Jak przytyć w Bolonii? Metoda sprawdzona

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Notka, którą macie przed sobą przybliża kuchnię Bolonii. Jeśli ciekawią was kulinarne atrakcje całego regionu Emilii-Romanii, w tym wytwórnię parmezanu czy szynki parmeńskiej, zarzyjcie tutaj.

O Bolonii mogłabym pisać jeszcze dużo, jednak jak to zazwyczaj bywa, życie się toczy dalej, szykują się kolejne wyjazdy, wciąż muszę wam jeszcze opowiedzieć o tym, jak zamieszkałam na Sycylii, a i czytanie wciąż o jednym mieście może wam się w końcu znudzić. Mam nadzieję, że przekonałam was już dlaczego warto przyjechać do Bolonii i że co nieco przydało wam się moje top 10 miasta. Czuję się jednak zobowiązana napisać jeszcze o tym, co z Bolonią kojarzy się przede wszystkim. O kuchni bolognese.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

7 przemyśleń na temat “Jak przytyć w Bolonii? Metoda sprawdzona”

  1. ~Tomasz pisze:

    Witaj
    Świetnie piszesz, czyta się doskonale, zapragnąłem zjeść to wszystko.
    Pozdrawiam :)

  2. ~Czarna pisze:

    Aż ślinka cieknie…

  3. Mimo, że czas poświąteczny to się chce spróbować tych potraw

  4. Takie foty zachęcają do popróbowania wszystkiego :)

  5. ~a. pisze:

    Lubię twoje wpisy o Bologni, ale kiedy piszesz o Trapani, tak często się z tobą niezgadzam. Sama mieszkałam tam 7 miesięcy ciągiem, w Trapani jednak bywałam wielokrotnie… i fakt, że cuscus, ryż, mąka, chleb, ryby (tuńczyk), warzywa stanowią część kuchnii tamtejszej, nie oznacza braku pasty! Pesto trapanese, pasta z bakłażanami i wiele innych tradycyjnych dla prowincji makaronów z całą pewnością to rysuje :)

    1. Teraz tak, oczywiście, że makarony są i są popularne. Ale jednak tradycja jest młoda.

      1. ~a. pisze:

        Nie tak młoda ta tradycja… Antichissima direi! Wystarczy krótkie spojrzenie w zwykłą włoską Wikipedię pod hasłem: la cucina trapanese, albo w Google: l’antica cucina trapanese.
        Sycylia w ogóle ma bardzo „ruchliwą” historię. Tamten rejon był niemniej „podróżny”. Tak lokalna kuchnia była przetwarzana i wzbogacana o nowe przepisiki. Jest to kuchnia bardzo bogata, i Trapanesi jedzą niemalże wszystko, może dlatego la pasta tradizionale trapanese leży trochę w cieniu. Dodatkowo, w celach turystycznych oczywiście, dużo bardziej mówi się o cous cous festach niż o te „tipicissime” busiate… :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>