Dlaczego powinieneś wybrać się na City Break w Bolonii!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatnio pisalam artykul na smartfonie ponad rok temu w Azji. Wtedy mój Samsung jeszcze nie był popękany i było to łatwiejsze. Ale dziś utknęlam na moment w kawiarnii i oczywiście nie mam przy sobie notesu. A pisać chce mi się bardzo.

W jaki sposób zachwalić Bolonię, żebyście do niej przyjechali? Zacznę od tego, że są do niej tanie loty niemal z każdego większego miasta w Polsce. Potem wspomnę, że obok Bergamo są to najtańsze loty do Włoch. Wreszcie przypomnę, że Bolonia i okolice to najpyszniejszy region Włoch, które z kolei są najpyszniejszym krajem Europy. Wniosek jest taki, że Bolonia jest kulinarną stolicą naszego kontynentu.

–> wiecie, że Bolonia jest idealnym miejscem na zaręczyny? Poczytajcie o nich tutaj.

button_czytaj-wiecej

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

5 przemyśleń na temat “Dlaczego powinieneś wybrać się na City Break w Bolonii!”

  1. ~Marta pisze:

    „Bolonia jest najpiękniejszym miastem Europy. Nie przyjechać tu co najmniej raz w roku to grzech.” – wydaje mi się, że mogę się z Tobą zgodzić :) Uwielbiam jeszcze Sztokholm i norweskie Bergen, ale Bolonia jest z pewnością w czołówce jeśli chodzi o moje ulubione miasta w Europie. Z tego też powodu odwiedziłam ją już kilka razy i z pewnością w przyszłym roku również się tam wybiorę…

    1. Zależna pisze:

      No i tu jest ten myk: Ja w Skandynawii jeszcze nie zagościłam, więc dla mnie to Bolonia. Ale dobrze przeczytać kolejny pozytywny głos na temat północy. Coraz mocniej mnie tam ciągnie. Gdyby nie te skandynawskie ceny…

  2. ~Ola pisze:

    Super artykuł, dziękuję :)
    Czy opłaca się kupować Welcome Card, jeśli człowiek nie planuje odwiedzić żadnego muzeum? Chcemy przez 4 dni (jak podczas każdego naszego wyjazdu) snuć się od ławeczki do trawniczka, jeść, pić i gapić na facetów. A potem znowu jeść. Do tego może raz wypożyczyć rowery i czasem skorzystać z autobusu miejskiego. Dlatego sensowniejszy byłby dla nas okresowy bilet na komunikację miejską (czterodniowy w Bergamo zwrócił się wielokrotnie, ah ten funicular :)), jednak żadne ze źródeł ani strona miasta o czymś takim nie wspomina i jesteśmy w kropce :(
    Mam nadzieję, że nam coś podpowiesz.
    Pozdrawiam i zacieram rączki na Bolonię :)

    1. Nie, nie opłaca się. Będziecie się poruszać po centrum Bolonii, które jest raczej przystosowane do pieszych, niż do autobusów. Zwłaszcza, że ta karta upoważnia was ALBO do skorzystania z przejazdu z lotniska ALBO do autobusów na miejscu. Najwyżej kupicie raz czy dwa razy bilet normalny i tyle.

      1. ~Ola pisze:

        Super, dzięki za pomoc :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>