Mccheta – religijna stolica Gruzji

P1018388

„I wtedy Saakaszwiliemu odbiło i zaczął masowo remontować miasta.”

Wyglądają przekomicznie! Wśród gruzińskiej wsi, gdzieś pomiędzy jedną stodołą a drugą, brudem i ruderą, nagle wyrasta przed wami zupełnie “nowa starówka” z angielskimi napisami, pensjonatami, restauracjami lub po prostu mieszkaniami. Niektóre z tych domów stoją zupełnie puste i chyba tylko czekają na to, aż znowu będą się nadawały do remontu.

„A mieszkańcy? Musieli za to coś płacić?”

Nie musieli. Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w walącej się kamienicy i nagle rząd oferuje wam gruntowne wyremontowanie mieszkania. Czynsz się nie zmienia, opłaty pozostają te same.

Wszystko po to, żeby turyści mieli lepszy obraz Gruzji

Byłyśmy w co najmniej trzech takich miasteczkach: opisywanej wcześniej Mestii, Signagi i właśnie w Mcchecie, o której będzie ta notka.

Przyjechałyśmy wieczorem i zwiedzanie rozpoczęłyśmy od szukania jakiegoś noclegu. O dziwo zostałyśmy gwałtownie wygonione z żeńskiego klasztoru i pokornie podreptałyśmy do centrum miasteczka, które wyglądało, jak wycięte z pruskiej Europy. Wszystko pod siebie dopasowane, drewniane, wymuskane. Gdzieniegdzie sklep z pamiątkami czy winami. Kilka pensjonatów i właśnie w jednym z nich właściciel zgodził się nas przenocować na podłodze. Chętnie napisałabym mu rekomendację i wam go poleciła, ale niestety – nie dostałam wizytówki, a adres na budynku był w do dziś niezrozumiałym przeze mnie alfabecie gruzińskim.

Mccheta położone jest kilkanaście kilometrów na północ od Tbilisi (w drodze do Kazbegi) i jest jednym z najstarszych miast Gruzji. To tutaj w IV wieku osiedli wcześni chrześcijanie i dzięki temu miejsce to do dziś pozostaje religijnym centrum kraju.

W miasteczku znajdują się co najmniej 3 warte odwiedzenia świątynie. Oprócz tego warto się przespacerować wieczorem po centrum (zaskakuje w nim spokój. Tego typu uliczki aż się proszą o knajpki i bary). Na głównym placu znajduje się informacja turystyczna, jednak niestety większość ulotek pozostaje w języku rosyjskim.

–> zarezerwuj nocleg w Mcchecie

Miasteczko leży na głównym szlaku komunikacyjnym. Czy jedziesz z Tbilisi na wschód czy na północ, na pewno będziesz obok niego przejeżdżać. Warto się zatrzymać na kilka godzin i powdychać jego inność.

Jedziecie do Gruzji? Tutaj poczytacie o niej więcej. A jeśli szukacie tanich noclegów, to na tej stronie znajdziecie najlepsze oferty.

Print Friendly
The following two tabs change content below.

Agnieszka Ptaszyńska

pisarka podróżnicza
z wykształcenia polonistka, z zamiłowania podróżniczka, wielbicielka włoskiej kawy i dużych psów. Straszna bałaganiara w życiu i na papierze (dysortografka). Promotorka idei odpowiedzialnego podróżowania, którą stara się przekazać na blogu. Zawsze chętnie służy podróżniczą radą. Publikowała na Onecie, w Czasie Kultury i na portalach podróżniczych. A no i napisała przewodnik po Trapani :)

Ostatnie wpisy Agnieszka Ptaszyńska (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>