Targ rybny w Trapani i kultura tuńczyka na Sycylii

P1011405

Jedziecie do Trapani? Wiele przewodników wam powie (w tym mój ;) ), że w mieście koniecznie i przede wszystkim musicie się wybrać na targ rybny w Trapani, a w okolicy zobaczyć słynne przetwórnie tuńczyka. To zdecydowanie są największe atrakcje miasta, które, należy, które koniecznie. Ja na targu byłam gościem niemal codziennym. O tym właśnie poniżej.

Zaczął się kolejny dzień w Trapani! Słońce jak zwykle wariacko wpada przez okno, ja jak zwykle leniwie przeciągam się na balkonie, z którego mam niezrównany widok na morze. O poranku kąpiel wśród fal byłaby jak znalazł, ale dziś zamiast tego ubieram się i odwiedzam bar na rogu, gdzie częstuję się słodką bułeczką, filiżanką cafe machiatto i komplementami, których blondynkom tu nie żałują. Jak już się na pewno obudzę, skieruję swoje kroki do miasta. Jutro niedziela. Jutro jem wspólny obiad z przyjaciółmi i ich rodziną. Więc dzisiaj idę po produkty. Kierunek: targ rybny.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

8 przemyśleń na temat “Targ rybny w Trapani i kultura tuńczyka na Sycylii”

  1. ~Baśka pisze:

    Przynajmniej nic z takiej rybki się nie marnuje :) świetnie się czyta gdy u nas „zima”

    1. To prawda. Świetnie się czyta tęskniąc za upałami.

  2. ~Tuta pisze:

    świeże rybki – super sprawa, w sklepie nie możemy być tego pewni ;)

  3. ~A pisze:

    Jak zawsze fajny styl, miło się czyta, ale… targ rybny to nie la pescheria, a il mercato del pesce… ;-) Uwaga na potoczność i własne spostrzeżenia, warto czasem sprawdzać coś np. w słowniku lub w jakimś źródle :)

    1. ~A pisze:

      Pescheria to bardziej sklep rybny :) Jest subtelna różnica.
      PS Jak napiszesz książkę, taką z fabułą – chce ją mieć!

      1. A. oczywiście wiem, że targ rybny to il mercato del pesce, a sklep rybny to La Pescheria. Tylko że La Pescheria to w Trapani nazwa własna tego miejsca. Jest La Vecchia Pescheria i La Nuova Pescheria. Tak się utarło tu nazywać miejsce targowe.

  4. ~Aga pisze:

    Bardzo fajny blog, przejrzysty i ciekawy. Za tydzień wybieramy się do Trapani na 2 dni i potem do Castellammare del Golfo. Podaj proszę fajne knajpki , tawerny w Trapani, najlepiej takie w jakich żywią się Sycyliczycy.

  5. ~kazimierz.plywacz@onet.pl pisze:

    Hmm, wybieram się do Trapani końcem marca..koniecznie chciałbym poznać parę miejsc gdzie można posiedzieć i poczuć ducha tego pięknego miejsca na ziemi.. stąd prośba i błaganie.. jakieś wskazówki na fajne miejsca aby posiedzieć, zjeść coś ze smakiem… dla zapamiętania, spróbować wina które wyczarowali ze swojej gleby . pizzeria Calvino akurat już mam! serdecznie pozdrawiamy..Tomek + Filomena

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>