem jest Erice.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

2 przemyślenia na temat “Erice albo miasteczko na wzgórzu”

  1. ~mmavon.eu pisze:

    Większość domów jest na sprzedaż? Ludzie nie chcą tu mieszkać i sprzedają domy? Czy atrakcyjność sprawia, że ceny mieszkań idą w górę?

  2. ~Paula pisze:

    a tutaj taki mróz :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>