Saliny w Trapani na Sycylii

2 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 2 Google+ 0 Email -- 2 Flares ×

Gdy wasz samolot wyląduje w Trapani. Gdy już odbierzecie swoje bagaże i wypożyczycie samochód. Gdy wyrzucicie kartę pokładową i włączycie na powrót telefon. Co wtedy zrobicie?

Większość z nas, Polaków z krwi i kości, pewnie pojedzie do wynajętego przez siebie mieszkania. Mamy zakodowane w swoim słowiańskim genokodzie, że po podróży mamy prawo czy wręcz obowiązek być zmęczonym i pragniemy zaszyć się w jaskini, wziąć prysznic, przebrać się i odpocząć.

Saliny to jedno z 10 najwspanialszych miejsc na Sycylii. Zobacz pozostałe 9. Klik!

Sycylijczyk z krwi i kości prawdopodobnie też będzie zmęczony po podróży. Jednak w przeciwieństwie do Polaka, on nie zaszyje się w jaskini. Przeciwnie, nawet gdy do niej trafi, odsłoni okna wychodzące wprost na ulicę, a przechodzący pod nimi sąsiedzi błyskawicznie zostaną zaproszeni na kawę, na którą oczywiście chętnie wejdą, by posłuchać opowieści z podróży.

Bardziej prawdopodobne jednak, że Sycylijczykowi zajmie to chwilę zanim znajdzie się w domu. Sycylijczyk też w końcu musi odpocząć. A Sycyliczycy odpoczywają w barze. Tam gdzie znajdą wyborne jedzenie, intensywne espresso, kieliszek amaro i ludzi.

Jedziecie na Sycylię? Na pewno szukacie sprawdzonego noclegu. Tutaj znajdziecie wszystkie miejsca, w których spałam i o których napisałam krótkie recenzje. Klik!

Plotki mówią, że lotnisko w Trapani jest przede wszystkim lotniskiem wojskowym. Cóż, nawet jeśli, to nie to wydaje się w nim najważniejsze. Jestem niemal pewna, że Trapańczycy postanowili otworzyć lotnisko właśnie tutaj, ponieważ jest to idealna okolica by prosto z lotniska wpaść na kawę. Kawę z widokiem doskonałym.

Lotnisko w Trapani jest otoczone salinami (wł. Salines) czyli plantacjami soli. Szczerze powiedziawszy, gdy pierwszy raz o tym usłyszałam, nie wyraziłam większego zainteresowania. Wyobraziłam sobie kilka nieciekawych, brudnych basenów z morską wodą, w których pływa trochę więcej soli niż zazwyczaj.

Ale właśnie nie. Saliny, sygnowane znakiem WWF to obszar obejmujący ok. 2000 hektarów zbiorników wodnych. Zawartość minerałów w basenach: magnezu, potasu, jodyny czy żelaza, sprawia, że baseny przyjmują różnorodne odcienie. Gdzieniegdzie wśród solnych wód wyrasta przed nami wiatrak, dziś pozostający tylko symbolem minionych epok. Powiadają, że produkcja soli w regionie rozpoczęli już Fenicjanie 2700 lat temu. Budowle runęły, świątynie zostały zrównane z ziemią, nawet język i cała cywilizacja jest zaledwie nikłym wspomnieniem, graniczącym z mitycznością. A jednak saliny przetrwały i mają się dobrze.

Fakt, że historia była łaskawa dla salin, jest tylko dowodem na to, jak człowiek może koegzystować z naturą. Ten rewelacyjny, a przecież stworzony przez ludzi, krajobraz jest dziś domem dla ponad 170 gatunków ptaków. Jadąc antyczną punicką drogą, mijamy stada różowych flamingów, pojedyńcze okazy doskonałych rybołowów i przebiegłych sokołów. A gdy tylko odwrócimy wzrok, po drugiej stronie jezdni zobaczymy plantacje winogron. Trzeba przyznać, że droga z Trapani do Marsali jest po prostu wyborna.

Ale zapędziłam się w tej dygresji trochę za daleko. W końcu było o zmęczonym trapańczyku, który zamiast do domu, chce posiedzieć w barze. Czyżbym zmierzała do tego, że przyprawia espresso solą?

No o tym jeszcze nie słyszałam. Bardziej chodziło mi o fakt, że wśród tych połaci wielokolorowych basenów ukryte są niewielkie kawiarnie i restauracje. Przesiadując na ich tarasach możesz nie tylko napić się smacznej kawy, pogadać z nieznajomymi czy poczytać książkę. Tutaj rozpościera się widok doskonały. Tutaj możecie zobaczyć taki zachód słońca, jakiego nie widzieliście jeszcze nigdy. Pytanie czy zaszycie się w mieszkaniu jest bardziej relaksujące i dostarcza więcej przyjemności, zdaje się nie mieć więcej sensu. Po co? No po co, skoro mamy saliny?

Jedziesz do Trapani i na zachodnią Sycylię? Napisałam przewodnik, który może Cię zainteresować. A może najpierw chcesz poczytać więcej o Sycylii? Tutaj znajdziesz listę artykułów, które napisałam na jej temat.

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

6 przemyśleń na temat “Saliny w Trapani na Sycylii”

  1. ~D800 pisze:

    No ja, jakbym tam trafił to bym się raczej też nie zaszywał w norce, aby wypocząć, ale zdecydowanie poszedłbym zobaczyć okolicę. Czy możesz napisać jaka jest tam teraz temperatura? Czy zdarza się tam temperatura poniżej zera?

    1. ~Zależna pisze:

      poniżej zera… W Erice, miasteczku na wzgórzu przy Trapani – tak. W Trapani raczej nie. Obecnie jest jakieś 17 stopni w cieniu. Bardzo wiosennie :)

      1. ~D800 pisze:

        To nawet podobnie nie do tego co u nas. W Polsce wiosennie :) Pogoda nie pasująca do pory roku.

  2. piękne opisy i zdjęcia.po przejrzeniu kilku stron o Sycylii mam zamęt w głowie bo nie wiem jak daleko od centrum Trapani znajdują się saliny.proszę o wskazówki.pewnie powinienem zacząć od tego ,że we wrześniu wybieram się na Sycylię i że jestem zapalonym fotografem /amatorem/ptaków ,więc rezerwat jest jednym z głównych celów tej podróży.pozdrawiam

    1. Jest to kilka kilometrów. One się ciągną dość długo. Jest ścieżka rowerowa, choć ze sprzętem i wczesną godziną poranną, to pewnie bardziej na samochód. Można spróbować zatrzymać się w Paceco i tam już spacerem. W ogóle są dwa tereny godne uwagi: park krajobrazowy, właśnie przy Trapani (Riserva Naturale Orientata Saline di Trapani e Paceco) i okolice Mozii – to już bliżej Marsali (https://www.google.pl/maps/search/saliny+Trapani+Mozia/@37.9014373,12.4832402,12z/data=!3m1!4b1)

  3. ~Maria Nowaczyk pisze:

    Cz mogłabyś zdradzić, gdzie jest ten bajkowy bar z niebieskimi krzesełkami? I jak tam trafić z Trapani (a może z lotniska?)
    Wybieram się wiosną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


2 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 2 Google+ 0 Email -- 2 Flares ×