Literackie zwiedzanie: Matenadaran czyli w świątyni manuskryptów

manuscript__
4 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 4 Google+ 0 Email -- 4 Flares ×

Jestem polonistką. Licencjowaną już od dwóch lat, lada moment pewnie i magisterialną. A na blogu coś pewnie tego nie widać. Owszem, gdy piszę o przygotowaniach do odwiedzin kolejnych krajów, podsuwam wam listę książek, które możecie przeczytać. Jasne, raz na jakiś czas wspomnę, że wejdę do jakiejś księgarni, no i w sumie piszę, a już sama ta czynność jest dość polonistyczna. Ale prócz tego? Czy destynacje moich podróży mają z literaturą coś wspólnego?

Była Sycylia, ale do Corleone nie zajrzałam. W Chinach odwiedziłam ogrody filozofów i pisarzy, no ale niewiele o nich wiem. Jakoś trzeba przyznać, że niespecjalnie to moje wykształcenie współgra z tym co robię. Coś im nie po drodze.

A w sumie szkoda. Mieszkam w dość literackim mieście – Kraków, może słyszeliście? Udało mi się odwiedzić kilka pisarskich domów. Niemal rok siedziałam w Paryżu – tylko z tego jednego miasta mogłyby powstać literaturoznawcze notki na każdy dzień roku. A z trochę innej bajki: ostatni weekend spędziłam w Wołowcu z którego spacerkiem zawędrowałam do Czarnego.

Więc spontanicznie ogłaszam nowy cykl notek: literackie zwiedzanie. Jako tekst otwierający proponuję wam istną perełkę. W moim przekonaniu absolutne MUST SEE i numer 1 Erywania i okolic – muzeum manuskryptów Matenadaran.

Muzeum mieści się, jak wszystko w Erywaniu, w wybudowanym w latach pięćdziesiątych okazałym budynku. W jego zbiorach mieści się ponad 17 tysięcy manuskryptów, 450 tysięcy dokumentów archiwalnych i 3000 antycznych ksiąg. Czyni to z niego największą tego typu placówkę na świecie. Większość manuskryptów jest ormiańska, ale znajdziemy tu też teksty w języku greckim, łacińskim, arabskim, hebrajskim, perskim, a nawet staro-cerkiewno słowiańskim.

Matenadaran w antycznym ormiańskim oznacza przechowywalnię manuskryptów czyli bibliotekę. Placówka została założona już w 405 roku przez Mesropa Mashtotsa, którego pomnik znajduje się przed muzeum, i Sahaka Parteva w Vagharshapat. Do Erywania przeniesiono ją w latach dwudziestych XX wieku.

Lubicie stare księgi? Ja uwielbiam. Szczególnie pasjonują mnie miniatury i stare mapy, a zarówno jednych i drugich jest w tej “świątyni wiedzy” pod dostatkiem. Najstarsza znajdująca się tu księga to Ewangelia Łazarza z 887 roku. Najstarszy papierowy manuskrypt, który zachował się w całości pochodzi z X wieku, ale są tu również fragmenty dokumentów z V wieku.

Co jeszcze? Na przykład ważąca 34 kilogramy ormiańska księga, a zaraz obok niej taka ważąca 19 gram. Cenne ewangelie z XI wieku, przekłady dzieł Arystotelesa i wyjątkowo cenne manuskrypty asyryjskie i indyjskie. Z nowszych czasów mamy pierwszą drukowaną ormiańską księgę (XVI wiek) czy pierwsze ormiańskie czasopismo (XVIII w). Oprócz tego mamy pokaźna wystawkę starych map i materiałów służących do tworzenia barwników. Trochę brakuje tu informacji dla zwiedzających – często patrzymy na manuskrypty i nie wiemy za bardzo co oglądamy. Pewnie przydałoby się też więcej multimediów i zabawek interakcyjnych. Jednak te drobne zastrzeżenia nie zmieniają faktu, że było to zdecydowanie najciekawsze miejsce jakie odwiedziłam w Armenii i że jeśli kiedyś przyjdzie mi wrócić do Erywania, z pewnością wybiorę się tu po raz drugi.

A was zapraszam. Jeśli nie do Armenii, to przynajmniej na stronę muzeum. Jest co prawda po ormiańsku, ale oglądać manuskrypty się da: www.matenadaran.am

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Jedno przemyślenie na temat “Literackie zwiedzanie: Matenadaran czyli w świątyni manuskryptów”

  1. ~Agnieszka pisze:

    Jeśli chodzi o literackie zwiedzanie, to polecam mój blog: mojepodrozeliterackie.blogspot.com Aktualnie jestem na Sycylii, korzystam z Twoich informacji. Dzięki. U mnie wkrótce jakże inne wrażenia z tej wyspy! Zapraszam za tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


4 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 4 Google+ 0 Email -- 4 Flares ×